Czyli spacerek po francuskiej prowincji...O poranku:

Prowincjonalne klimaty:

Mimo dość wczesnej pory, temperatura sięga już +30 stopni.

Samotny amerykański M10 Gun Motor Carriage, nieoficjalnie zwany âWolverineâ, czyli⌠rosomak.

Dawid i Goliat:
Jawa 634: silnik 2-suwowy, benzynowy, rzędowy, 2-cylindrowy, typ 632, pojemność 343,5 ccm, moc 25 KM;
M10 Gun Motor Carriage: 2 sprzężone 2-suwowe silniki wysokoprężne, rzędowe 6-cylindrowe General Motors 6046 Model 6-71M
o mocy 375 KM.


W takich okolicznościach przyrody kilometry mijają niepostrzeżenie. Sto, sto pięćdziesiąt, dwieścieâŚ

Przydrożny parking:

Francuska prowincja, czyli âoczekuj nieoczekiwanegoâ. Paliwo było, ale się skończyłoâŚ

Cudownych widoków ciąg dalszy. Szkoda, że aparat tak spłaszcza perspektywę.

Małe miasteczko. Resztki młyna:


Katedra z XIV wieku:

W małej kawiarni spotykam niemieckie małżeństwo, podróżujące na BMW, jak się okazuje, równolatku mojej Jawy. Nawiązuje się bardzo sympatyczna znajomość.
Stare maszyny wypoczywają. Dwa jountimery z dwóch różnych stron żelaznej kurtynyâŚ

CDN (prawdopodobnie)...