Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 09:29:23
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: ZMSTR - Jawa TS 350  (Przeczytany 8834 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jawsim

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #25 dnia: Maja 04, 2010, 21:23:05 »

A czemu koniecznie chcesz to spierd... ,że tak zapytam?  Polakieruj młoteczkowym hameritem i spoleruj jak chcesz iść na całość ;) a tak poważnie to kup te kilka setek dobrego akrylu z mocnym kolorem i po sprawie.
Zapisane

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 04, 2010, 21:28:21 »

no myślałem nad tym żeby kupić intensywniejszy czerwony np LE3A z palety VW by się prezentował bardzo zacnie :P
Zapisane

Mofeix

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 881
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #27 dnia: Maja 04, 2010, 21:29:12 »

Tak jak mówi Jawsim na akryl nie dajesz już klaru. On Ci nie wyciągnie większego połysku tylko może bardziej zepsuć.
Dodam że jak ja malowałem to 4setki wystarczyły mi na wszystkie elementy.
Zapisane
    Status GG
Jawa 350 634 12V 1983r -Była
Vectra A GT 1994-Była
Kawasaki GPZ 500 1990r-Była
E30 Touring 325- Jest!

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #28 dnia: Maja 10, 2010, 23:07:03 »

Boczki i zadupek pomalowałem już - kolor jednak trochę inny bo akryl RAL 3003. Po wyschnięciu poszedł klar z ciekawości i się nie zważył  :>

Fotka po składaniu na szybko :P
Założyłem hamulec, nową gumę między ga¼nik a obudowę filtra powietrza i wyruszyłem na jazdę próbną :P Ujechałem jakiś kilometr i zdechła. Nie odpaliła - przypchałem do domu - diagnoza: zapchany kranik. Przedmuchałem, odpaliłem - przejechałem 3 km, zdechła - przypchałem do domu <lol> zapchany kranik - przeczyściłem bak, ale muszę wymyśleć jakiś patent, bo nie wiem jak by się nie czyściło kranika i baku to będzie się chyba zapychał. Może by tak zrobić przelotowy kranik i filtr paliwa założyć????
No i najbardziej irytująca rzecz - linka od gazu wyskakuje mi z manetki <furious>
Zapisane

Mofeix

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 881
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 10, 2010, 23:13:19 »

Hmm tak w baku powinno być takie sitko. żeby się nie zapychał kranik.
Mam tak samo z tą linka i mam jeszcze taki bonus ze jak skręcę kierownica to am wyższe obroty.
Zapisane
    Status GG
Jawa 350 634 12V 1983r -Była
Vectra A GT 1994-Była
Kawasaki GPZ 500 1990r-Była
E30 Touring 325- Jest!

Karolex

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 647
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #30 dnia: Maja 10, 2010, 23:15:14 »

Kup sobie coś takiego jak "Fosol" do tego baku - widziałem jak to cudo czyści z rdzy stary bak od WFM, powinno pomóc.
Kranik powinien zawierć coś w rodzaju filtra, na tej części która znajduje się w baku powinna być założona metalowa drobna siateczka, masz coś takiego?
Zapisane
Ludzie sami sobie utrudniają życie.
A potem pier* że życie trudne.

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #31 dnia: Maja 10, 2010, 23:36:55 »

nie mam siateczki - co więcej w kraniku jest taka bodajże miedziana rurka, która powinna tak chyba z cm wystawać do góry - ktoś chyba chciał mieć większą rezerwę i rurka jest ucięta po samym kraniku dlatego się tak zapycha
Zapisane

dawidtysler209

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #32 dnia: Maja 11, 2010, 00:30:12 »

Kolor nie jest najgorszy  :) ale te koła kanarkowe..  <lookaround>

Tutaj masz wgląd jak powinien fachowo wyglądac kranik paliwa. http://www.jawaczesci.pl/387,kranik-paliwa.html

Siateczka, a w środku w niej w zalezoności, albo miedziana rurka, albo plastikowa.. ja tą plastikową rurkę wywaliłem, ale siatkę mam na kraniku.

Jak pisał kolega niżej.. kup litr fosolu do czyszczenia kibli, i wlej to do baku, działa cuda. ;]
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #33 dnia: Maja 11, 2010, 09:42:16 »

A dlaczego "remont" zaczynasz od dupy strony? Jakaś dziwna tendencja ostatnio panuje,że moto ledwo je¼dzi,nic nie działa a lakierek musi być igła... Nowy kranik i po sprawie. Tylko nie chinol bo spuchnie.
Zapisane

Ciechu

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #34 dnia: Maja 11, 2010, 10:02:00 »

ja tą plastikową rurkę wywaliłem, ale siatkę mam na kraniku. 
Co kierowało tobą gdy wywalałeś tą rurkę? Przecież dzięki niej masz rezerwę w baku. Pokrętło w dół - benzyna leci przez rurkę, w górę - obok rurki.
Zapisane

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #35 dnia: Maja 11, 2010, 10:54:42 »

deejf - pisałem nie raz, że koła zmienią kolor :D miało być stare złoto, ale że kolor czerwony - kupiłem czarny lakier :P
Jawsim - dlaczego od dupy strony? Silikon w silniku zasychał to by nie marnować czasu czyściłem elementy pod malowanie, do tego zbierałem brakujące elementy. W tym tygodniu silnik zapalił je¼dził, wystąpiły problemy z kranikiem i manetką - próbowałem pozbyć się problemu, zakładałem brakujące elementy, a w międzyczasie lakierowalem. Dla mnie to nie jest robienie czegoś od dupy strony tylko efektywne wykorzystanie czasu. Jakbym nie malował tych elementów, to zrobiłbym przy jawie tyle samo a byłbym do tyłu z malowaniem, więc w czym tu jest robota od dupy strony? :>

Co do kranika to właśnie zakupię sobie w tym tygodniu nowy bo nie mam zamiaru tracić czasu i nerwów na zabawę w przedmuchiwanie i czyszczenie. Zakupię też ten fosol i zobaczę jak się sprawi :P Moto dostanie także nowy przerywacz i mam już ugadany w weekend odbiór przednich kierunkowskazów, klaksonu i całego przodu (nie wiem jak to się fachowo zwie :P te teleskopy od koła aż po tą górną aluminiową pokrywę  :) ). Wybieram tez się do jednego znajomego zobaczyć czy ma oryginalne tłumiki do tego moto :)
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #36 dnia: Maja 11, 2010, 11:09:56 »

A tylne koło to masz od kivacki tak w ogóle :)
Zapisane

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwca 23, 2010, 11:01:55 »

No dawno mnie tu nie było, z braku czasu niestety, bo lato się robi, to i prac więcej przydomowych i mniej czasu czlowiek spędza przed komputerem, przy Jawie rzecz jasna też :) Co do Jawy, przede wszystkim je¼dzi :) Pomalowana jest prawie cała już, skompletowałem także prawie wszystkie potrzebne graty do niej, no ale co najważniejsze - ile się oje¼dziłem w jeden weekend :P to jest dopiero frajda :D
Teraz mniej satysfakcjonująca rzecz - zrobiłem jawą może max 60 km i po powrocie do domu miałem się wybrać jeszcze raz na przejażdżkę - po odpaleniu parchnęła kilka razy w tłumik, no ale niezrażony zacząłem jechać, strzeliła kilka razy po drodze i gdy ją zgasiłem po 3 km, dalej już zapalić nie chciała, a gdy zapaliła to strzał w tłumik i gasła. Co to?
Zapłon mógł się przestawić sam? Coś z prądem, czy może jakiś mechaniczny problem?
Zapisane

Karolex

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 647
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwca 23, 2010, 11:31:57 »

No w takich przypadkach na pierwszy ogieñ idą świeczki :P
Zapisane
Ludzie sami sobie utrudniają życie.
A potem pier* że życie trudne.

7Kubik7

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwca 25, 2010, 17:57:16 »

Najprawdopodobniej tak jak mówi Laszlo ;)   Gdy miałem baniaty zapłon- to samo się działo.
Zapisane

Piotrex

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1157
  • Mustang EBE
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwca 25, 2010, 21:13:58 »



Zapłon mógł się przestawić sam?


Jeśli płytka lub przerywacze były słabo dokręcone to możliwe (pod wpływem wibracji)
Zapisane

zmstr

  • Gość
Odp: Spó¼niona młodość.... czyli moje moto :)
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwca 27, 2010, 17:23:27 »

Co do świec to pod koniec jazdy i strzelania w tłumik zaczęła być jakaś słaba - okazało się że jeden gar był letni a drugi gorący - wymiana świecy na strzelanie nie pomogła, bo załapywała - strzał i gasła...
Sprawdzę w weekend jak wygląda sprawa z zapłonem :)
Zapisane