Witam! Nie bylo mnie dluzszy czas ale jestem znow z dosyc nowym nabytkiem jakim jest cezetka 350

Zakupilem ją bardzo spontanicznie, otoz kolega, teraz na forum jako Norbinuss, wyslal mi ogloszenie z Tablica.pl o cezecie bez papieru lecz po remoncie silnika i w dobrym stanie wizualnym oddalonej o jakies 40km odemnie. Jako, ze nie posiadalem az takiej gotówki jaka miala byc suma 700zl to byla inna opcja mianowicie zamiana za telefon

Akurat posiadalem 2miesiacznego smartfona, ktorego i tak juz wystawilem na allegro wiec zaproponowalem dla typka go i on powiedzial zeby doplacil jeszcze 200zl i bedziemy kwita. Zgodzilem sie. Pojechalem nastepnego dnia po nia. Wszystko bardzo spontanicznie bo byla to jeszcze niedziela, gdzie ciezko bylo o pozyczenie przyczepki na zaraz a zima dala o sobie znak na drogach.
Po kilku telefonach i zalatwieniu przyczepki wyruszylismy po nią. Na miejscu czekala juz na nas pod wiatą. Pierwsze wrazenie bylo pozytywne lecz wlasciciel zapewnial, ze odpala wiec dalem mu sie popisac przy niej

akumulator byl wyladowany, prostownik tylko wysoko amperowy wiec zdecydowal się podczepic kablami akumulator z bodajze kombajnu badz duzego ciagnika gdyz bylo to podwojny aqu 24V. Troche sie wystraszylem ale nie wnikalem zbytnio. Prad byl i po 10 kopnieciu odpalila

Szybka zaplata i wymiana, wrzucenie na przyczepke i w droge ! Tak o to stalem sie posiadaczem fajnej i zadbanej cezety

Na foto jest ona bardzo brudna, w kurzu i ogolnie syf bo wiadomo zima, mroz nie ma jak umyc.
Przyjdzie wiosna, wyczyszcze ja dokladnie, porobie wiecej zdjec i lepiej sie zaprezentuje

Jak narazie takie podgladowe foto i filmik z pracy silnika.
http://www.youtube.com/watch?v=ZMNIXkdXohUPozdro
