Mam mały dylemat, mianowicie mam kwity na jawę, ja go kupiłem i nie rejestrowałem na siebie, poprzedni właściciel nie opłacał OC, i teraz moje pytanie. Czy jeśli ja teraz sprzedam te kwity to może się ktoś mnie czepić że teoretycznie miałem motocykl bez OC przez ponad rok? Czy mogę dostać jakąś karę? Jeśli tak to co z tym najlepiej teraz zrobić, poprzedni właściciel nie opłacał motoru i nic mu nie zrobili, tyle że on cały czas jest zarejestrowany na niego, i czy teraz jeśli ktoś to będzie próbował zarejestrować to nie wezmą za "dupę" poprzedniego i obecnego (mnie) właściciela?