Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 07:36:32
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Ale był dzwon..... :(  (Przeczytany 9467 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

WhitePower

  • Gość
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 09, 2007, 17:33:23 »


The error returned was:

Sorry, but you do not have permission to use this feature. If you are not logged in, you may do so using the form below if available.
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #27 dnia: Maja 09, 2007, 17:35:09 »

kurde musze te foty wrzucic na fotosik
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 09, 2007, 18:41:16 »

ale miazga.... wspolczuje

chcesz moze sprzedac jakies czesci od niego?
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #30 dnia: Maja 09, 2007, 18:49:12 »

Kurde...  chyba przesiądę się na Hummera... <furious>

A tak na poważnie  dobrze że jesteś cały i prawie nic Ci się nie stało.

Z motocykla mało co da się odzyskać - chyba tylko papiery są nieuszkodzone.
Jeśli nie zraziłeś sie do jazdy na moto można za małe pieniądze kupić dobrą Jawę bez papierów i zrobić składañca.
Na razie kuruj się   ;)
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #31 dnia: Maja 09, 2007, 18:49:36 »

własnie nad tym sie ciagle zastanawiam ;/  silnik jest dobry i nie wiem czy nie zalatwic sobie jakiejs jawy (padaki) i nie przelozyc mojego silnika do niej..

tylko ze narazie nie mam jakos ochoty jezdzic, czasu a do tego musze wszystko wyjasnic z policja, na dokladke matura i egzamin techniczny
Zapisane

Piotrek350

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #32 dnia: Maja 09, 2007, 19:50:57 »

Rozbiesz jawe na czesci i zobaczysz czy ci sie opłaci rozwalone czesci wymienic czy kupic inna jawe
Zapisane

natal007

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #33 dnia: Maja 09, 2007, 20:20:54 »

Części Ci u mnie dostatek - jakby co wal śmiało mamy blisko <thumbup>
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #34 dnia: Maja 10, 2007, 07:04:19 »

£ukasz jak najszybciej znajd¼ kogoś z moto i przejed¼ się - bo będzie ¼le - już masz traumę i jeśli jej nie pokonasz zostanie. Pamiętam jak sam zaliczyłem szlif... i jak potem wracałem do domu rozbitą jawą - bałem sie wyjechać na ulicę, ale wyjechałem... a znam niestety takich, co już nie wsiedli na motocykl po takim przejściu.
Zapisane

nerlst

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #35 dnia: Maja 10, 2007, 07:53:29 »

O kurcze, ale wrak, dobrze, że nic Ci się nie stało. Policja oddała Ci dowód rejestracyjny? Mój brat parę tyg temu skasował totalnie Fiata Sienę, policja zabrała dowód i wysłała do Wydziału Komunikacji tam dowód można tylko odebrać jak przyniesie się zaświadczenie o zezłomowaniu, więc nie wiem czy Twoje papiery "ocalały".


pzdr
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #36 dnia: Maja 10, 2007, 09:28:53 »

Na prawdę współczuję....
Brein ma rację powinieneś się przejechać na jakimś moto, tylko z tego co mówiłeś masz chyba nogę w gipsie tak??
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

moto77

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #37 dnia: Maja 11, 2007, 11:40:54 »

Witam.
 WhitePower życze powrotu do zdrowia i powrotu na drogę na motocyklu...tak czytam te posty wasze to sie zastanawiam czy ja mam coś z głową ? :)..miałem trzy dość powazne wywrotki na moto( drobnych nie licząc) i jakoś nigdy nie odczuwałem lęku przed ponowną jazdą i nigdy nie miałem mysli że nie wsiade juz na motocykl??oczywiście staje sie człowiek ostrożniejszy ciutkę ...ale to tylko moje odczucia które oczywiscie nie musza dotyczyc każdego...
Zapisane

Energizer

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 327
  • Jawa TS 350; 91r
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #38 dnia: Maja 11, 2007, 11:57:40 »

Witam
Pierwszą TS'ką miałem zderzenie czołowo - boczne z Polonezem z jego winy, moto sprzedałem handlarzowi, był zmasakrowamy. Mnie się nic nie stało ale trauma trzymała mnie przez 12 lat !!
Teraz mam znów TS'ke - jazda na motocyklu jest jak narkotyk, nigdy się z niej nie wyleczysz.
Wracaj szybko do zdrowia i nie słuchaj że jazda na motocyklu jest niebezpieczna, znam kolesie który na rowerze złamał obie  <mur> ręcę !!!! i gips po pachy  <lol>
Zapisane
Motocykl to największy wibrator jaki można wsadzić między nogi.

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #39 dnia: Maja 11, 2007, 12:13:06 »

z tym moim jezdzeniem to jest tak ze rozum mowi niee a serce krzyczy takkk!!!!

w sumie nie wiem jak to sie dalej potoczy, czy sprzedam jawe na czesci, czy bede robil skladaka, narazie nie mam weny

narazie bede sie bujal puszka (jak noga sie wyleczy) a potem moze zarobie na jakies inne moto, ewentualnie poswiece ten sezon

zreszta jak bardzo mnie bedzie ciagnelo do jazdy to z pewnoscia cos wykombinuje :D
Zapisane

maciek

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 89
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #40 dnia: Maja 11, 2007, 12:41:58 »

Coś okropnego! Najważniejsze że jestes cały! Kuruj się teraz. Nie wiem jak sprawy na policji ale bąd¼my dobrej mysli. Gorzej z moto, Ona tego nie przeżyła <crybaby>. Nie wiem co ja bym zrobił gdyby to mnie się przytrafiło. Ostatnio mialem mały szlif jak objeżdżałem wysepke a zły byłem  <furious> <furious> <furious> że nie powiem jak, ba nawet w nocy się budziłem. Ja to bym chyba tą babe ubił. I mówisz że jechałeś coś około 60.. hmm to niedobrze bo ja swoją Jawką często latam ponad 100 i to przez wioski aż strach pomyśleć coby się mogło stać przy wiekszej prędkosci.. :[.
Zapisane

tochu

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #41 dnia: Maja 11, 2007, 12:46:00 »

:o///
jestem w szoku po zobaczeniu fotek!!

stop wariatom drogowymm :(

cale szczescie ze nie jest z toba gorzej
Zapisane

cypis.z

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #42 dnia: Maja 11, 2007, 13:01:50 »

Ja też się przeraziłem po tych zdjęciach. <scared>
No nie wiem co powiedzieć :-/
Ale dobrze że Ty nie jesteś bardziej  poturbowany wykurujesz się i będzie dobrze a motor zawsze można naprawić.
Najlepiej kupić drugi i poskładać coś.
Trzymaj się <thumbup>
Zapisane

cezet175

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #43 dnia: Maja 11, 2007, 15:01:32 »

miod z toba
Zapisane

nerlst

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #44 dnia: Maja 11, 2007, 15:11:24 »

"hmm to niedobrze bo ja swoją Jawką często latam ponad 100 i to przez wioski aż strach pomyśleć coby się mogło stać przy wiekszej prędkosci.." nie wiem czemu, ale odczułem jakbyś to z dumą pisał... przecież to totalny kretynizm jest z taką prędkością je¼dzić w takim miejscu, w każdej chwili może coś wyskoczyć... człowieku trochę wyobra¼ni!


pzdr
Zapisane

maciek

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 89
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #45 dnia: Maja 12, 2007, 16:22:46 »

nie no "z dumą" to tego nie pisałem ale dało mi to troche do myslenia..
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #46 dnia: Maja 14, 2007, 01:48:14 »

Zapisane

lukasz_master

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #47 dnia: Maja 14, 2007, 06:59:13 »

po zdjeciach wyglada to tak jakbys razem z motorem przelecial nad tym samochodem, nie wiem jak inaczej wytlumaczyc tylnie uszkodzenia. szkoda jawy, widac ze duzo serca jej wlozyles. co z silnikiem? jezeli silnika caly (kartery niepopekane) to mozna jawe odbudowac. coraz wiecej na allegro roznych wechikulow jawo-crossowo-podobnych, ktorych nikt nie kupuje - niezly material na dawce czesci.
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #48 dnia: Maja 14, 2007, 09:35:53 »

spoko, silnik bedzie chyba jeszcze hulal, tak ogladalem wajhe od biegow no i normalnie biegi wchodza, trzeba by w jezdzie sprawdzic jeszcze, chcialem ja wczoraj odpalic ale tydzie stala na dworze, aku slabe, ona troche przylana woda, trza by ja podladowac i odpalic ale narazie to ja sie lecze :P
Zapisane

D@NIOm20

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #49 dnia: Maja 14, 2007, 23:28:15 »

OMG na tym filnie to  <crybaby> się można, poprostu masakra, aż nie wiem co napisać, kuruj się kolego i wracaj na motor, choć jawy szkoda to zdrowie ma się tylko jedno i dobrze że Tobie nic poważniejszego się nie stało.
Zapisane