Witam.
Od dawna miałem na myśli, aby założyć ten wątek. Więc przejdę od razu do rzeczy.
Chodzi mi o sportową jazdę, czy to na jawie czy na CZ. Nie chodzi tutaj, o kręcenie na maksymalne obroty i wyciskanie ostatnich soków z silnika. Bardziej chodzi mi o pokonywanie zakrętów. A raczej, o zdolność pokonywania ich przez czechosłowackie maszyny. W swojej CZ 175/487 nie mam klasycznych mitasów, a na przodzie jest continetal ContiGo, a na tyle metzeler. Opony od znanych producentów. Od dość długiego czasu uczę się techniki jazdy. Przeciwskręt, hamowanie czy praca gazem. Czytałem motocyklistę doskonałego, mam dwie książki na ten temat. I książki pod tytułem, przyspieszenie 1 i 2. Powiem wprost, prędkość nie jest potrzebna do zabawy, a technika. Co na razie w 15 konnym silniczku CZ jest wystarczające do nauki. Bardziej mi chodzi, o to czy ten motocykl się nadaje? Bo nie ukrywam, już miałem dwie gleby. Sam nie wiem dlaczego. Przecież, nie będę zawsze pokonywał zakrętów pod prawie wyprostowanym motocyklem. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się dzieje. Nie chodzi tutaj o składanie się w zakręcie na kolano. Ale o bardziej ambitne złożenia. Tylko, że im bardziej ambitne, to u mnie kończą się uślizgami tyłu. Opona jest rozgrzana, rama prosta. Jeszcze nigdy mi się przód nie uślizgnął. Tylko tył. Zawsze. Teraz niekiedy potrafię już to opanować. Z moich informacji wynika, że to może być wina przedniego zawieszenia. Pocą się lagi. W dodatku, nie wiem jak jest ogólnie zawieszenie w knedlach pod względem zakrętów, chodzi o moc podczas dodawania gazu i pracy w tym czasie zawieszenia przedniego jak i tylnego.
A jak jest z tym u was? Chcę poznać wasze opinie i doświadczenia.
A dla chętnych bardzo fajny film o technice jazdy motocyklem, bardzo zachęcam do oglądania. Polskie napisy i na youtube. Chciałbym, żebyście odnieśli się i do tego filmu.
https://www.youtube.com/watch?v=B8Ociv8n0wI