Majstry, inżyniery oraz tęgie głowy.
Już dawno temu kupiłem pokrowiec na siedzenie w ag-mocie. Założyłem i ni cholery nie pasuje. Jeździłem z tym, później przyszła zima i tak zostało. Nadchodzi następny zeson więc trzeba to doprowadzić do ładu.
Wygląda to tak:




Zdjąłem go jeszcze raz i przymierzam na wszystkie strony ale nic to nie daje. Po prostu jest do dupy uszyty.
Fartuch, który zakrywa "klipsy" trzeba by było zawinąć pod spód i podkleic, ale to dalej będzie ciulowo wyglądać.
Doszedłem do wniosku żeby morze uszyć samemu. Czy ktoś z Was próbował szyć dermę/skaj na zwykłej maszynie do szycia??