Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 10:05:12
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Zapieczona nakretka na wale  (Przeczytany 7247 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marcincz

  • Gość
Zapieczona nakretka na wale
« dnia: Lipca 04, 2007, 15:57:48 »

Witam!!

Kupiłem drugi silnik do mojej jawy, taki jak w cz na 12V. Najpierw muszę go jednak rozpołowić no i na samym początku mam wielki problem. Otóż nie mogę odkręcić nakrętki na wale.
Próbowałem już podgrzewać palnikiem, działałem WD-40 i dalej nic. Już nie wiem co z tym zrobić. Nakrętka ani drgnie.

Proszę o jakieś podpowiedzi czym tam jeszcze można podziałać.

Pozdrawiam
Zapisane

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 04, 2007, 16:05:47 »

Popukaj z boków młotkiem i użyj klucza pneumatycznego - tym odkręcisz wszystko ;]
Zapisane

Arek

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 04, 2007, 16:54:20 »

puknij w klucz młotkiem. ja tak robie jak nie chce puścić i przeważnie pomaga.
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 04, 2007, 16:57:27 »

Młotkiem już próbowałem i też nic to niestety nie dało <furious>

Natomiast jeśli chodzi o klucz pneumatyczny to takiego na razie nie posiadam, ale może warto nabyć. Drogie takie coś jest?
Zapisane

Piotrek350

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 04, 2007, 17:59:31 »

jesli masz silnik wyciagniety to jest trudniej wez klucz(27) jakis kawałek róły takiej na ok 1 - 1,5m załóz klucz zblokój wał i przyciskaj koniec róły i napewno pusci  <thumbup>
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 04, 2007, 18:13:36 »

Co do tego młotka to z tym zawsze trzeba uważać ale ja jeszcze bym proponował przyłożyć jakiś płaski stalowy przedmiot (kawałek łoma np.) i puknąć pod takim kątem jak byś ją chciał w taki sposób odkręcić ja tak śruby od simsona pozapiekane odkręcałem musi odejść <cheers>
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 04, 2007, 19:31:13 »

Nakrętka odkręcona <thumbup>

Walczyłem z nią dobre 2 godziny ale się udało. Niestety podczas odkręcania uległa zniszczeniu.

Natomiast teraz mam następny problem - rozpołowienie tego silnika.
Nie wiem na czym był on składany ale rozpoławiacz się gnie a kartery nie chcą się rozejść.
Zaraz ide do garażu na drugie podejście.  :>
Zapisane

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 04, 2007, 20:59:01 »

upewnij sie ze odkreciles wszystkie sruby  :>
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

Erykos90

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 05, 2007, 02:15:44 »

na łożyskach może trzymać, u mnie było ciężko z pomocą łoma
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 05, 2007, 07:00:00 »

AndrewS - miałeś racje, pod warstwą syfu zachowała się nie odkręcona śruba, ale na szczęście w porę się zorientowałem i nic nie uszkodziłem na szczęści <thumbup>
Zapisane

Jerry

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 605
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #10 dnia: Lipca 05, 2007, 13:31:03 »

na łożyskach może trzymać, u mnie było ciężko z pomocą łoma

No jak tak remontujesz to ja chce tego silnika posłuchać jak skoñczysz  :'( :'( :'( <scared> <scared> <scared>
Zapisane
JAWA TS 350 89r
BMW K 1200 GT 03r

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #11 dnia: Lipca 07, 2007, 16:03:39 »

ja też kiedyś przeoczyłem jedną śrube i sie meczylem kilka dni z rozpowłowieniem silnika.....
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #12 dnia: Lipca 07, 2007, 19:11:46 »

Jerry - łoma na pewno bym nie użył, poprzedni właściciel chyba właśnie w ten sposób rozbierał silnik, dlatego kupiłem drugi i muszę wyremontować. Na ten okres wszystkie cięższe narzędzia zostały wyniesione z garażu więc nie ma się o co martwić.

Mam następny problem, otóż jak wyjmowałem wał z lewego karteru to łożysko zostało na wale i teraz nie wiem jak je stamtąd ściągnąć. Macie może jakieś pomysły?
Zapisane

Piotrek350

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #13 dnia: Lipca 07, 2007, 19:23:53 »

spróbuj dwoma śrobokretami jeden z dołu drugi z góry ...
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #14 dnia: Lipca 07, 2007, 20:03:52 »

ja proponuję użyc ściągacza trój lub dwuramiennego.
Jak jeszcze nie masz to kup albo pożycz.
Dobry jest też belkowy. Ja taki mam i można nim ściągac zarówno łożyska, koło zębate z wału, ale przydaje się też do rozpoławiania silnika, tego 6V.
Prądnica ma mniejszy rozstaw śrub niż alternator.
I idealnie podchodzi.
Czasami pomaga lekkie popukanie gumowum młotkiem w kartery.
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #15 dnia: Lipca 07, 2007, 20:58:09 »

No właśnie nie mam jeszcze takiego ściągacza, pożyczyłem od kuzyna jakiś ale jest za duży i nie mogę nim uchwycić łożyska.  <crybaby> Będę więc musiał sobie jakiś tani ściągacz sprawić...
Zapisane

Jerry

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 605
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 07, 2007, 21:59:37 »

Jerry - łoma na pewno bym nie użył, poprzedni właściciel chyba właśnie w ten sposób rozbierał silnik, dlatego kupiłem drugi i muszę wyremontować. Na ten okres wszystkie cięższe narzędzia zostały wyniesione z garażu więc nie ma się o co martwić.


Marcin nie 'piłem' do Ciebie ale do Erykos90. Co do łorzysk to zależy w jakim są stanie bo jeśli do wymiany to możesz nawet śrubokręt wbić (na tyle żeby ściągaczem złapać) między łożysko a przeciwwagę wału. Tylko wbijaj tak po obwodzie żeby równo odchodziło.
Pozdr
Zapisane
JAWA TS 350 89r
BMW K 1200 GT 03r

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 09, 2007, 13:26:09 »

Z pomocą śrubokręta, tak jak Jerry radził łożysko zostało usunięte. Zabrałem się więc za składanie silnika, włożyłem skrzynie biegów ale prowadnica wodzików nie chce się za bardzo ruszać a właściwie to w ogóle nawet obrócić jej nie mogę. Mimo to skrzynia działa poprawnie, wszystkie biegi wchodzą bardzo dobrze. Moje pytanie brzmi: czy mogę to tak zostawić czy kombinować żeby prowadnica miała większy luz. Dodam że prowadnica jest prosta.
Zapisane

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 10, 2007, 22:15:58 »

jaki element masz na mysli piszac prowadnica wodzikow ??, ten pret??, czy motylek z wycietymi rowkami ??
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #19 dnia: Lipca 10, 2007, 23:01:10 »

Miałem na myśli ten pręt, wydaje mi się że tak to się nazywa, przynajmniej w agmocie tak to nazywają.
Zapisane

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 10, 2007, 23:07:48 »

no to ten pret musi byc idealnie byc prosty i raczej powinien dac sie obracac wokol wlasnej osi, przy skrzyni wlozonej w lewy karter
jesli nie daje sie obracac to znaczy ze pewnie jest krzywy
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

Jerry

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 605
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #21 dnia: Lipca 10, 2007, 23:10:26 »

Od siebie dodam że jak ta prowadnica nie posiada luzu (gdy bieg jest już włączony) to znaczy że coś w skrzyni ją przytrzymuje (np. wodzik jest skrzywiony - zakładam prostą prowadnicę). Może nie wyjdzie to po 100km ale po jakimś czasie możesz mieć problemy.

Zaznaczam ze problemy mogą wystąpić ale wcale nie muszą (coś się dotrze i będzie ok).

Piszę to podpierając sie włąsnymi doświadczeniami (kiedyś musiałem nawet 'spasować' wodzik przyniesiony prosto ze sklepu - kumpel się śmiał że części teraaz to nadają sie do naprawy przed założeniem - kumpel śmigał Jawą w latach 80-tych)
Pozdro

Zapisane
JAWA TS 350 89r
BMW K 1200 GT 03r

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #22 dnia: Lipca 11, 2007, 16:53:43 »

No właśnie a ja w międzyczasie złożyłem silnik  <mur>
Ale trudno nie będę go na razie rozkładał, mam nadzieje ze nic sie nie zepsuje. "Na sucho" biegi wchodzą dobrze więc może się to dotrze...
Zapisane

Jerry

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 605
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #23 dnia: Lipca 11, 2007, 19:57:56 »

No trudno złożyłeś. Mam nadzieję (i życzę) że wszystko będzie ok.

A propos:
 kiedyś jak nie sprawdzałem czy prowadnica lekko chodzi to o złożeniu silnika zrobiłem 10 km (słownie - dziesięć ) i wodzik mi wyskoczył z zębatki. Od tamtej pory zawsze sprawdzam  <thumbup>
Zapisane
JAWA TS 350 89r
BMW K 1200 GT 03r

marcincz

  • Gość
Odp: Zapieczona nakretka na wale
« Odpowiedź #24 dnia: Lipca 11, 2007, 20:38:28 »

Proszę... nie strasz mnie takimi historiami  <crybaby>

Chyba rozłożę jeszcze raz ten silnik póki w ramie nie siedzi...
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
1 Odpowiedzi
2790 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 24, 2013, 13:18:35
wysłana przez Uziel
1 Odpowiedzi
2118 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 29, 2014, 17:20:00
wysłana przez azbescik2
12 Odpowiedzi
3449 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 11, 2015, 21:08:54
wysłana przez kichau
6 Odpowiedzi
3317 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marca 22, 2016, 21:30:14
wysłana przez Dushalar
0 Odpowiedzi
1037 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 07, 2021, 18:27:15
wysłana przez Bao