Szachownica-taaak. Wąski pasek-szachownica to cholernie cafejkowy akcent. I skąd wiesz jak będzie wyglądać jak jeszcze nie nakleiłem.

Ja się Twoich "wajperów" nie czepiałem
Kichau nie,nie zdradzę,taki już jestem- nie bardzo się lubię dzielić takimi rzeczami. Siedziałem dumałem, wydumałem-podziałałem. Jest OK.Żadna to poza tym sensacja.

CZarna ma lać tyłki innym okolicznym knedlom . Nie zdradzę tajemnego składnika ( 5 składników ) zupy z tajemnym składnikiem bo przestanie nią być.
Póki co efekty są odczuwalne. Dwie rzeczy do małej poprawki. W sumie do kosmetyki bo czasem pojawia się dziura w obrotach. Ale już wiem dlaczego.Tyle.
Lakier już się nieco porysował,siedzenie ułożyło, aluminium zalazło patyną. Tak miało być. Mechanicznie jest kosa. Jedzie jak japonia.
Murzyn zrobił swoje. Przegląd i rejestracja wiosną.
Czas poszukać i skupić się na Rapidce.