Głupio trochę post pod postem ale forma tego wątku chyba tego wymaga ;p
Dobra, żeby nie było wątpliwości, zdjąłem jeszcze raz pokrywę sprzęgła i zrobiłem porządne zdjęcia, skleiłem z nich gifa żeby nie było wątpliwości co i jak

Nie zastępuję powyższych fot nowymi bo to takie jakieś lamerskie mi się wydaje
Kolejność tarcz

Na końcu oczywiście dekielek

Udało mi się wreszcie założyć drugi tłok, dotoczyłem odpowiednią tulejkę którą zgubiłem...
Pierścienie

Pasowanie pierścieni wg. luzu z tabeli w książce A.Cichowskiego. Górny pierścień nieco luźniejszy.

I na miejscu...

Przy okazji kupiłem trochę lepszy (ponoć) silikon VersaChemu

Przed założeniem cylindrów delikatnie sfazowałem okna

I coś nad czym sam się kiedyś głowiłem, częste niedopatrzenie przy pierwszym zetknięciu. Wielu myśli że uszczelki pod głowicą nie mieli...

Podczas gdy ona tam jest, tylko dobrze wprasowana, wystarczy podważyć

No i nie zapomnieć ładnie wyczyścić komorę spalania z nagaru ^^
Z zakładania cylindrów nie mam zdjęć, nie było na to czasu
I zabrałem się za prawą stronę. Niestety wał który kupiłem miał sklepany bolec ustalający wirnik, to też nawierciłem otwór w miejscu starego i umieściłem tam nowy, mam nadzieję że czop nie został obrócony przy regeneracji...

Wirnik na miejscu

Stojan prądnicy

I cała reszta

Zębatka

Zaklepana

Popychacz. Co ciekawe, ja miałem kulkę w automacie sprzęgła. Wiem że niektórzy mają dwie, inni w cale... ja miałem tam i tak pozostanie


Do tego półautomat sprzęgła na górę, którego fotę gdzieś posiałem i można zamykać prawą stronę póki co
No... i tak mi się wydaje, że to tyle

Zostało mi jeszcze kapkę czasu dziś więc wyciągnąłem Czesię na środek po zimowaniu

I zrobiłem z nią to:

I teraz reszta, część po części doprowadzanie do pierwotnego blasku...

Tylko jakoś portfel nie dzieli mojego entuzjazmu
Miłego powrotu do poświątecznej rzeczywistości