Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: radek94 w Grudnia 06, 2019, 17:21:50

Tytuł: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Grudnia 06, 2019, 17:21:50
Witajcie !
Wczoraj przyszły do mnie ostatnie części do Jawy i powoli będę brał się za jej składanie i mam parę pytań:
Dawać uszczelkę między kartery?-Gdzieś czytałem że niby nie,ale mam ją w komplecie więc wolę zapytać.
Na co składać kartery?-Silikon wysokotemperaturowy?
Miedzy silnik a cylinder sama uszczelka bez silikonu?
Mam cylindry żeliwne i ich wygląd pozostawia wiele do życzenia.Jak myślicie,jak bym je ładnie wyczyścił i pomalował srebrną farbą do malowania zacisków hamulcowych zda to egzamin ?
Coś wymaga dodatkowego posmarowania przed odpaleniem?
Narazie chyba tyle :D
Wiem,pewnie pytania są dla niektórych błahe ale wolę zapytać :)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Adam112 w Grudnia 06, 2019, 17:32:51
Między kartery nie trza dawać uszczelki.
Pod cylindry koniecznie uszczelka.
Kartery złóż na Victor Reinz lub Dirko.
Przed złożeniem silnika zdystansuj sobie skrzynie biegów.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Grudnia 06, 2019, 17:40:27
Uszczelki między kartery nie dawaj. Sylikon wysokotemperaturowy będzie ok, ale najlepiej coś markowego (np. Dirko czy Reinzosil)
Uszczelkę pod cylindrem powinno się składać na sucho. Ewentualnie można użyć specyfiku Curil T (sam będę testował ten specyfik, bo jakość dzisiejszych uszczelek pozostawia wiele do życzenia...)

Jeśli chcesz malować cylindry to ok ale pomaluj jakąś farbą żaroodporną (do kominków czy coś) i nie za grubą warstwą.

Przy składaniu kapnij na wszystkie ruchome elementy kroplą oleju (tryby w skrzyni, łożyska WARGI SIMMERINGÓW itp.

Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 06, 2019, 18:18:17
Jeszcze ważna bardzo rzecz przed składaniem pochowaj głęboko wszystkie młotki  ;D
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: xepher w Grudnia 06, 2019, 21:34:34
Jeszcze ważna bardzo rzecz przed składaniem pochowaj głęboko wszystkie młotki  ;D
Gumowy kilowy sie przyda. Do wybijaniu głupich pomysłów :) Silnik najlepiej skladaj na ciepło.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Grudnia 06, 2019, 22:03:06
Bzdury tu pociskacie. Zawsze przy składaniu silnika używam młotka.
Wy zawsze składacie bez?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Adam112 w Grudnia 06, 2019, 22:09:49
Drewnianego gumowego i plastikowego przeciw odrzutowego używam

Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Grudnia 14, 2019, 23:46:24
Więc tak.Środkowe kartety mam złożone na Dirko/
Miskę też mogę na to wkleić?
I czy popychaczę sprzegła mają w srodku kulke ?-Bo przy rozbieraniu albo jej nie miałem albo ją zgubiłem.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 15, 2019, 08:10:21
Bzdury tu pociskacie. Zawsze przy składaniu silnika używam młotka.
Wy zawsze składacie bez?
kolego za dosłownie wszystko bierzesz ;)   jak byś się naogladal nawijanych wałów w karteru młotkiem i zdziwionego wlasciciela że potem nie chce chodzić to byś teraz tak mówił w wakacje miałem takie coś czoło wbite na Hama młotkiem i przecinakiem w karter i co byś powiedział wtedy o stosowaniu młotka do tego silnika ?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Grudnia 15, 2019, 09:31:13
Bzdury tu pociskacie. Zawsze przy składaniu silnika używam młotka.
Wy zawsze składacie bez?
kolego za dosłownie wszystko bierzesz ;)   jak byś się naogladal nawijanych wałów w karteru młotkiem i zdziwionego wlasciciela że potem nie chce chodzić to byś teraz tak mówił w wakacje miałem takie coś czoło wbite na Hama młotkiem i przecinakiem w karter i co byś powiedział wtedy o stosowaniu młotka do tego silnika ?

Zbyt dosłownie wziąłeś Arkadiuszu wypowiedź kolegi J@wa ;) Andrzej po prostu zapomniał dodać odpowiedniej emotikonki...
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Bison w Grudnia 15, 2019, 10:00:29
Polska język, dziwna język, czytanie ze zrozumieniem się kłania  ;)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Adam112 w Grudnia 15, 2019, 10:13:41
Wczoraj składałem silnik jajko do komara, to dostał kilka dobrych młotków, co prawda gumowych ale dla zasady ;D
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: elroj w Grudnia 15, 2019, 10:55:29
Więc tak.Środkowe kartety mam złożone na Dirko/
Miskę też mogę na to wkleić?
I czy popychaczę sprzegła mają w srodku kulke ?-Bo przy rozbieraniu albo jej nie miałem albo ją zgubiłem.
Mogą mieć kulkę ale nie muszą zależy od długości popychaczy choć wg mnie kulka powinna być
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 15, 2019, 11:05:22
Bzdury tu pociskacie. Zawsze przy składaniu silnika używam młotka.
Wy zawsze składacie bez?
kolego za dosłownie wszystko bierzesz ;)   jak byś się naogladal nawijanych wałów w karteru młotkiem i zdziwionego wlasciciela że potem nie chce chodzić to byś teraz tak mówił w wakacje miałem takie coś czoło wbite na Hama młotkiem i przecinakiem w karter i co byś powiedział wtedy o stosowaniu młotka do tego silnika ?

Zbyt dosłownie wziąłeś Arkadiuszu wypowiedź kolegi J@wa ;) Andrzej po prostu zapomniał dodać odpowiedniej emotikonki...
a to nie zaczailem sorki :D
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Grudnia 15, 2019, 12:36:42
 ;D
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 01, 2020, 16:36:16
Wszystko poskładane ale nie chce odpalić ;/
Gdy dam jej paliwo,odezwie się tylko mam wrażenie że nie zasysa paliwa,wręcz dmucha w drugą strone. Gdy odezwała się(nie mam założonego filtra) było widać jak dmuchło przez gażnik w strone filtra.
Co może być przyczyną ?Simeringi wszystkie nowe,wał był regenerowany w firmie Jack Motors.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Jacek_L w Lutego 01, 2020, 17:11:29
Wszystko poskładane ale nie chce odpalić ;/
Gdy dam jej paliwo,odezwie się tylko mam wrażenie że nie zasysa paliwa,wręcz dmucha w drugą strone. Gdy odezwała się(nie mam założonego filtra) było widać jak dmuchło przez gażnik w strone filtra.
Co może być przyczyną ?Simeringi wszystkie nowe,wał był regenerowany w firmie Jack Motors.


Sprawdź ustawienie zapłonu. Najprawdopodobniej masz zbyt przyspieszony.
Powodzenia!
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 01, 2020, 18:57:09
Kicha prycha i nie chce odpalić ?¿?? Sprawdź czy tłoki  dobrze zalozyles i czy podpisałeś prawy przrywacz do prawego cylka a nie na odwrót
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 01, 2020, 19:15:17
Tłoki sprawdzałem.Lewy jest po lewo gdy siedzę na motorze strzałką do przodu.
Kupiłem zapłon CDI od użytkownika siaj z MZ-forum
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Tomaszek w Lutego 01, 2020, 19:20:24
MZ-forum
Haha.... wszystko jasne.... nie no żarcik, sprawdź na spokojnie jeszcze raz wszystko, ja też tak miałem, podekscytowany źle coś podłączyłem i była klapa, spokój, spokój i jeszcze raz spokój.  :)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Bison w Lutego 01, 2020, 19:32:50
Długo nie mogłem dojść do ładu z CDI w jednym knedlu, sprzedałem go i spokój  ;)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 01, 2020, 20:40:01
Długo nie mogłem dojść do ładu z CDI w jednym knedlu, sprzedałem go i spokój  ;)
błagam cię uważasz że to jest wyjście z sytuacji czy to czysty sarkazm
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Bison w Lutego 01, 2020, 21:34:26
Poważnie sprzedałem, motocykl był w kiepskim stanie i wymagał zbyt wielu inwestycji a montaż niezbyt dopracowanego CDI, był przysłowiowym gwoździem do trumny.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 01, 2020, 21:48:48
Poważnie sprzedałem, motocykl był w kiepskim stanie i wymagał zbyt wielu inwestycji a montaż niezbyt dopracowanego CDI, był przysłowiowym gwoździem do trumny.
nadzieja taka że nie sprzedałeś go koledze z forum
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Bison w Lutego 01, 2020, 21:50:21
Poważnie sprzedałem, motocykl był w kiepskim stanie i wymagał zbyt wielu inwestycji a montaż niezbyt dopracowanego CDI, był przysłowiowym gwoździem do trumny.
nadzieja taka że nie sprzedałeś go koledze z forum
Nie trafił na forum a cena była adekwatna do stanu.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 01, 2020, 21:58:10
 ;)
Poważnie sprzedałem, motocykl był w kiepskim stanie i wymagał zbyt wielu inwestycji a montaż niezbyt dopracowanego CDI, był przysłowiowym gwoździem do trumny.
nadzieja taka że nie sprzedałeś go koledze z forum
Nie trafił na forum a cena była adekwatna do stanu.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 02, 2020, 13:37:22
Odpaliła z popychu za autem  ;D
Tylko teraz za nic nie moge ustawić obrotów,sruba wkręcona na maksa a ona i tak gaśnie.
Jutro kupie nową linke gazu bo ta troche poszczępiona i zobaczymy :)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: łysy79 w Lutego 02, 2020, 13:56:29
Wszystko poskładane ale nie chce odpalić ;/
Gdy dam jej paliwo,odezwie się tylko mam wrażenie że nie zasysa paliwa,wręcz dmucha w drugą strone. Gdy odezwała się(nie mam założonego filtra) było widać jak dmuchło przez gażnik w strone filtra.
Co może być przyczyną ?
Zadam banalne pytanie, jakie masz założone tłoki?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 02, 2020, 14:21:24
Almot
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 02, 2020, 14:40:07
A może gdzieś masz poprostu gaźnik poprzytykany sprężonym powietrzem go traktowałes???
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: łysy79 w Lutego 02, 2020, 14:45:09
Nie chodzi o producenta tłoków, jak kupiłem swoją Jawę jakiś "artysta" wsadził tłoki od TS-ki do żeliwnych cylindrów, podobne były objawy, nie chciała palić a jak już to cofało mieszankę, wręcz pluło paliwem do filtra.

Niektórym nie dało się przetłumaczyć, że starsze Jawy miały inne silniki,
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 02, 2020, 14:55:44
Nie chodzi o producenta tłoków, jak kupiłem swoją Jawę jakiś "artysta" wsadził tłoki od TS-ki do żeliwnych cylindrów, podobne były objawy, nie chciała palić a jak już to cofało mieszankę, wręcz pluło paliwem do filtra.

Niektórym nie dało się przetłumaczyć, że starsze Jawy miały inne silniki,
święta prawda  ;)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: kuba.g6 w Lutego 02, 2020, 15:23:55
Nie chodzi o producenta tłoków, jak kupiłem swoją Jawę jakiś "artysta" wsadził tłoki od TS-ki do żeliwnych cylindrów, podobne były objawy, nie chciała palić a jak już to cofało mieszankę, wręcz pluło paliwem do filtra.

Niektórym nie dało się przetłumaczyć, że starsze Jawy miały inne silniki,
święta prawda  ;)

To może być powód, podobne objawy miałem w jednym silniku od 487, nie ciał palić a jak już na pych zapalił to po chwili gasł. Okazało się że tłok miał urwaną ściankę od strony dolotu. Po zmianie tłoka wszystko było ok. Jeśli w żeliwo ma w innym miejscu okno dolotowe niż aluminium to efekt będzie bardzo podobny, czyli złe sterowanie dolotem.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: łysy79 w Lutego 02, 2020, 15:37:38
Otóż to, jest inne rozmieszczenie okien
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 10, 2020, 20:02:08
Mam problem.
Jawa nie reaguje wgl na śrubę obrotów-bez gazu gaśnie.Myślałem że wyreguluje to naciągiem linki ale wtedy dostaje maksymalne obroty.Czy może to być spowodowane źle ustawionym zapłonem?
I dwa-jaka długość powinna mieć iglica?-Jak kupiłem miałem 52mm a w zestawie naprawczym gaźnika jest 67mm.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lutego 10, 2020, 20:28:55
nie dostaje paliwa na wolnych więc regulacja nic nie daje, sprawdź dysze
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 10, 2020, 20:34:12
Gaźnik czyściłem ze 3 razy,dysze mam nowe.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 10, 2020, 20:42:35
Gaźnik czyściłem ze 3 razy,dysze mam nowe.

Nie wiem jaką długość powinna mieć iglica w gaźniku ale skoro w zestawie naprawczym jest 15mm dłuższa to chyba nie bardzo... Co było z oryginalną iglicą, że musiałeś ją wymienić?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 10, 2020, 21:01:58
Poprostu była w zestawie naprawczym więc pytam.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: muczacz w Lutego 10, 2020, 21:06:40
jeżeli posiadasz starą iglicę to załóż zamiast nowej
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 10, 2020, 21:09:12
Ogólnie nie ma zmian na dłuższej czy krótszej
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 11, 2020, 06:28:13
 Jaki masz gaźnik i czy jedna iglica przypadkiem nie ma 5 nacięć pod spinkę a druga 3 ?? Fajnie jakbyś fotki wrzucił
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 11, 2020, 08:03:19
Gaźnik jikov. Dokładnie tak.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 11, 2020, 08:16:50
Jedną jest do ts droga dozeliwniaka i nie są one zamienne teraz jaki gaźnik masz czy ten z ręcznym ssaniem czy przelewowy
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 11, 2020, 08:37:10
Przelewowy
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 11, 2020, 08:51:00
Długa iglica z 5 rowkami ma być
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 11, 2020, 16:10:17
Długa iglica ma być. Jak dasz na środek musi gadać. Masz w gaźniku na korpusie w gnieździe przepustnicy kołek ustalający, żeby przepustnica się nie obracała ? Jakie dysze wsadziłeś w ten gaźnik ? Może chińskie nie trzymają wymiarów ? Jak silnik gaśnie, to kopci mocno i dudni, czy gaśnie jakby z braku paliwa ? Może pływak z chińskiego zestawu źle poziom paliwa ustawia ?
Jakie tłoki i jakie sworznie dałeś ? Sworznie mają być zaślepione od środka.

CDI od Siaj, czyli od SofchJanek z tego forum. Powinno być ok. Jakie wyprzedzenie dałeś ?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 17, 2020, 20:10:38
Dalej mam problem z obrotami,za ***** nie idzie ich ustawić.
Zapłon ustawiony lampą 2.5mm przed GMP.
Pływaka nie było w zestawie naprawczym został stary,ale zamyka dmuchałem w węzyk trzymając pływak przy ''denku'' gaznika.
Pomożcie mi Pany bo mu już rece opadają.
Odpala też jakoś cięzko,najpierw nie odezwie się parę kopnięć,potem pokicha i odpali.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Bison w Lutego 17, 2020, 20:19:22
Pakuj knedla na przyczepkę i podwieź do jakiegoś kumatego Jawera co temat ogarnie.
Korespondencyjnie to tego gaźnika nie zrobisz raczej.
Albo kup nowy gaźnik dobrej jakości i nie kombinuj ze starym trupem, jak jeszcze dajesz mu zestawy naprawcze produkcji zapewne dalekowschodniej to nie dziwne że toto nie bangala  ;) 
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 19, 2020, 19:49:16
To teraz jaki gaźnik kupić bo tyle jest tego na rynku że szok.
Szukałem Mikcrabe ale nie mogę zadnego znaleźć.
Doradzcie jakiś :)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 19, 2020, 19:58:52
Najpierw skoluj sobie sprawdzony gaźnik z innego knedla tak żeby zobaczyć  czy to na bank  to jest problem  a potem kombinuj z innymi gaźnikami takie jest moje zdanie
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 19, 2020, 20:17:17
Najpierw skoluj sobie sprawdzony gaźnik z innego knedla tak żeby zobaczyć  czy to na bank  to jest problem  a potem kombinuj z innymi gaźnikami takie jest moje zdanie
Dobrze gada! Polać mu!
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 21, 2020, 20:46:30
Gaźnik udało się pożyczyć.Poprawy zero. Przepustnice podnosiłem palcem do połowy otworu gaźnika żeby miała wolne obroty  :o
Zdecydowałem się przeprosić starą prądnice,jutro dam znać czy się coś zmieniło.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 21, 2020, 20:59:54
Podejrzewam że problem leży nie tam gdzie go szukasz... Jesteś pewien, że masz dobrze założone tłoki oraz że masz właściwe do tego modelu?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 21, 2020, 21:14:03
Dobrze założone mam,ściągałem głowice i sprawdzałem.
A czy właściwe-nie wiem,zaufałem firmie Jack Motors oni dopasowali tłok do cylindra bo robili szlif.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Człowiek ZJAWA w Lutego 21, 2020, 21:18:31
ręce opadają!
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 21, 2020, 21:24:12
Wes zdejmij głowice i cylindry zrób zdjęcia bo na bank coś masz nie tak poskładane
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Człowiek ZJAWA w Lutego 21, 2020, 21:27:27
Gażnik gaźnikiem, trzeba kartery w pół, na moje oko to labirynt daje w te i wewte!
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 21, 2020, 21:32:00
Gażnik gaźnikiem, trzeba kartery w pół, na moje oko to labirynt daje w te i wewte!
masz rację wszystko na to wskazuje ale żeby zdjąć cylindry wystarczy odkręcić 3 srobki i kolanka wydechowe 15 minut  roboty i będziemy wiedzieć czy bubel na 100 procent jest z dołem silnik
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 21, 2020, 22:10:20
Jakby labirynt był nieszczelny to by ciężko paliła, ale na obroty wkręcała by się normalnie. Ja obstawiam odwrotnie założone tłoki... Strzałką się (ja osobiście) dzisiaj nie kieruję bo czasami producenci robią ją odwrotnie, czyli strzałką w kierunku dolotu...
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 21, 2020, 22:42:30
Tez bym zaczął od tłoków ale kolega miał kłopoty z paleniem  z kopa mu nie paliła tylko na zaciąg za samochodem
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 21, 2020, 23:01:30
Tez bym zaczął od tłoków ale kolega miał kłopoty z paleniem  z kopa mu nie paliła tylko na zaciąg za samochodem

Tu pisał, że pokicha pokicha i odpala:
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=37801.msg369887#msg369887

Ja zrozumiałem, że z kopa... Przy nieszczelnym labiryncie z kopa prawie nie realne...
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 22, 2020, 08:15:57
Za pierwszym razem nie dała się z kopa odpalić, teraz już da się choć ciężko. Zaraz idę rozebrać cylinder i wstawię zdjęcia
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 22, 2020, 09:02:43
 ;) Idź działaj bo coś masz nie tak ( wygląda na brak odpowiedniego  podciśnienia do zassania mieszanki )
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 22, 2020, 09:19:14
q
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 22, 2020, 09:19:43
q
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 22, 2020, 09:20:28
Stary vs nowy.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Artur w Lutego 22, 2020, 09:26:09
Nie widzisz jakiejś różnicy w budowie tłoków?
Wróć do firmy która spieprzyła dobór tłoków i niech poprawiająn- bo to nie są tłoki od tego silnika.
Kolejna nauka, że nie zawsze warto zaczynać od rozbierania silnika.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: radek94 w Lutego 22, 2020, 09:27:24
Dlatego zrobiłem dwóch naraz dla porównania. Czyli jest przyczyna?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Człowiek ZJAWA w Lutego 22, 2020, 09:30:02
Chłopie nie po to ktoś opracował taki tłok do żeliwniaka żeby go z marszu zastępować innym.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: sebaxll w Lutego 22, 2020, 09:54:07
Pokaż im stary i niech dobiorą do niego.
Swoją drogą u mnie w mieście mam sklep który funkcjonuje od 20-25 lat i kolega go prowadzący miał kiedyś Jawe i zamówił mi ostatnio też tłoki z silnika aluminiowego do żeliwniaka.
Może dlatego że miał 638.1 ;D ;D
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 22, 2020, 10:10:41
No i chciało by się rzec "a nie mówiłem"
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Lutego 22, 2020, 10:13:23
Jak by ktoś chciał sprawdzać szczelność labiryntu to ja u siebie to przerabiałem ( konkretnie czoło wału bo labirynt zrobiłem nowy i myślałem że będzie ok) bardzo się zdziwiłem jak palenie to była loteria, zimny po dłuższm postoju, palił za 20, 30 razem, potem palił za 1, 2 kopem. Mój sposób to sprawdzenie jakie podcisnienie jest na kruccu, najlepiej przy zdjętym gaźniku, ja przykładałem rękawiczkę lateksową tak żeby zatkać dolot, dość luźno ale też żeby jej nie wciągnęło, jak czoło miałem wywalone to rekawiczka wykonywała jakieś ruchy ale bardziej to wyglądało jak by dmuchało niż ciągnęło. Jak zrobiłem czoło ( przerobiłem na oringi zobaczymy jak długo wytrzyma) to wyraźnie ciągnie, jak by przyłożyć rękawiczkę to przy kopaniu wciągnie ją do środka. Ciężko to opisać ale różnica jest ogromna. Teraz pali zimny z 2, 3 kopa (kwestia gaźnika bo grzebę cały czas) a ciepły pali z dotyku.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Adam112 w Lutego 22, 2020, 10:38:36
Przy okazji jeszcze sworznie tłokowe masz do wymiany. Powinny być tzw ślepe a są z tego co widzę przelotowe.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Lutego 22, 2020, 14:23:12
I jednak tłoki nie te   ;)
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: kuba.g6 w Lutego 22, 2020, 14:53:13
Ten moment kiedy za pomocą swej bardzo ograniczonej wiedzy o działaniu silnika 2T diagnozujesz problem w motocyklu oddalonym o 500km :P

Dobra a tak na poważnie, kup poprawne tłoki i sworznie daj do szlifierza cylindry i tłoki jak  będziesz miał farta i determinacje to w weekend jawa będzie śmigać.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: grześ350 w Lutego 22, 2020, 16:51:58
Jak by ktoś chciał sprawdzać szczelność labiryntu to ja u siebie to przerabiałem ( konkretnie czoło wału bo labirynt zrobiłem nowy i myślałem że będzie ok) bardzo się zdziwiłem jak palenie to była loteria, zimny po dłuższm postoju, palił za 20, 30 razem, potem palił za 1, 2 kopem. Mój sposób to sprawdzenie jakie podcisnienie jest na kruccu, najlepiej przy zdjętym gaźniku, ja przykładałem rękawiczkę lateksową tak żeby zatkać dolot, dość luźno ale też żeby jej nie wciągnęło, jak czoło miałem wywalone to rekawiczka wykonywała jakieś ruchy ale bardziej to wyglądało jak by dmuchało niż ciągnęło. Jak zrobiłem czoło ( przerobiłem na oringi zobaczymy jak długo wytrzyma) to wyraźnie ciągnie, jak by przyłożyć rękawiczkę to przy kopaniu wciągnie ją do środka. Ciężko to opisać ale różnica jest ogromna. Teraz pali zimny z 2, 3 kopa (kwestia gaźnika bo grzebę cały czas) a ciepły pali z dotyku.

Jak przerobiłeś czoło na oringi?
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Lutego 22, 2020, 20:06:31
Nie mam zdjęć, ale sprawa prosta, w czole są zrobione podtoczenia na zewnątrz na 2 oringi, oring musi się ściskać na zewnętrznej średnicy jak i na bokach, montaż wymaga trochę zdecydowania, jak wkładamy wał w 1 karter to trzeba dorobić sobie blaszki żeby dociągnąć czoło tak jak by był zamontowany 2 karter, możliwie szybko zanim się wszystko nagrzeje, przy 2 karterze to samo, trzeba szybko je razem scisnąć żeby zgnieść oringi, nie wiem jak długo to wytrzyma ale już jest 120km i jest ok  :P trzeba jeszcze jak wszystko jest zmontowane wyciąć niepotrzebną część oringów w miejscu pod cylindrami.
Tytuł: Odp: Mój pierwszy remont-Jawa 350 632
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Lutego 23, 2020, 00:34:51

Jakie tłoki i jakie sworznie dałeś ? Sworznie mają być zaślepione od środka.


Kiedyś już tu o tym pisałem  ;D

Jak widać, i tłoki nie takie i sworznie nie takie