Witam Panowie. Nie jest to Cezet ani Jawa lecz jest to Motorynka ale postanowilem ze pokaze

Ostatnio kuipiłem Motorynke. Nie kosztowala mnie duzo wiec szkoda zeby się zmarnowała bo mogła skonczyć różnie

Pojechałem po nią o godzinie 22 sprawdziłem biegi są kompresja bardzo ładna lecz brak iskry.. Mowie no trudno zrobi się hehe

I już po chwili drynka wylądowała w samochodzie. Na drugi dzien szukanie iskry ustawianie zapłonu platynek wymiana kondensatora próba odpalenia i, i motorynka odpalila lecz strasznie strzelala w gaznik przerywała.. Po chwili zgasła i już nie odpaliła.. Teraz cały czas zalewa świece nie wiem co moze jej być regulowalem gaznik zaplon i nic.. Jekieś propozycje co moze byc nie tak, mile widziane

Przy okazji ściągnąłem głowice a tam miłe zaskoczenie

Nówka tłok zero jakiegokolwiek nalotu, nagaru nic, czyściutki, zero progu na cylindrze ( czyli ktos zrobil szlif i po tym zabiegu motorynka juz nie chciala chodzic..) Ponizej zdjecia jak te cudo wyglada hehe

Powoli bede się przymierzał do remontu tej błyskawicy

Pozdrawiam