Szwagier ma fajny przyrządzik do ustawiania zapłonu, podobny do tego z linku dr Eda ale ten trzpień w środku nie ma podziałki, tylko jest na nim nacięty gwint o skoku 1mm i z jednej strony jest wyfrezowany i zabezpieczony przed obracaniem. Na nim jest nakręcona nakrętka podzielona kreskami na 10 części po obwodzie, czyli obrót o 1 działkę daje 0,1mm. Przyrząd wkręca się zamiast świecy, znajduje GMP, dokręca nakrętkę "na styk" i wykręca o daną liczbę działek (np. 2,8mm=28 działek). Gdy tłok dochodzi do 2,8mm przed GMP, dotyka do trzpienia i unosi go do góry. Zaletami tego przyrządu są dobra dokładność, prosta obsługa i małe wymiary, bo ciężko jest upchnąć suwmiarkę pod bakiem mojej CZ i każdej innej jednocylindrówki.
Wygląda to tak
http://www.dzikijunak.org/gallery/Iskrownik/aad ale nie mam pojęcia gdzie można to dostać, bo tamten ma już z 30 lat.