Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 04:00:58
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Zrobił buuuuuu... i jezdzi  (Przeczytany 3183 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KcPrWWL

  • Gość
Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« dnia: Kwietnia 14, 2007, 20:41:31 »

jechałem dzisiaj za otwarcie sezonu. jechałem z grupą i chciałem się dostosować do ich prędkości... i chyba troche przesadziłem <crybaby> nagle zrobił buuuuuu... od razu wcisnąłem sprzęgło i zjechałem na pobocze, myśle to już koniec.. a dopiero co robiłem szlif. ale po 30sekundach kopnąłem, normalnie odpaliła. podjechałem kawałek do kumpla i pojechałem na zlot samochodem. jak wróciłem odpaliłem moto, normalnie chodził i dojechałem do domu. pytanie brzmi co to było?? spuchły mi tłoki?? a jak sie przytarł to dlaczego chodzi normalnie?? jakieś rady?? Z góry dzięki za pomoc.
p.s. było baaaardzo dużo fajnych maszyn, wrzuce zdjęcia
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 14, 2007, 20:56:43 »

buuuuu - brak paliwa. Tzn dając jej w pizdę (NIE POWINIENE¦) wypaliła paliwo z ga¼nika. Poza tym po szlifie, na dotarciu po rozgrzaniu słabnie. Po prostu powinieneś sobie pyrkolić a nie ganiać innych.
Zapisane

KcPrWWL

  • Gość
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 15, 2007, 07:51:07 »

to znaczy ze sie nie przytarłą?? bo przychamowało mnie troche ale od razu wcisnąłem sprzęgło, jak by sie przytarła to bym miał problemy z odpaleniem nie mówiąc już o jeżdzie prawda?
Zapisane

KcPrWWL

  • Gość
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 15, 2007, 08:18:12 »

a i nie dawałem jej bardzo w pizde, rozpędzałem sie powoli delikatnie kręcąc manetką i nie przekroczyłem 90km/h
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 15, 2007, 10:21:52 »

Mogła się przytrzeć - ale nie zatrzeć. Zatarcie to skrajna sytuacja - najczęściej tłoki pęcznieją i przycierają - jeśli od razu reagujesz - nie ma problemu większego.  ale 90km/h na niedotartym silniku to po prostu tortura. Jawa w okresie docierania powinno sie pyrkać spokojnie - płynnie operując manetką i nie trzymać długo takich samych obrotów. Na twoim miejscu zdjąłbym cylindry i sprawdził czy wszystko gra, ale odpal ją najpierw - jeśli nie będzie żadnych niepokojących d¼więków - możesz sobie oglądanie darować.
Zapisane

Piotr G

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 263
  • Jawa TS 350 90r.
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 15, 2007, 12:43:50 »

w mojej starej CZ 175 też było coś takiego, jak dawałem ostro to po jakimś czasie buuuuuu, ale wystarczyło kopnąć i chodziła dalej. Przyczyny takiego zachowania nie znalazłem, może po prostu miała humory :D 
Zapisane

KcPrWWL

  • Gość
Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 15, 2007, 17:55:06 »

no i juz wiem... przedni chamulec lekko trzymał <mur> więc było jej troszke ciężej. Ale dzisiaj jeżdziłem i wszystko gra, no oprócz sprzęgła. więc oglądanie chyba naprawdę sobie daruje. Wielkie dzięki chłopaki  <cheers>
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Jawa jezdzi do tylu <lol>

Zaczęty przez Ripi Mechanika

5 Odpowiedzi
3351 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marca 29, 2007, 16:26:11
wysłana przez Ripi