Teraz oprócz kosmicznych danych w tabelkach, liczy się gruby kapeć z tyłu, zadarta d..pa motocykla i cudacznie ukształtowane owiewki lub ich brak ale za to inne elementy są cudacznie ukształtowane. Trochę mi to przypomina pogoń za ilością noży w maszynkach do golenia albo za ilością biegów w samochodach z automatem. Bo klient nie kupi maszynki z sześcioma nożykami, jeśli obok w podobnej cenie znajdzie taką z siedmioma. I nie kupi auta 8 biegowego, jeśli sąsiad będzie miał 9 biegów. I tak jest z motorami, takie to seryjne ,,stritfajtery." A tu mamy coś zrobione ze smakiem aż chce się popatrzeć. Choć to nie nowy motor.