To ja się też przejde na złom ;] mam 4 kilometry do wiejskiego i 17 do miastowego. Bo rzeczywiście fajne tam fanty da się znaleźć.
A tak na marginesie, normalni ludzie nie wyrzucają całych motocykli, (nie mylić z brakiem siedzenia czy lamp). Robiął to tacy panowie z pod sklepów trzymają w ręcach szklane butelki po jabolach i innych specyfikach, bo inaczej tego nie da się nazwać.