Drobna sugestia w sprawie sprawdzania motocykla pod względem porządku w papierach:
O ile nie kupujesz motocykla od właściciela który figuruje w dowodzie rej - warto sprawdzić czy wszystko gra, aby uniknąć komplikacji i niemożności zarejestrowania (ja po półtorarocznej batalii dałem za wygraną)
Nawet jeśli jest tylko jeden pośrednik - istnieje możliwość, ze ani on, ani wcześniejszy właściciel nie zgłosili w urzędzie (właściwym referacie rejestracji pojazdów) zbycia motocykla - w takim wypadku umowa z pośrednikiem jest nic nie warta!
Kupując motocykl od pośrednika zdobąd¼ dane motocykla z dowodu rejestracyjnego: wystarczą dane właściciela który figuruje w dowodzie, numer rej motocykla, i oczywiście namiary na właściwy urząd który go rejestrował. Oraz dane z umowy: obojga zainteresowanych stron tj. właściciela (tego samego co w dowodzie) oraz osoby od której kupujesz.
Z takimi danymi dzwonisz do referatu rejestracji pojazdów gdzie motocykl był rejestrowany i prosisz o informację, czy w referacie posiadają umowę poświadczającą zbycie motocykla między osobą A (figurującą w dowodzie) a osobą B (Twoim pośrednikiem).
W urzędzie nie podadzą Ci żadnych danych, natomiast potwierdzą dane posiadane przez Ciebie i potwierdzą, czy umowa jest, czy nie- w takim wypadku włascicielem jest nadal osoba na którą motocykl został zarejestrowany.
Cała operacja trwa około trzy minuty a oszczędza pó¼niejszych ewentualnych nerwów, straty czasu i frustracji.
W wypadku, jeśli sprzedaż nie została zgłoszona musiałbyś podpisać umowę z właścicielem na którego motocykl jest zarejestrowany - co czasem jest możliwe(trzeba się z nim skontaktować i próbować dogadać), a czasem po prostu nie warte zachodu.
Pamiętaj, że zgłoszenie zakupu motocykla w urzędzie skarbowym nie jest równoznaczne ze zgłoszeniem zbycia motocykla w referacie rejestracji pojazdów i jako takie nie ma wpływu na przerejestrowanie go pó¼niej na Ciebie.
No i tyle

- mam nadzieję, że komuś się przyda ta porada
