@kapitan zbik musiałeś mnie przyłapać jak jechałem do pracy, a potem @Jawolotmen mógł zobaczyć moją jawę pod horyzontami bo tam właśnie ją zostawiam wśród innych japońskich wynalazków.
Ogólnie ta jawa to szpan na mieście. Podczas tankowania prawie zawsze ktoś zagada. Jak zostawię ją gdzieś pod sklepem to widzę jak niektórzy obchodzą ją dookoła i oglądają. Ostatnio sprzedawca wyszedł ze sklepu by sobie popatrzeć na nią
W piątek kupiłem takie bajery:

To pudełeczko to przerywacz kierunkowskazów który może uciągnąć 100W oraz diody LED. Mój poprzedni przerywacz został po raz kolejny zalany wodą... do tego stopnia że woda dostała się do przekaźnika. Obecnie jeżdżę na pożyczonym, bimetalowym który włącza żarówki po 2s. To samobójstwo jeździć na takim przerywaczu, nie wiem jak takie rzeczy dostają się do sprzedaży

Edit:
Kiedyś marudziłem że jawa ma słabe ładowanie na niskich obrotach i do miasta się nie nadaje bo akumulator się nie ładuje. Jednak to z moją jawą coś było nie tak. Widocznie winne były źle przylegające szczotki do pierścieni alternatora. Obecnie mój akumulator ma ponad 12.2V a światła zawsze włączone.
Ale co do marudzenia to ostatnio zna 10l benzyny przejechałem 135km, czyli spalanie 7,4l na 100km

Wiadomo - miasto tu się więcej stoi z odpalonym silnikiem niż jedzie. Ale takie spalanie na taką pojemność jest i tak duże. W najbliższym czasie mam zamiar zrobić drugie podejście do gaźnika NSR 125, a jak znów uznam że się nie nadaje do jawy to chyba kupię chiński.