Dziś z racji typowo jesiennej pogody Czesława dostała instalacje elektryczną. To moja druga instalacja która udało mi się podpiąć a w elektryce nie jestem biegły, wiem że. Jest minus i plus. Niestety każdy konektor musiałem przejrzeć, przeczyścić lub wymienić. Każda zarówka oprawka kontrolka gruntowne czyszczenie papierkiem bo wszystko zaśniedziane. Wymiana paru przegrzanych kabli zarabianie oczek i na nowo skręcanie każdej masy. Już się nauczyłem że w instalacji brak sumienności i dokładności mści się podczas eksploatacji po 100kroć. Niby nic a parę godzin zeszło. Działa wszystko jak trzeba. To poprawka po specjaliście od remontu motocykli który spieprzył wszystko od lakieru, Zapłocie kól po remont silnika. Szkoda czasu na opis co gość wyprawiał. Kolega chciał tylko żeby złożyć ją do kupy i uruchomić. Niestety nie jest to zgodne z moimi praktykami. Dla mnie ta cz nadaje się do całkowitej renowacji od podstaw. Ale cóż zagryzłem zęby i składam tak jak życzył sobie mój kolega.