Witam. Od niedawna jestem posiadaczem JAWY 638-0 z rocznika 87.
Jawa była motocyklem mojego dziadka, który mnie jako szkraba wchodzącego na stojąco pod szafę, tym motorem woził po lasach, zwieszonego jak żaba na zbiorniku. Ile radości mi tym sprawił wiem tylko ja, ale niestety szybko mu się zmarło i od 96 roku motor stał w babcinym garażu przykryty kocem.
W tym roku udało mi się jakoś przekonać resztę rodziny ( każdy go chciał, ale nikt przy nim nie chciał nic robić, tylko na allegro wystawić i coś przytulić) że to ja powinienem ten motor dostać. 3 dni walki z podstawowym czyszczeniem (gaźnik, zaśniedziałe pierścienie i trosze drobnicy) i po zalaniu paliwem i kilku ochoczych kopnięciach Jawa ożyła ( nie na dług ale zamruczła co dodało motywacji

) troszkę pośpiesznych poprawek i tego samego dnia motor na kołach dojechał do mnie do domu ( lasami, bo wiadomo wyrejestrowany itd).
Moim celem jest doprowadzenie go możliwie do oryginału, zmiana lakieru była konieczna z racji gromadki bawiących się na nim dzieci.
Na pierwszy ogień poszło rozkręcenie calutkiej i oddania blaszydeł do malowania.
Poprawa części elektryki którą zajęły się myszy

no i sprawdzenie silnika ( stan rewelacyjny

tylko gumowe uszczelki i inne ustrojstwo z tworzywa nadawało się na śmietnik) przebieg troszkę ponad 16k km Silnik już złożony, czeka na polerowanie, na razie z racji pogody poleruje dekle i inne małe elementy

oraz czekam na części z lakierni

mam nadzieję że dotrą na dniach
wrzucam kilka fotek moto, na nieszczęście nie zrobiłem mu ich jak był w całości:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bf61228f8e15c41c.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe79c4ded150628c.htmloraz kape zapłonu przed i po

(zaznaczam że robiłem to ręcznie, bez żadnych elektrycznych ustrojstw nie licząc radia i lampki )
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fa031c721f6a9ece.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb6a1d60559ed653.html