Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Płosior w Sierpnia 28, 2006, 23:47:11

Tytuł: [all 350] Stkukot z okolicy cylindrów
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Sierpnia 28, 2006, 23:47:11
Witam! Jestem nowy takwięc chciałbym wszystkich powitać! Wiele w życiu wynalazków poskładałem ale po przeczytaniu niektórych postów dowiedziałem sie ze o Jawie tak naprawde niewiele wiem :) Ale do sedna, TS mały remoncik czyli łożyska na wale (bez środkowych) simeringi i pierscionki (czeskie) i po odpaleniu tak napie........ ze nie słyszy sie nawet myśli :) stuktot słychac razem z poruszającymi sie tłokami ,  łożyska na korbie nie mają wyczuwalnego luzu , wydaje sie że tłoki mają luz w cylindrach ale sam niewiem bo przed remontem tego nie było :/   troch długo sorki :) z góry dzięki za odpowiedzi
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Gooch w Sierpnia 29, 2006, 09:13:29
Jesli stukot ustępuje po nagrzaniu to jest nadmierny luz pomiedzy tłokiem a cylindrem upewnij sięczy to aby nie przypadkiem łañcuszek sprzęgłowy <cheers>
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Sierpnia 29, 2006, 09:42:35
Moim zdaniem to dlatego że wymieniłeś pierścienie a nie zrobiłeś szlifu. I teraz nowe nie wytarte pierścienie walą o próg w cylindrze. To sie ułoży ale silnik i tak bedzie dzwonił.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Sierpnia 29, 2006, 10:57:19
witaj.
jest duże prawdopodobieñstwo , że może to być lu¼na przegroda między wykorbieniami wału....wybija się blok z czasem i po odpaleniu słychać stukot...przerabiałem coś takiego....silnik miał może z 1000 km po remoncie i tak zaczęło stukac , zanim doszedłem przyczyny prawie drugi remont zrobiłem(niepotrzebnie)....w moim przypadku naprawa polegała na napawaniu przegrody dla zwiekszenia srednicy i lekkim podtoczeniu karterów oraz dopasowania przegrody do nowej średnicy karterów....i od jakichś 3 lat spokój mam....
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Sierpnia 29, 2006, 13:45:08
No łañcuch sprzęgłowy odpada bo jest nowy i wogole to juz sprawdzałem. Cóż z tymi pierscionkami i rantem na cylindrze sprawdze poprzez usuniecie górnego pierscienia i zobaczymy jak bedzie , a z tego co pamietam to czoło wału wcale nie miało oporów żeby wejść w karter :// wiec chyba czeka mnie kolejne rozbieranie :// swoją drogą to łożyska na środku wału są w bardzo złym stanie :/
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Sierpnia 29, 2006, 15:00:58
prosiłbym doświadczonych jawowiczów o swoje zdanie :))) z góry dzięki
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: siekier w Sierpnia 29, 2006, 16:00:57
U mnie silnik tak napier..., że nie słychać prawie wydechu. Myślę, że aby to wyelimnować trzeba przeprowadzić gruntowny remont, czyli szlif + nowe tłoki, regeneracja wału, nowy łañcuszek sprzęgłowy i wszystkie łożyska w silniku jakie tylko możliwe (oczywiście jak są zużyte).
Jak zrobisz tylko część naprawy to stukać będzie to czego nie zrobiłeś, niestety koszt takiego remontu może przekroczyć 500 zł   :'(
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Sierpnia 29, 2006, 23:11:06
A czy stukot ten jest taki jakbyś wrzucił wiadro kamieni do silnika?? Jeżeli tak to wymiana łożysk na wale środkowych oraz czoła wału na nowe, chyba, że kartery przy okazji się wyrąbały( a piszesz, ze czoło wlazło bez oporu) to masz z leksza lipę  <yes>..
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Sierpnia 29, 2006, 23:16:07
najbardziej martwi to ze wczesniej tego nie było tzn. że przed "remontem" nie było takich stuków także wygląda to tak jakbym coś skopał przy składaniu
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Sierpnia 30, 2006, 10:17:15
różne pomysły tu widze ,ale ja obstaje za tym że to jednak ta przegroda...piszesz że bez oporu weszła to pewnie teraz sobie hula w karterach...i twojego błędu być nie musi , poprostu zużycie materiałów i tyle...nie ma zreszta się czym przejmowac bo naprawa jest stosunkowo prosta( jak już wczesniej pisałem)....
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 01, 2006, 00:35:46
no niestety teoria z przegrodą sie sprawdza bo pierscionki założyłem stare w takiej kolejnosci jak były  i niestety nic sie nie zmieniło :// mysle jeszcze o takim fakcie ze jest założona uszczelka pomiedzy kartery ktorej nie powinno być i może to te dziesiąte milimetra i jest za słabo scisnięta ta przegroda bo tłoki starsznie brudne a były polerowane takwiec chyba sobie  olejek szama bo simmering jest nowy :// trudno i tak trzeba rozebrać i tak  <furious>
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 01, 2006, 14:31:24
no i niestety przegroda miedzy cylindrami ma okropny luz :/ niewspominajac o czole wału której po zdjęciu przegrody  tez ma luz a z tego co wiem to i czoło wału i ta przegroda powinny bardzo ciasno siedzieć :/
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 01, 2006, 16:11:42
pisząc "przegroda" miałem na mysli przegrodę która dzieli skrzynię korbową jak sie domyślam na tym forum nazywana czołem wału ?? chyba ....to że luz ma ta kosteczka pod cylindrami to raczej małe zmartwienie --ja tam silikonem przy montazu podsmarowałem i już...a przegrode czy tez czoło wału to trzeba napawać po obwodzie , pó¼niej zatoczyć dla wyrównania powierzchni kartery i dopasować na nowo przegrodę i tyle...kazdy średnio rozgarniety tokarz ci to zrobi dysponując odpowiednimi narzędziami...
pozdrawiam.
ps . zadam może głupie pytanie ale co w/g ciebie jest czołem wału ????...bo nie słyszałem takiego okreslenia i chciałbym sie douczyć??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 01, 2006, 23:44:09
czoło wału to jest właśnie ta przegroda o ktorej Ty wspominałeś a ja piszac o przegrodzie miedzy cylindrami mialem namyśli potocznie zwanaą "kostke"
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 02, 2006, 12:31:29
Nazwa czoło wału pojawia się w różnistych instrukcjach do Jawy - osobiście twierdzę że nie jest to najlepsza nazwa i używam podobnie jak kolega nazwy przegroda. Ale jakiegoś nazwenictwa trzeba się trzymać, więc pewnie czoło wału zostanie :D
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 02, 2006, 13:31:39
no masz racje Johnny  tak samo potocznie zwana kostka jak tak naprawde sie nazywa ??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 02, 2006, 15:23:33
W montażówce jawy pojawia się nazwa "wkładka środkowa".
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 02, 2006, 20:01:27
no dzisiaj wyspawałem sobie sciągacz do rozpoławiania silnika i rozpołowiłem drania no i tak czoło czy też przegroda ma luz :( tylko po czym poznać co sie wybiło ?? powierzchnia karterów w miejscu styku z czołem jest gładka tak samo czoło nie ma żadnych nierównośc poprostu wygląda to jakby bylo za małe  :-/
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Gooch w Września 03, 2006, 11:34:25
byc moze ktos kto był poprzednim włascicielem twojej jawy założył czoło wału z innego silnika i dlatego ma luz  <blink> Kartery i czoło wału raczej muszą byc razem dobierane CHYBA
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 03, 2006, 11:59:56
niestety dzisiaj po dokładnym oczyszczeniu karterów widać ze są wybite :// a to najprawdopodobniej przez to ze czolo jest złożone z 2 róznych ( są na połówkach numery i niestety nie zgadzają sie ) no i teraz moze być problem :// no nie zle to określiłem teraz już jest problem  <furious>
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 04, 2006, 14:32:00
wydaje mi się że jeśliby naprawiać tę usterkę w taki sposób jak ja zaproponowałem to to że połówki przegrody maja różne nr nie ma większego znaczenia??...i faktycznie robiąc kiedys remont okazało się że druga przegroda która miałem z innego silnika wpada poprostu w karteru czyli jest za małaczyli różni sie srednicą od tej będącej w silniku....jak ktoś wczesniej podmienił na ( za małą) to wybijanie karterów zostało przyśpieszone....ale nie ma sie co łamać  da sie to opanować naszczęście....
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 04, 2006, 21:53:03
myślałem jeszcze o  kupieniu pełnego czoła wału :) w koñcu pełne oprze sie całą swoją szerokoscią w karterach a nie tak jak puste tylko kilkoma mm ! co wy na to ??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: £ugol w Września 04, 2006, 22:27:38
Może ktoś dać jakiegoś linka do fotki tego czoła wału, lub jak to inaczej się nazywa przegrody, bo jestem świeżym Jawowiczem i troche nie wiem o co chodzi a chciałbym rozwiać swoje wątpliwosci  :)

z góry thx  :>
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 04, 2006, 22:37:06
hm jest problem z wrzuceniem foty jak chcesz to pisz do mnie na gg to postarm sie rozwiązać twoje problemy gg 7360299
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 05, 2006, 08:44:41
pełna przegroda pewnie pomogłaby....
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Traktorzysta w Września 05, 2006, 09:07:33
Płosior, piszesz, że kartery są złożone na uszczelkę. Rozumiem zatem, że w silniku nie użyłeś ani grama silikonu, tak? Jeśli mam rację, to muszę Cię zmartwić - łączenie karterów musi się odbyć przy pomocy silikonu, tak samo czoło (jego 2 połówki rownież muszą być złożone na silikon) ma być uszczelnione w karterach silikonem. Poza tym, popularna kostka też musi być złapana na silikon. Inaczej silnik nie będzie chodził dobrze. W razie pytañ pisz na gg (wieczorem).

Pozdrawiam,
Marcin
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 05, 2006, 09:52:36
zdaje sobie sprawe ze czoło musi być złożone na silikon ale przy takim luzie jak tam jest to nawet silikon nic nie pomoże :/ pozatym wole stosować hermetyk tylko niewiem czy do czoła albo do kostki też go moge zastosować bo hermetyk nie moze w żaden sposób pracować w przeciwieñstwie do silikonu a jednak napewno jakieś drgania przechodzą przez wał i mógłby sie hermetyk wykruszyć ale miedzy kartery tylko hermetyk aha i jeszcze dlaczego te 3 kropeczki przy twojej wypowiedzi moto 77 ??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Września 05, 2006, 12:05:57
Najlepszy sposób to na poxipol- sprawdzone, lecz nawet jak założysz nowe czoło to na wyrobione mocno kartery, to i beton nie pomoże  <lol>, maksymalnie 6 miesięcy wytrzyma, sam to przechodziłem i silnik wylądował na złomie  <furious>. Hermetyk się do tego nie nadaje.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 05, 2006, 12:15:47
trzy kropeczki dotyczą tego że cokolwiek na 100% mógłbym stwierdzić po osobistych  :) oględzinach karterów... moim zdaniem jakieś poxipole albo hermetyki to półśrodki...trzeba zatrudnić spawacza i tokarza wtedy bedzie porządnie naprawione a uszczelnić całość minimalnymi ilościami silikonu i tyle....żaden poxipol czy hermetyk bo pó¼niej przy ewentualnym demontażu będzie niezła szopka....
Pozdrowienia
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 05, 2006, 12:23:59
wyjaśnijmy wszystko ! biore 2 opcje pod uwage ! 1 opcja to taka ze tocze kartery napawam czoło , dopasowuje wszystko ze sobą . 2 opcja to kupuje pełne czoło . w dwóch opcjach stosuje hemretyk dla lepszego uszczelnienia ! bądz silikon wysokotemp.  niewiem co lepiej tam dać
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 05, 2006, 14:25:18
wydaje mi sie że silikon jest wystarczający a podczas ewentualnego demontażu łatwiejszy do usunięcia. to przecież nie ma żadnych sił przenosić tylko uszczelniać.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Jawex w Września 05, 2006, 15:42:16
Ja bym obstawiał za nie stosowaniem w tym przypadku silikonu  :> , poxipol usuwa się również dobrze  <punk> ... @moto77 w tym wypadku nie tylko uszczelnienie wchodzi w grę, również utrzymanie w jednej pozycji czoła, a silikon do tego zadania zbytnio nie nadaje się.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 05, 2006, 16:12:47
Ja bym obstawiał za nie stosowaniem w tym przypadku silikonu  :> , poxipol usuwa się również dobrze  <punk> ... @moto77 w tym wypadku nie tylko uszczelnienie wchodzi w grę, również utrzymanie w jednej pozycji czoła, a silikon do tego zadania zbytnio nie nadaje się.
Trzeba czytać od początku: najpierw trzeba naprawić usterkę i dopiero składać silnik a nie zalepiac wszystkiego poxipolem...po odpowiednim naprawieniu tejże usterki silikon tylko i wyłącznie będzie uszczelniał...
wiem bo to robiłem ... poxipolem to sobie można .... to półśrodek...
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Września 05, 2006, 16:15:17
Miałem podobny problem jak Płosior. W karterach wytłuczone "rynny" przez przegrodę. Po zastosowaniu pełnej przegrody (plus silikon) problem znikł i jeżdże tak już 5 lat. A napawać próbowałem. Tylko ten stop co jest na kartery ciężko napawać-gosc mi tylko "glutów" narobił i z ich usunieciem miałem więcej problemów niż to warte.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 05, 2006, 16:27:59
no pełna przegroda to i owszem da radę...a napawać to raczej przegrode trzeba niż kartery bo chyba łatwiej(mnie gość dał radę napawać)i kartery lekko podtoczyć dla wyrównania , dopasować przegrodę i po sprawie...zastanawiałem sie nad pełną przegrodą ale odstraszyła mnie cena ( w sklepie w kielcach o ile dobrze pamiętam coś koło 140 zł)a tak to mnie kosztowało połowe tego... to było jakies 3 lata temu :)
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 05, 2006, 17:10:46
Osobiście polecam zamiast silikonów czy hermetyków (nie wspominam już o poxipolu - a tak na marginesie nie mówcie tego głośno bo jakby to usłyszał dobry mechanik to najpierw by zaczął płakać, a jak jakiś nerwowy by był to mogłoby dojść do rękoczynów) LOCTITE 514 lub 518 - było już o tym pisane na forum, wystraczy poszukać.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 05, 2006, 18:06:52
chyba sie zdecyduje na pełne czoło i problem bedzie z głowy z tego co wiem pełne czoło w ag mocie kosztuje 70 zł  takwiec mysle ze bedzie to koszt do przezycia no chyba ze znajde kogos kto dobrze napawa karter bo dostep do tokarek mam na warsztatach ze szkoły
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 05, 2006, 22:56:43
niewiem na co sie zdecydować choć musze przyznać ze opcja z napawaniem i toczeniem wyjdzie mnie taniej bo jedyne koszty to bedzie napawanie tych karterów a reszte zrobie we własnym zakresie a z drugiej strony opcja z pełnym czołem bedzie mniej pracochłonna sam niewiem a co wam sie wydaje lepsze ??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: £ugol w Września 06, 2006, 01:04:34
A co to jest ta kostka ??
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 06, 2006, 07:24:38
kostka to jest takie coś co jest pod cylindrami i nad czopem wału i oddziela razem z czopem walu skrzynie korbowe
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 06, 2006, 23:18:24
jakby ktos mial jakies pełne czoło do spylenia to jestem jak najbardziej zainteresowany :))  plosior@op.pl   lub gg 7360299
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 08, 2006, 07:34:43
witam mam jeszcze pytanie a co mam zrobić z luzną kostką ?? jakies sposoby ?>?
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 08, 2006, 10:59:46
ja ją na silikonie włożyłem i tyle posmarowałem po bokach i włożyłem..od dołu nie smarowałem bo tam kanały są ....
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 08, 2006, 21:11:02
Jeżeli kostka jest lu¼na (to samo dotyczy czoła) to wsadzenie tej części na silikon nic nie załatwia, jedynie tymczasowo doszczelnia, a z czasem i tak to straci szczelność. A co do kostki - można kupić nadwymiarowe np. u Ruszczyka.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 12, 2006, 15:12:17
i tu się niezgodze z przedmówcą
wszystko oczywiscie zależy jaki luz ma owa kostka...poza tym kostka nie przenosi raczej jakichś obciążeñ więc czemu dociśnieta przez cylindry do nie ruszającej sie przegrody miałaby stracic szczelność...mozna zawsze zastosowac lepszy uszczelniacz niz zwykły silikon...ja póki co tak jeżdżę od jakichś 3 sezonów i jakiejś katastrofy nie zaobserwowałem... :)
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Września 12, 2006, 15:20:50
Johnny moze miec racje, a to dlatego ze jesli tam bedzie spory luz, to nastepujace po sobie szybkie zmiany cisnienia, beda powodowaly ruszanie sie tej kostki i rozszczelnienie polaczenia, ale to juz by musial byc naprawde spory luz
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 12, 2006, 15:29:13
totez napisałem:
wszystko oczywiscie zależy jaki luz ma owa kostka...
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 12, 2006, 22:18:46
Mechanika jako naukaścisła nie zna słowa "może" i "zależy" wszystko ma być zrobione tak żeby działało na pewno a nie może bo to zależy. Pó¼niej się czyta "poskładałem a nie chodzi, co to może być" - to właśnie jest to "może".
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 13, 2006, 10:02:28
Mechanika jako naukaścisła nie zna słowa "może" i "zależy" wszystko ma być zrobione tak żeby działało na pewno a nie może bo to zależy. Pó¼niej się czyta "poskładałem a nie chodzi, co to może być" - to właśnie jest to "może".
...powiedział co wiedział... <lol> ja nie mówię o wróżeniu z fusów, tylko o tym że w zależności jaki luz owa kostka ma może wystarczyć podsmarowanie silikonem lub innym tego typu uszczelnieniem...najlepszym wyjściem byłaby wymiana na jakiś nadwymiar i to jest fakt nie podlegajacy dyskusji <mur>....u mnie zreszta nie ma "poskładałem i nie chodzi" bo oprócz cyferek trzeba mieć trochę zmysłu praktycznego w głowie,
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 13, 2006, 16:17:31
panowie spokojnie ! kostka ma luz i to nie oszukujmy sie spory moze nie bedzie to 0,5 mm  bo to by był gigantyczny luz ale jakies 0,1 0,2 mm przy złożonych karterach ale również była tam uszczelka miedzy kartery takze mysle ze po jej usunieciu moze pasować na styk oczywiscie przy uzyciu silikonu hermetyku bądz jak ktos pisał LOCTITE albo jakoś tak
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 13, 2006, 17:36:21
Hmmm zmysł praktyczny - tzn. co wydaje mi się że luz jest mały? A ile to jest mało - ile jesteś w stanie wyczuć ręką - luz o wartości setnych czy dziesiątych części milimetra? A skąd wiadomo jaki luz silikon złapie, a przy jakim przepuści - przeprowadzał ktoś takie próby?

Mam zaprzyja¼nionego mechanika, który zanim składa silnik mierzy wszystko suwmiarką, śrubą mikrometryczną i średnicówką i pó¼niej nie ma że coś nie pasuje albo jest nieszczelne.

A zmysł praktyczny jest na pewno bardzo ważny, ale nie może zastąpić prawidłowo wykonanego i dokładnego pomiaru. Dopiero informacja z pomiaru w połączeniu z owym "zmysłem praktycznym" daje pełen sukces.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 13, 2006, 23:53:50
cóż owszem zgadzam sie z tobą Johnny  dokładne wymierzenie wszystkiego to podstawa ale niestety ja nie mam dostępu do mikrometru i średnicówki ( suwmiarke jeszcze posiadam ) ale ciezko nią zmierzyć dokładny luz kostki , ale nie o to chodzi bo kostka nie przenosi żadnych obciążeñ w porównaniu np. do czoła wału i nie musi być na 100 % idealnie spasowana i myśle że luzy rzędu 0,1 mm można zapełnić jakimś uszczelniaczem (oczywiscie w przypaku kostki)
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 14, 2006, 10:37:20
Johnny mnie oto chodziło że nie zawsze jest możliwość dokładnego wymierzenia lub dokupienia potzrebnej części i wtedy co ? pan mechanik powie że nie da sie zrobić he he albo da ale to bedzie więcej kosztować he he mechanik musi zarobić nawet ten zaprzyja¼niony...ale mniejsza oto...niewiem coś się tak uparł na tę kostkę nawet jak będzie wykazywac luz poprzeczny to dociśnieta cylindrami nie ma prawa sie ruszyć dodatkowo dla uszczelnienia trzeba by taką podsmarować silikonem lub czymś lepszym (preparatów tego typu jest od groma) i nikt tu nie mówi o jakichś luzach kosmicznych.... luz rzędu 0,1- 0,5 mm w ten sposób spokojnie można zwalczyc nie tracac żadnych z wartości użytkowych...
Płosior luz kostki najpreościej szczelinomierzem zmierzyć po skreceniu karterów....
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 14, 2006, 16:02:08
no masz racje moto 77 nie wpadlem na pomysł ze szczelinomierzem a używam go często ale co mi po mierzeniu tego luzu ?? poprostu musze to uszczelnic i trzeba przetestowac czy sie to sprawdzi w najblizyszch dniach powinienem juz miec czoło takze zobaczymy jak z tą kostką bedzie
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Września 14, 2006, 18:29:16
Moto77 nie ma rzeczy nie do zrobienia, można reanimować stare, można kupić nową kostkę nadwymiarową - wiadomo jak robić to dobrze i niestety "drogo". Rozumiem że uszczelnienie silikonem może wystarczyć, ale ......... jak mówi prawo inż. Marphy'ego jak coś może się zepsuć to się na pewno zepsuje.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 14, 2006, 22:03:36
no musze sie zgodzic ze jak cos robic to robic to poządnie i zawsze sie staram tak postępować bo szczerze mówiąc nie lubie fuszerki ale niestety musze sie miescic w pewnych granicach finansowych :/ a napewno chciałbym zregenerować wał kupic nowe tłoki przeszlifować cylindry :/ ale życie jest brutalne
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Września 15, 2006, 09:41:22
......... jak mówi prawo inż. Marphy'ego jak coś może się zepsuć to się na pewno zepsuje.


Jonny ja też znam inż. Marphy'ego ale to chyba nie ten sam bo on twierdzi że jak się coś ma zepsuć to i tak się zepsuje  <lol> <lol> <lol>

Płosior jak chcesz to zrobić dobrze i porządnie to rób spokojnie tak jak np Brein - cierpliwie i do skutku bez pośpiechu przecierz nikt cię nie goni więc bez paniki  <thumbup> powodzenia

pozd
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 15, 2006, 13:46:13
taaa.... jak sie moze zepsuc to napewno sie zepsuje....fatalista z ciebie johnny :)
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 15, 2006, 19:30:42
wiesz carlos masz racje ale nie mam juz tyle czasu co kiedys zeby przy tym grzebac chociaz bardzo to lubie ale jest szkoła jest dziewczyna są jakies fuchy bo kasa tez potrzebna  no i naprawde mam ochote zapalić jawe i gdzieś pojechac a tak to tylko bedzie stała :/ 
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 17, 2006, 20:52:01
macie fotke mojej rynienki w karterze :))  http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/76bc474609ef60c9.html           a tutaj zdjecie mojej jawki bez silniczka :)   http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d2ba554ee9487a9d.html      hehe ta motorynka w tle to tez moj sprzet :)  <punk>
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Września 18, 2006, 09:09:10
nooo..rynienka jak sie patrzy  :) u mnie jak mi sie wydaje była podobna... :> ...a jawa fajna tylko ten przedni błotnik tak jakoś odstaje ??
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 18, 2006, 17:11:57
hehe błotnik był założony tylko na potrzeby zdjęcia bo ciekło z jednej lagi i trzeba było sprawe uszczelnic :)) brakuje też gum na baku i bedzie nowy pokrowiec na siedzonko :)) i naklejki na baku no i silnika  :> a rynienka fajna ale juz czekam na czoło i jak przyjdzie to sie biore bo chciałbym w tym roku jeszcze sie przejechać
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: fizyk0 w Września 20, 2006, 19:31:15
Ta kostka to paskudna sprawa.Kostka ta jest pasowana indywidualnie do karterów mozna to stwierdzić po tym ze na niej nabity jest numer taki jak na połowkach karterów.Więc przy kupnie nadwymiarowej może być problem z odpowiednim pasowaniem.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 20, 2006, 20:43:07
problem bedzie tez polegał na docisnieciu kostki przez cylindry bo jak to zostanie spełnione to luzy w karterach wypełnione zostaną uszczelniaczem i to powinno wystarczyć taką mam przynajmniej nadzieje 
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 22, 2006, 22:11:56
haha przyszło czoło z Agmotu  widać nawet ładnie wykonane jutro rano sie zabieram do pracy kuchenka i moje pierwsze składanie silnika na gorąco
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: wskpan w Września 27, 2006, 12:31:40
i jak to pelne czoło z agmotu??pasuje?
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Września 27, 2006, 23:21:21
jakos sie sklada ze nie mam kompletnie czasu na zrobienie czegokolwiek :///  moze teraz w sobote sie szarpne na cos
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Października 12, 2006, 21:03:45
no i nowe czoło założone dzisiaj odpał i banan na twarzy :) żadnych stuków ani nic podejżanego :) no moze skrzynia troche ciasno chodzi niewiem czemu ale mniejsza o to moge polecić czoła pełne z agmotu są gitara :)
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Grudnia 12, 2006, 08:43:17
pomocy bo mnie trafi

jak swoją odpale to chodzi zajefajnie  <thumbup>  ale jak się nagrzeje to zaczyna coś stukać po lewej stronie i wygląda na to jakby to był ślimak na wale, albo sam wał ale to niemożliwe  <furious> bo wał ma rok, zresztą był regenerowany z wymianą łożysk i korbowodów włącznie, zaczęło się na trasie ni stąd ni zowąd  :-/

już odkręciłem dekiel i zero luzu na ślimaku i wale  <no>

czyżby tłok 

sam już nie wiem

Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Grudnia 12, 2006, 17:22:27
hmmm dziwne .....  generalnie po nagrzaniu występuje rozszerzalnosc cieplna i wszystko zaczyna ciasno chodzic ://
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Grudnia 13, 2006, 06:38:03
dzięki Płosior za sugestie  ;) ale ja też o tym wiem  :>

pytam bo mi szkoda silnika ciągać przy 100 km/h i 4200 obr/min

a i jeszcze jedno - czy może to być wynikiem luzu tłoka na sworzniu lub korbowodu na wale (sprawdziłem namacalnie)

pozd
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Grudnia 13, 2006, 10:24:04
pamietam ze juz ktos mial taki problem, halas dobiegal wlasnie z tego miejsca i tez podejzewal slimaka :P  musisz teraz tylko odnalzec ta osobe  :P
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Grudnia 13, 2006, 11:09:51
i tu jest problem  ;) nie przypominam sobie żebym miał dar jasnowidzenia   :>  <lol> a nas tu jest ze 400-500 na forum  :>

Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: moto77 w Grudnia 18, 2006, 15:40:53
witam
 piszesz że wał ma rok i na pewno jest dobry....ja miałem przypadek gdzie po regeneracji wału ( nowe korbowody) u jednego pana wał wytrzymał 2 miesiace i około 3000 km....także nigdy nie mów nigdy he he....więcej razy tenu panu nie zleciłem regeneracji wału...
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Johnny w Grudnia 18, 2006, 19:05:16
U mnie wał się rozpadł po 3 miesiącach i 500km - jak partacz poskładał go na starych sworzniach to sie tak dzieje i tyle. Dlatego myślę, że wału nie można wykluczyć.
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: carlos w Grudnia 19, 2006, 07:02:20
dzięki, sprawdzę dokładniej to się okaże

pozdr
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Grudnia 28, 2006, 13:23:26
Tak sobie czytam i widzę że problemy w dalszym ciągu te same
Tytuł: Odp: Okrutny stukot dochodzący z cylindrów!!!
Wiadomość wysłana przez: Płosior w Grudnia 29, 2006, 11:59:21
generalnie w czeskich silnikach lubi sobie troche postukac :)