Pierdzielicie głupoty. Byłem na tym 2 lata temu. Mierzą, ważą, będziesz miał sprawdzany wzrok jak w podstawówce w szkole sprawdzali i tyle.
Poźniej idziesz do pytania. Masz rodzeństwo to weź sobie daty urodzenia ich jak nie pamiętasz. Spytają Ci się o zainteresowania, hobby, czy byłeś karany i za co, czy jesteś zainteresowany zawodową służbą wojskową i tyle. Pamiętam że trzeba było wziąść chyba dwa zdjęcia. Wydadzą Ci książeczkę wojskową i tyle twojej służby
By nie dostać kategorii A to byś musiał nie widzieć na oczy lub jeździć na wózku inwalidzkim.
Kolega z klasy nie widzi nic na jedno oko po wypadku i ma tam wpis że nie zdolny do służby.
Drugiego takiego chopoczka przywieźli na wózku inwalidzkim i tez nie dostał A.
Trzeci nie przyszedł bo wyjechał za granicę i ojciec za niego przyszedł. Dostał A
A jeszcze se zapomniałem że dowód osobisty trza by miec ze sobą