Fakt wczoraj byłeś się zakręciłem.

Problem z Jawą był taki:
1. Faktycznie akumulator był na śmietnik bo nie trzymał prądu i po włączeniu zapłonu spadało napięnie błyskawicznie do 6 - 7 V. Prawdopodobnie to był mój błąd tuż po zakupie akumulatora gdzie nie zauważyłem że nie zalałem jednego słupka elektrolitem i włożyłem taki do motocykla ........ co widać się zemściło. Mimo wszystko przyczyny szukałem wszędzie, a nie skupiłem się szczególnie na akumulatorze. Mimo że podłączałem wcześniej inny też tak było.......
2. Motocykl prócz tego jechał maksymalnie jakieś 70 km/h dlatego też że miałem źle dobranie świece, a były to Iskry F100S. Po włożeniu chociaż jednej starej dobrej Iskry 95 od razu jak ręką odjął motocykl zaczął rozpędzać się i jechać ile fabryka dała.