po polach se jeżdże na 2 biegu obroty ok 1 tyś
to długo nie najeździsz
To całkowita prawda. Silniki dwusuwowe są smarowne mieszanką. Na niskich obrotach do łożysk i gładzi cylindrów dochodzi mało paliwa z olejem i smarowanie jest słabe. Majbardziej po tyłku dostaje wał.
Mój kumpel kilka lat wstecz po kazdym sezonie miał silnik do remontu. Jeździł przecież baaardzo spokojnie, bo 2-3 tyś. obrotów. Był bardzo zdziwiony jak powiedziałem mu czemu tak się działo
Tak więc bez obaw można kręcić knedla w granicy obrotów mocy maksymalnej. Nawet w końcowym okresie docierania. Dbając jednak aby go nie przegrzać. Uwaga też na skład mieszanki. Gdy świece są po wyjęciu białe to koniecznie należy wzbogacić miesznkę.
Kolejną kwestią jest zapłon. Zbyt późny nie jest szkodliwy. Silnik nie rozwinie pełnej mocy. Natomiast zbyt wczesny w szybkim tempie zabije dolne łożyska korbowodu i środkowe wału oraz wytłucze czoło wału.
Podsumowując Knedel nie jest wrazliwy na ustawienia i będzie pracował nawet na najgorszych z możliwych ustawień ale niedbalstwo przy ustawieniach zemści się skracając znacznie żywot silnika
Jak już pisałem swojej Jawy nie żałuję i kręce po obrotach.