Takie nowe zdjęcie:)aktualnie projektuje i juz zaczałem spawać stelaże pod kufry boczne i środkowy za siedzeniem:)
Historia:)
Motorek kupiłem w dwóch częściach,rama osobno oraz silnik osobno.Za całą kompletną ramę dałem 130 zł.za silniczek 250.Remontowałem sam bez niczyjej pomocy przez pół roku.Mam ją od dwóch lat i nadal nie ma co ukrywać bo to widać-nie jest zarejestrowana bo szczerze nie mam na to czasu,a to dlatego że wiekszość czasu spędzam poza Polską,mimo to motorkiem zawsze jeżdzę jak tylko jestem w domu:)ma zrobione 780km.od remontu po głównych drogach.Nie ma co sie wypowiadac co do kosztów jakie trzeba ponieść aby doprowadzić do ładnego stanu,bo każdy to zna:)nie jest lekko.
Jest to 6 Voltówka ale daje radę.Jestem w poszukiwaniu teraz Jawy Ts oraz starej 350 z lat 50-60,doszły mnie słuchy o silniku,który może nadal jest w posiadaniach starszego Pana,ale to będę wiedział zimą jak wrócę do domu.Odnośnie mojej Jawci to oczywiście gmole dam do chromowania i może terz kiedys stelaże które jestem w trakcie robienia pod kufry.Rama w tej jawie jest na oryginalnym kolorze czarnym od nowości,czerwony onawiany.Posiadam równierz w odbudowie jawę 250 i jawę 50 typ 20,ktora jest odnowiona ale nie tak jak trzeba(malowane srayem)doczeka sie kiedyś renowacji z prawdziwego zdarzenia.To tak w skrócie o moich ciamorkach:)ktorę zostana u mnie juz na zawsze.Pozdrawiam.