Miód malina
,aż miło patrzeć,najbardziej jednak ciesze się z czegoś innego,a mianowicie z bakcyla jakiego połknąłeś-duma mnie rozpiera jako brata - i to podwójnego
Bracie, a czy jak kupuje części do Jawy zamiast spodni na d..e to to jest bakcyl?
O już wiem która Jawe na zlocie moge buchnąć
Oglądałeś film "Uprowadzona"?
Wy to macie tam dobrze, pojedzie se gdzies na jakiś bazarek i takie gadzety przywozi, ja cewke to musialem od CC wsadzic, a palec i czujnik kupic nowy
.
a BTW beben z przodu ma jawa i zaczynam miec ja
Przednie zawieszenie cieknie i nic przy niej nie robie, no poza manetkami ktore nawet nie wypróbowane jednym słowem żenada.
Dlatego tym wieksze dla Ciebie Gratulacje !!
Są sprawy ważne i ważniejsze. Wierze że przyjdzie czas że i Ty zrobisz swoją tak jak byś chciał!!!
A bębnem u siebie się nie przejmuj. Podobno każdy ptaszek ma mieć daszek
Sibert, dobra robota, ladna 640-tka wyszla!
A jak ma sie sprawa z kanapa na dluzszych trasach? Moj niemiecki Przyjaciel, majacy w posiadaniu 638 z koszem i 640 solo twierdzi, ze zbyt waska na dlugie trasy. Troche sie dziwie, bo wyglada na ergonomicznie lepiej dopasowana niz w TS-ce
No powiem ci że trochę racji ten twój Przyjaciel ma. W TS-ce kanapa jest szeroka i płaska więc łatwiej jest znaleźć pozycję. W 640 miejsce za kierownicą jest wymuszone przez siedzenie. Nie dasz rady usiąść trochę dalej bo się zsuwasz.