Piotrex, nie w lesie tylko na Syberii
Silnik jutro będzie gotowy i zostaje tylko jedną półkę przetoczyć oraz obejmy na lagi i dospawanie do nich kierownicy. Jak to zrobię to już mogę jeździć, a więcej przed zlotem nie mam w planie bo pociągnie to za sobą reakcje łańcuchową (tzn: aby przesunąć bak muszę zrobić siedzenie, zadupek, pociąć ramę troche, nowa instalacja, światła i jak zaczne to już się nie wyrobie)
Zysiu wiem, że moje wypowiedzi są chaotyczne, ale staram się jak mogę. Większość pierwszego postu to historia tego co jawa u mnie przeżyła - reszta to rozmyślenia nad sensem życia