Im dłużej coś jest produkowane bez inwestycji w linię produkcyjną tym jakość tego czegoś jest gorsza. I nie jest to celowe działanie. Maszyny zwykle zużywają się i nie trzymają parametrów. Po tym są dwa rozwiązania. Albo kupić nową maszynę albo zmniejszyć wymagania co do specyfikacji produktu. Jak myślicie co jest tańsze.
Mój kolega pracował w fabryce kół zębatych do rozrządów silnikowych. Co kilkaset kół należało przekalibrowywać maszynę wyciskającą w półproduktach zęby. Tak było w kołach dostarczanych przez forda. A w VW już po kilkudziesięciu należało taki zabieg przeprowadzać bo mocniejsze były te koła. Troche jako ciekawostka odbiegłem od tematu.