No... Moge powiedziec, ze jawa zaczyna powoli przypominac jawe. Zaczyna jezdzic jak nalezy.
- silnik zalozylem od dawcy bo ciszej dzwoni,
-przedni zawias od dawcy bo tamten? jedna sprezyne mial dluzsza i krzywo sie skladal a zobaczylem jak juz wyciagnalem wiec wymienilem,
- przedni blotnik od dawcy czy ladniejszy? na tamtym po deszczu czulem jakbym dalej jechal w deszczu,
- opony wezsze takie jak fabryczne. 4 i 3,5 ladnie wyglada ale ciezko jedzie na zebatce 18.
- zalozylem bak od innej i prysnalem sprayem bo tamten saczyl paliwo.

Szkoda, ze w realu nie wyglada jak na zdjeciu.
ps. Holger patrz co piszesz bo czasami czlowiek klepnie cos ot tak a teraz mozesz sie powoli spodziewac wizyty :>