w 250tce tak, a w 150tce by się spaliło na cacy
Jeździłeś tak lub w podobnych warunkach 150tką? Lub jakąkolwiek inną MZ? Jak nie to mordeczka w kubeł
Ale prawdą jest ,ze jawy 250 to były sprzęty nie do zarypania
jak by nie patrzeć to Etz 150 to motocykl na którym uczyłem się jeździć. Nie mów mi co i jak pada w MZ i w jawie bo sam wiem. W garażu etka jest 12 lat, 6 lat jeździłem nią w terenie więc wiem jakie jest tam sprzęgło i reszta podzespołów. Prawda jest taka że posiadam też cz 175 i też nią jeżdziłem w terenie. Moim zdaniem dużo bardziej wytrzymały sprzęt od DDRa.
Jeszcze etka 150 nie jest zła, ale za to 250 to koszmar. Te silniki nie lubią gwałtownych redukcji biegów, strzałów z klamy i hamowania silnikiem a w wyjątkowych okolicznościach trzeba to zrobić.
175tką nawet pale na huśtawkę ogrodową ściągałem

. Nie wspominając o kilkukrotnym holowaniu etz250 bo albo stożek szlag trafił albo wycięło skrzynie biegów w mak.
Etz 150 holowała tylko raz mojego sprzęta, ciężko znosiła ciągnięcie 120kg maszyny za sobą i mnie 90kg. Poszło sprzęgło, ugieło to trzymadło chromowane z tyłu nad błotnikiem