Witam wszystkich jawerów:)
Moja historia z "dżajwą" zaczęła się na początku marca tego roku. Z kumplem strasznie się nudziliśmy i wpadliśmy na wspaniały pomysł złożenie jego CZ 350 86' (nie wiem dokładnie jaki to model). W CZ-cie rozłożony był silnik w drobny mak, więc wszystko ładnie poskładaliśmy bez żadnych problemów. Nadeszła dla mnie wspaniała chwila przejechania się pierwszy raz na jakimkolwiek motocyklu, po przejechaniu się kilka razy CZ-tą postanowiłem nabyć sobie takowy sprzęt. Mój wybór padł na Jawę 350 TS z 1990 roku. Kupiłem ją za 700zł oczywiście z dokumentami, opłaconym OC lecz bez badań. W jawie brakowało ładowania co było powodem mego targowanie się o niższą cenę (chłop chciał 1100zł).
Jawa wyglądał tak:


Teraz przyszły chłodne dni więc zabrałem się za odświeżenie wyglądu mojej Jawy. Oczywiście generalny remont silnika, dół już złożony, ale jeszcze czekam na odbiór cylków ze szlifu oraz przesyłki z tym plastikiem gdzie siedzi aku. Remont wyniósł mnie więcej niż zakup Jawy ale i tak wiem że nie będę tego żałował. I na razie moje Jawasaki wygląda tak:




Po złożeniu całości do kupy dodam nowe zdjęcia. A wiosną planuje odmalować bak, boczki, przedni błotnik oraz ten plastik przy siedzeniu.
pozdrawiam
elmer89