Panowie może podzielimy się doświadczeniem smakoszów piwnych, i napiszemy, komu jakie piwo smakuje, i dlaczego.

Odkąd wielkie koncerny przejęły nasze małe browary wiele marek piwa straciło swój smak.
Np nasz Szczeciński Bosman, po przejęciu przez Calsber smakuje prawie jak szczoch, ale i tak jest lepszy od Calsberga i Lecha.
Ostatnio często piję Łomżę i nie powiem piwo bardzo dobre.
Gdy nie ma Łomży, piję Bosman lub Żubra.
Nienawidzę Lecha i Calsberga, zapach szamponu, sama piana i jakiś drętwy niewyraźny smak, jak nie piwo.
Wczoraj degustowałem sobie Perlę chmielową i export, sik podobny do Lecha, którego za darmo nie wezmę. Jakiś taki niewyraźny, pieniący się. Lepszy od Lecha ale mi tym zalatuje i nie bd tego pił, mimo, że to nasz krajowy produkt, śmierdzi mi zagramnicą.
W czechach mają dobre piwo, przez cały weekend nie miałem nic przeciwko ichnemu piwku.
A jakie są wasze spostrzeżenia, za i przeciw ?