Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 23:05:10
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Demon na kółkach.  (Przeczytany 3173 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kronobel

  • Gość
Demon na kółkach.
« dnia: Marca 14, 2007, 09:19:47 »

Witajcie Bracia.W tym wątku chciałbym napsać tak po krótce czym w moich oczach jest Jawa, czym była i chyba już Zawsze będzie.Kiedy Brat Kronobel był małym smarem Jawa byla Największym i Najszybszym Motocyklem jaki je¼dził po drogach.O innych się tylko słyszało.Moc, Ryk, wygląd Zakutego w stal demona, tym była i jest dla mnie Jawa!!Kiedyś, wiele lat temu kupiłem swoją pierwszą Jawę.Niesprawną.Wiązała się z nią makabryczna Historia.Człowiek który ją ujeżdżał, je¼dził po wsiach na zabawy i obijał kogo się dało.Któregoś pięknego dnia rozjechał po pijaku nią faceta.Kiedy ją kupowałem zamiast lampy miała czaszkę (taki szkolny model na biologię z żarówkami w oczach).Kiedy słyszało się o jakichś masakrycznych wypadkach przy dużych prędkościach zawsze to była Jawa.Dla mnie Jawa była demonem ujeżdżanym przez szaleñców pożądających prędkości.Dziś wiele osób ma zupełnie inne zdanie, ale co tam.Jawo Grzmij!!!!Wie¼ Szaleñczego Kronobla!!!!
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 15, 2007, 20:59:52 »

Ja kiedyś slyszałem o kolesiu który będącw w woju został kierowcą i często zaliczał rowerzystów (precyzuje słowo "zaliczał" potrącał). W koncu kiedyś się nie zatrzymał i ktoś zawiadomił policje, że wojskowy żuk potrącił kolarza i uciekł. Chłopak nie wrócił do jednostki to żandarmeria pojechal do jego domu, tam zastali oczywiście sprawce. Jednak bardziej zainteresował ich ciągnik a w zasadzie jego maska ... były na niej recznie malowane emblemaciki rowerzystów poprzekreślane kreskami  <lol>
Koles z tego co pamietam poszedł do Abramowic pod Lublinem

p.s w Abramowicach jest szpital psychiatryczny 
     
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

henryk_o

  • Gość
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 15, 2007, 22:09:36 »

1 - Abramowice są w Lublinie, a właściwie to zostało tak z nazwy że to Abramowice. Tak naprawdę  to jest to ulica Abramowicka przy której się mieści Szpital Psychiatryczny. Ale teraz mało tam "czubków" siedzi i jest to zwykły Szpital Położniczy.

2 - Wiem, bo mieszkam jakiś 1 km od tego szpitala.

3 - ...to nie byłem ja.
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 16, 2007, 06:59:27 »

Punkt 3  <lol> <lol> <lol> <cheers>
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 16, 2007, 15:08:23 »

Henryk_o wybacz mi tą pomyłkę byłem może ze dwa razy w tym szpitalu (nie jako pacjent). Akcja miała miejsce jakies 10-15 lat temu i wtedy było tam chyba wiecej świrów
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

henryk_o

  • Gość
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 16, 2007, 17:38:46 »

...nie ma sprawy. A te parę lat temu to faktycznie dużo osób chorych psychicznie tam się znajdowało. Był nawet specjalny blok szpitala dla wariatów :)
Zapisane

lyyy

  • Gość
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 16, 2007, 18:26:39 »

ale się rozjechali po Polsce,i każdy kupił knedla. :]
Zapisane

NaczelnyFilozof

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1270
  • Cezet 350 '83 NCC-1701-D USS Enterprise
    • www.e75.prv.pl
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 16, 2007, 19:42:28 »

Cytuj
ale się rozjechali po Polsce,i każdy kupił knedla. :]

Jeden oststnio zawitał na forum. Jakąś Dmuchaną Lale chciał kupić  <lol>
Zapisane
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]

ekeler

  • Gość
Odp: Demon na kółkach.
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 16, 2007, 20:08:15 »

Dobre <thumbup>
 Nie byłem, nie rozjechałem się, knedla kupiłem <thumbup>\
Ale to nie ja
Wracając do wątku- pierwszą jawę miałem w wieku 14-tu lat, wtedy jej moc była dla mnie powalająca, nieokiełznana. Minęło parę wiosen i dzisiaj już nie te emocje, ale sentyment pozostał <punk>
Zapisane