Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: KarolCZ164 w Sierpnia 01, 2025, 13:58:14
-
Cześć, od pewnego czasu mam problem z odpaleniem ciepłego silnika na kopnik. Na pych łapie momentalnie. Wystarczy że postoi 3 minuty i już ma problem. Zimny pali od razu jak zawsze palił. Nie ma żadnych nieszczelności, jak zatkam ręka dolot gaźnika to ładnie wciąga rękę. Zmieniałem, ciepłotę świec, fajki, kable WN i nic. Dodam że problem nadchodził stopniowo czyli jakiś czas temu musiałem odpalać z gazem, potem łapał ciepły za 2/3 kopnięciem a teraz tylko na pych, lecz wtedy odpala momentalnie po puszczeniu sprzęgła. Stawiam na cewki, albo moduł zapłonowy. Motocykl CZ 472.5 z zapłonem CDI
Aha i iskra wydaje mi się być słabiutka, raz patrzyłem właśnie na ciepłym silniku na świece i miałem wrażenie że nic nie przeskakuje, albo była bardzo słaba
-
Pewnie za małe luzy zaworowe.
-
A jak przelewasz gaźnik gdy jest ciepła, to coś zmienia?
mi to wygląda na problemy z labiryntem, kiedy był robiony wał?
-
Przelanie nic nie daje. Można go wtedy zalać jak już odpale na pych. Silnik ma dopiero 27tys nalotu, wał robił Poznań, a więc mam uszczelniacz pierścieniowy. Raczej to odpada bo jak przyłożę rękę do gaźnika to ładnie ssie, poza tym zimny pali od razu.
-
Zmierz sobie sprężanie, na zimnym i na ciepłym silniku.
-
A nie mam akurat przyrządu do sprawdzenia sprężania, ale opór silnik ma spory, ręką nie odpale :D ja obstawiam cały czas zapłon bo iskra wydaje się być słabiutka, a na ciepłym jakby jej nie było. W romecie mam ładniejszą, widoczną A też CDI zamontowane. Ciekawe w sumie że na pych cześka łapie momentalnie
-
no ale czemu na zimnym miałaby być lepsza iskra?
jest lepsza?
różnice w ciepłym/zimnym mi sugerują problemy natury rozszerzalności cieplnej i związane z tym problemy z kompresją, jakimś tarciem... Na pych zawsze większe obroty zrobisz niż kopajką i wtedy przełamuje te niezidentyfikowane jeszcze problemy
-
Tak naprawdę to nikt nie sprawdził jaka jest żywotność uszczelniacza pierścieniowego od Pana Marka. Może akurat właśnie taka... ?
-
Przed remontem miałem wyjechany labirynt i właśnie zimny ciężko palił z 10 razy trzeba było kopnąć, ciepły już max za 3 lub 4 kopnięciem brał. Poza tym kompresja była taka że mysz by odpaliła hehe.
Wracając, gdy ręką zatkam dolot gaźnika to wciąga rękę to raczej dobrze ssie. Wystarczy minuta A nawet mniej i kopnikiem już nie zapali .
-
Z akumulatorem i bez to samo? TDI o Turbozabytków?
-
A nie sprawdzałem bez akumulatora, ale z tego co wiem to musi on być. Zapłon tak od turbo zabytków. Ale jak na razie mam wrażenie że gdy jest ciepły to iskre okiem ciężko zauważyć
-
Jacek miał podobny problem i okazał się nim simering prawej strony na wale. No ale ty z tym simeringiem to już walczyłeś więc raczej to trzeba wykluczyć
-
Tak sprawa z simmerem to już przeszłość bo zamontowalem tulejke IR jak w jawie TS :D (na kleju)
-
Sprawdź kranik czy nie przelewa Ci gaźnika, co powoduje zalanie świec. Sprawdź to w ten sposób, zakręć kranik odczekaj z 5-10s i zgaś rozgrzany silnik, spróbuj odpalić po 5 minutach.
Ja bym stawiał jednak na problem z zapłonem CDI, winny może być stator albo moduł. Na ciepłym silniku stator może dostawać przebicia, moduły chińskie nie są najwyższej jakości i po czasie dają iskrę jak się im zachce. W tym zapłonie cdi co 2 lata trzeba wymieniać moduły, stator też bym wymienił, bo to też chińczyk i lubi złapać tak jak pisałem przebicie.
-
W instrukcji od Vape czeskeigo jest napisane o iskrze, że może być niewidoczna nawet, ale jest. Czytałem o tym jak montowałem Vape do innego mojego moto- Iża. Wcześniej było TZ w nim, ale je wypierrrłem, bo miałem takie cyrki na tym, że rok go odpalałem, zmieniałem 4x gaźniki i takie tam, a się okazało, że u mnie TZ robiło problem i ogólnie jest imho gównem. Ale po poprzednim właścicielu, więc miało prawo :) .
Teraz ten motór pali elegancko czy zimny czy ciepły. I to na oryginalnym gaźniku a nie PWK, czy innych, co je nakupowałem do sprawdzania, a i kupę dysz na zapas. A wcześniej objawy były takie, że jak już odpalił na zimnym czy ciepłym to 4taktował, zalewał się, Kopka 3x zwichnęła nogi ją kopiące ;D :-\ [size=78%].[/size]
Co się przy okazji okazało, to ów zapłon TZ pasował tak do IŻa 49, że trzeba było szlifować pokrywę zapłonu, bo impulsator dociskał do koła magnesowego i w ogóle nie było iskry, tuleja podkładana pod stożek koła magnesowego po kilku odpaleniach była wyśrupana cała, no cyrki dosłownie :o >:( [size=78%].[/size]
A Vape, no cóż, P&P, jego montaż był czystą przyjemnością i odpalił silnik dosłownie od pierwszego kopa. W Jawie z Ducati to samo, pali na samą myśl o odpaleniu[size=78%] :) . [/size]Sprawdź jeszcze przy okazji dokręcenie króćca gaźnika. W Iżu miałem też problem z luzującym się gaźnikiem na króćcu cylindra i był zaś problem z odpaleniem na ciepłym, łapał lewe powietrze przez szpary i grzał się mocniej, a odpalał po dłuższym kopaniu też.
A może być też moduł jak wspomniał poprzednik. W TZ zdarzało się to, że padał.
-
Moduł mam zapasowy, mogę podmienić. Już w sumie 3 sezon zapłon siedzi to może rzeczywiście moduł pada. Jutro pewnie będę sprawdzał.
Ostatnio jak miałem problemy z simmeringiem to zdarzyło mi się parę razy demontować stator, może wtedy coś uszkodziłem przy nim? Raczej wątpię. No ale na pierwszy ogień idzie moduł zobaczymy czy coś da
-
A przerwa miedzy czujnikiem a kołem dobra jest?
-
Tak zapłon ustawiony jest prawidłowo
-
Cześć, objawy które podałeś też przerabiałem w podobny sposób. Żeby nie przedłużać, skończyło się na wymianie modułu ac na moduł dc kupiony za parę dyszek na popularnej chińskiej platformie sprzedażowej
-
Cześć, objawy które podałeś też przerabiałem w podobny sposób. Żeby nie przedłużać, skończyło się na wymianie modułu ac na moduł dc kupiony za parę dyszek na popularnej chińskiej platformie sprzedażowej
czyli przerobiłeś zapłon cdi na di czyli zwykły bateryjny omijając cewke od zasilania zaplonu w układzie cdi
-
No może być przyczyna w statorze na to wychodzi, dokładniej cewka zasilająca zapłon
-
Te niezawodne zapłony CDI. :D
-
no ale czemu na zimnym miałaby być lepsza iskra?
jest lepsza?
No akurat u chińczyka jest to standard, jest to kombinacja kilku czynników - po pierwsze, te iskrowniki są liczone pod silniki kręcące się dwa razy wyżej niż Jawa/CZ, więc obroty "kopania" w Jawie to dla nich akurat granica rozpoczęcia pracy przez cewkę ładowania modułu w ogóle. Po drugie, drut używany przez Chińczyków dość szybko traci izolację w miarę wygrzewania się, wraz z pogarszaniem się izolacji cewka ma oczywiście gorsze parametry, co przy pracy iskrownika na skrajnie niskich dla niego obrotach przy kopaniu daje oczywiste efekty. Do tego geniusz z Turbo Chińczyków wpadł jeszcze na pomysł napędzenia dwóch cewek z jednego modułu zapłonowego, co też ma znaczenie. Jedyny sposób żeby z tego sklecić coś sensownego to moduły DC, oczywiście osobne dla każdej cewki
-
Dobrze prawisz KRZYSIU.
Przy takim stanie rzeczy fajki, kable WN też będąiec znaczenie. Każdy upluw prądu to strata na iskrze. Wybacz Arkadiusz.
-
Przynajmniej zawsze jakiś temat jest do rozkmin :)
-
Kurde no ja już 4 lata jeżdżę na CDI w zaprzęgu i jakoś nie zauważyłem problemów z iskrą... Jak gdzieś jadę biorę fajki, świece, jedną cewkę zapłonową w zapas. Ale statora nie brałem nawet pod uwagę.
-
Jak kupię nowy iskrownik to dam znać czy to to ale wszystko na to wskazuje. Może zależy od partii. W romecie mam CDI innego producenta i już 5 lat chodzi, padła raz cewka i moduł ale iskrownik działa normalnie.
-
Ale po co kupować iskrownik, skoro wystarczy założyć moduł/moduły DC i wszystkie problemy z głowy?
-
Ale po co kupować iskrownik, skoro wystarczy założyć moduł/moduły DC i wszystkie problemy z głowy?
A to modul dc się nie psuje :D tak naprawdę No wszystko ms swoje wady i zalety przerabianie tego układu na di ma wade taka ze bez prądu nigdzie nie pojedziemy na pełnym cdi bez problemu pojedziemy jak coś z układu ładowania padnie . Powiem ze sporo założyłem tych układów cdi i jak są w miare jakościowo graty to ten układ działa problemem napewno jest temperatura dla tego układu ale to inna bajka
-
Może w zimie pomyślę nad przeróbką na moduł DC. Ta cewka jest według mnie słabo zaizolowana. Jakaś czarna taśma A i tak widać zwoje przez szparki. Główna wada wydaje mi się to właśnie słaba izolacja
-
Ta taśma to nie izolacja druta cewki. Na drucie jest bardzo cienka powłoka i to ona jest izolacją między zwojami, jak jest złej jakości i za cienka ta powłoka, to potem po iluś tam wygrzaniach cewki podczas pracy silnika puszcza i się robi zwarcie na zwojach.
-
Ups, dzięki.
-
Ups, dzięki.
o to to
-
Właśnie dzisiaj się dowiedziałem, że te iskrowniki w 4t pływają w oleju, mają wtedy lepsze chłodzenie. Aż się zastanawiam czy w ceśce by nie zrobić czegoś takiego :D Jutro ma przyjść iskrownik, zobaczymy czy to było problemem.
-
Sprawdziłem jeszcze opór na impulsatorze wynosi 146.8ohm dla porównania kupiłem nowy w chińczyku i ma 138.5ohm. Spora to różnica?
-
Różnica żadna, tyle że gdyby problemem był impulsator, to silnik w ogóle by nie palił, albo pracował dziwnie(rozjeżdżający się punkt zapłonu). Jeśli już coś mierzyć, to oporność cewki ładowania modułu w stanie zimnym i nagrzanym, ale w warunkach garażowych wyniki też mogą być średnio miarodajne.
-
Nie czytałem całości ale jak masz słabą iskrę to na 80% to cewka wysokiego napięcia.
Ja jak mam problemy z CDI to najpierw podmieniam moduł bo najprościej, impulsator sie nie psuje a ja już to byłby problem z punktem zapłonu a nie z siłą, w module ładunek z kondensatora wyzwala tyrystor a jego raczej nie w pełni otworzyć się nie da, albo puści albo nie. Cewka WN jest następnym podejrzanym, tak samo jak moduł jest dość prosta do wymienienia i u mnie przeważnie padała, objaw właśnie taki że iskra słaba. Moim zdaniem przy ciśnieniu atmosferycznym iskra powinna mieć z 1-2cm, być niebieska i powinno ją być wyraźnie słychać.
U mnie diagnostyka zapłonu na tym się kończy z 2 powodów:
1) Mam DC-CDI wiec nie mam więcej komponentów (poza przetwornicą co mi robi 12V ale to miernikiem mogę sprawdzić)
2) wymiana cewki rozwiązuje problem.
U ciebie jest jeszcze cewka ładująca ona może teoretycznie robić problem, dało by się to pomierzyć ale trzeba by było znać jej nominalne parametry.
-
Dzięki wszystkim za pomoc, problem rozstał rozwiązany. Wymiana iskrownika i ciepły pali od strzała. Wolne obroty też jakby się poprawiły na zimnym silniku, lepiej znosi przelanie gaźnika. Zawsze coś więcej się dowiedziałem :D Ale doszedłem do wniosku, że póki co części są tanie i jakiś przebieg to wytrzymuje także nie jest źle.
-
Różnica żadna, tyle że gdyby problemem był impulsator, to silnik w ogóle by nie palił, albo pracował dziwnie(rozjeżdżający się punkt zapłonu). Jeśli już coś mierzyć, to oporność cewki ładowania modułu w stanie zimnym i nagrzanym, ale w warunkach garażowych wyniki też mogą być średnio miarodajne.
W formie sygnału zmierzyć oscyloskopem i zbadać jakie jest wypełnienie ale to jest zabawka którą mało kto ma. Sensu nie ma bo te statory całe od GY6 można za mniej niż 5 dych kupić, prościej podmienić na nowy i jechać dalej. Szkoda tylko ze cewka od zapłonu nie jest wymienna ale przy tych cenach co chińczyk daje w sumie... Lepiej cały zmienić.
Tak naprawdę to nikt nie sprawdził jaka jest żywotność uszczelniacza pierścieniowego od Pana Marka. Może akurat właśnie taka... ?
Mój ma 37 tyś, silnik dalej pali i zaciąga paliwo.
No akurat u chińczyka jest to standard, jest to kombinacja kilku czynników - po pierwsze, te iskrowniki są liczone pod silniki kręcące się dwa razy wyżej niż Jawa/CZ, więc obroty "kopania" w Jawie to dla nich akurat granica rozpoczęcia pracy przez cewkę ładowania modułu w ogóle. Po drugie, drut używany przez Chińczyków dość szybko traci izolację w miarę wygrzewania się, wraz z pogarszaniem się izolacji cewka ma oczywiście gorsze parametry, co przy pracy iskrownika na skrajnie niskich dla niego obrotach przy kopaniu daje oczywiste efekty. Do tego geniusz z Turbo Chińczyków wpadł jeszcze na pomysł napędzenia dwóch cewek z jednego modułu zapłonowego, co też ma znaczenie. Jedyny sposób żeby z tego sklecić coś sensownego to moduły DC, oczywiście osobne dla każdej cewki
To samo zrobił Janek u Orzeszka(tylko ostatnio jak jeździłem ja na spędzie i marian to jakoś palenia rzucić nie chciała) i przez to są tam jaja. Po prostu jak u niego będę to zmienię stator bo moduł dostał nowy, cewki też i ta CZ dalej ma jakiegoś focha, czasami rzuca palenie na jeden cylinder. Został tam tylko stator do podmiany ale ogólnie mimo tego że dla 6voltowców to takie zło konieczne to nie podoba mi się praca tego zapłonu. Z dwoma cewkami równolegle na jednym module to musi dostać obrotów i czekasz żeby silnik się podniósł bo iskra licha jest.
Widziałem u słowaków bo byłem na stretko że zmajstrowali uniwersalny zapłon który w całości jest na prądnicy/alternatorze działa na 6 i 12V, podpina się do niego kable jak do platynek i na tym instalacja wraz z regulacją się kończy. Trochę to ustrojstwo kosztuje ale planuję kupić 2szt bo wolę jakiś zapłon w zapasie na gerege mieć. Poczytałem sobie temat, przyda mi się też zastrzyk wiedzy stąd bo ja nie miałem NIGDY styczności z tymi chińskimi wynalazkami. Generalnie już wiem co potrzebne itd na chwilę obecną.