Spokojnie, sprzęt będzie dopiero 20 stycznia, myślę że jest wart swojej ceny...
Myślę,że nie-za ponad 17 tyś zł kupiłeś ... ruska. Rozbijając go przykładowo na części można by powiedzieć,że :
Dwa koła za 1000zł sztuka. Okazja- dwa czorne koła. Żeby tam był chociaż chrom to można by cenę usprawiedliwić.
Silnik za powiedzmy 4000 zł- czyli musi być nowy lub odnowiony do granic możliwości- no i te 22KM- robią wrażenie.
zawieszenie przednie za 2000zł- no tak - wszak to widelec teleskopowy. Cenią się.
Rama z kwitem za ,hmm, powiedzmy 3000zł- bardzo skomplikowana... pomalowana i w ogóle.
Blachy i osprzęt 5000zł.... biorąc pod uwagę znikomą ilość chromów ( w porównaniu do choćby Kivacki ) - to jak za darmo
Drobiazgi za 1200zł.
Nie znam się- dla mnie to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza,że nawet ja jako ruskowy laik widzę elementy niezgodne ze wzorcem. Ale to tylko takie gadanie. Nie jestem zawistny,tylko dziwi mnie to,że ludzie wołają za te rzęchy tyle forsy a jeszcze bardziej to,że ktoś tyle płaci za coś co nawet nowe było ... słabej jakości. Chociaż mi osobiście Mka podoba się najbardziej bo ma jakąś linię i styl- pozostałe ruski to mutacje nosorożców i papugi. Tym niemniej winszuję i życzę bezawaryjnej jazdy- bo wyrzygałeś kupę siana więc wypadało by żeby taka była. Pozdro.