Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: adamsky771 w Marca 03, 2019, 16:41:04
-
Witam.Pacjent Jawa 638 , objawy - przy wyciągniętym kluczyku napięcie aku 12,5. Po włożeniu kluczyka napięcie spada do 10,5 i Jawa jeszcze odpala. Ładowanie ok kontrolka gaśnie - 13,9 do 14,3 w zależności od obrotów. Przy odpalonym silniku wszystko działa (światła , kierunki , klakson ...). Elektrykę w sumie całą przejrzałem , poprawiłem masę , przeczyściłem połączenia , podmieniłem też dla próby regulator i prostownik , odpinałem cewki , szczotki i inne odbiorniki po kolei. Została mi tylko stacyjka do sprawdzenia. Bezpiecznik sprawny.
Moje pytanie : czy ktoś z Was miał podobny przypadek z takim "pożeraniem" prądu ?
Pozdrawiam.
-
Słaby akumulator ;)
-
jak kolega wyżej akumulator padaka
-
Słaby akumulator to raz ale dwa to że po jakimś czasie to normalne że pojawi się spadek napięcia, w końcu jedna cewa będzie pobierać ok. 2,5A.
-
odłącz cewki w włóż kluczyk jak pisze SofCHJanek przy zwykłym zapłonie jedna z cewek jest pod napięciem , a jeszcze możesz sprawdzić spadek napięcia na akku po włączeniu kluczyka
-
Panowie , cewki odpinałem pojedynczo i razem - nic to nie daje. Aku śmiga na drugiej Jawie bez problemu - tam spadek napięcia jest prawie żaden , a ładowanie takie samo. Dodam jeszcze , że ów opisywany spadek występuje niezależnie od włączenia zapłonu - wystarczy tylko włożyć kluczyk. Jutro sprawdzam stacyjkę i wg Waszych wskazań zmienię aku (w odwrotnej kolejności oczywiście).
-
czyli masz zwarcie :(
-
Kurde , tylko gdyby to była zwara gdzieś na masę , to strzelił by bezpiecznik lub jakiś kabel bym miał "podgrzewany". Czeka mnie zapewne generalny przegląd wszystkich odbiorników i instalacji. Dziwi jednak , że na chodzie wszystko śmiga.
-
Szukaj po stacyjce oznaczenia 15/54 , są tam przewody załączane włożeniem kluczyka , najprawdopodobniej obwody : klakson, cewki zapłonowe , zasilanie prądnicy alternatora(regulator) , światła stop i kierunkowskazy.
-
Po kilku godzinach "walki" z elektryką - przynajmniej mam tutaj teraz porządek w kolorystyce i ułożeniu okablowania winowajcą okazała się między innymi stacyjka. Ktoś już kiedyś "tuningował" ją na szybko , w środku pozostawiając resztki złamanego nita od konektora pinu chyba 54. Po za tym nie dokładnie ją "zamknął i nazbierała przez lata kurzy itp. Oprawka kontrolki luzu też robiła cyrki.
Teraz prąd faktycznie "ucieka" , ale już nie tak drastycznie. Co do aku faktycznie dostał na tych zwarciach po tyłku , ale porządnie podładowany na małym prądzie pracował już inaczej.
Jutro wsadzam bezpiecznik na cały dzień i wieczorem sprawdzę ile mi tam zeżarło prądu - oczywiście bez załączania odbiorników.Wypada mi Wam podziękować za wskazówki , ale tematu nie zamykajcie ;D Pozdro.
-
. Oprawka kontrolki luzu też robiła cyrki.
Teraz prąd faktycznie "ucieka" , ale już nie tak drastycznie.
Posprawdzaj wszystkie oprawki, przede wszystkim od ładowania. Zdarza się dość często , że robi zwarcie. Zbyt mały prąd, żeby wywaliło bezpiecznik, wystarczająco duży, żeby nawet unieruchomiło moto podczas jazdy. W ciemnym garażu, przy włączonej stacyjce, jak poruszasz kontrolką to widać delikatne iskrzenie. Wystarczy oprawkę owinąć taśmą izolacyjną i wcisnąć z powrotem.
-
Pawand - kontrolki przejrzałem wszystkie - tu jestem spokojny. Czy prostownik może mieć awarię tego typu , że "kradnie" prąd przy włączonym zapłonie (silnik zgaszony) , a po uruchomieniu jest wszystko ok ?
-
Teraz prąd faktycznie "ucieka" , ale już nie tak drastycznie.
konkretnie ile amper Ci ucieka?
-
A wzbudzenie alternatora?
-
Akumulator ma zwarcie między celami i sam gubi prąd
-
Akumulator ma zwarcie między celami i sam gubi prąd
Jetem tego samego zdania. Podmień na inny, sprawny akumulator.
Ja ten problem przechodziłem u siebie.
-
Akumulator ma zwarcie między celami i sam gubi prąd
Kurde nie może być - w innych moto śmiga normalnie. Przezimował jak inne w ciepłym pomieszczeniu doładowywany co miesiąc. Po za tym gubił by prąd raczej i bez obciążenia. Mam to jednak na uwadze - dzięki za podpowiedź.
muczacz - pomierzyłem pobór i jest tak :1 Jawa 638 (w ciągłej eksploatacji) kluczyk włożony
a) zapłon wyłączony 1,63 Ab) zapłon włączony 3,40 A2 Jawa 638 (której temat dotyczy)a) zapłon wyłączony 1,64 Ab) zapłon włączony 5,96 AŻarówki w kontrolkach luz i ładowanie po 2W. Inne odbiorniki wyłączone oczywiście.
-
odpinaj po kolei odbiorniki i patrz na amperomierz wyjdzie Ci gdzie prąd ucieka
-
Nie doczytałem czy bylo ale po wsadzeniu kluczyka w stacyjkę automatycznie prąd jest podawany na uzwojenie wirnika alternatora który z tego co pamiętam ma oporność około 5,5 łoma a jak to się ma do poboru prądu niech jakiś elektryk się wypowie
-
Pobór prawie równy jednej cewce zapłonowej, najlepiej włącz amperomierz odpinaj przewody z stacyjki i wpinaj tam amperomierz dowiesz się który obwód pobiera najwięcej . Sprawdz również prostownik masz układ 9 diodowy czy 6 diodowy ? Może któreś dioda zwiera.
-
Ot na pauzie co robi kierowca, znalazłem prawo łoma natężenie jest równe napięciu podzielone przez rezystancję czyli pomiar 2 u kolegi wskazuje po mojemu właściwy pobor prądu przez wirnik alternatora i jedna cewkę
-
Znalazłem http://www.jawacz.pl/index.php?topic=1500.0W powyższym wątku podane są wartości takie jak u mnie , czyli w sumie wszystko ok. Ma ktoś może na wierzchu jakąś 638 i amperomierz ?
125AREK - układ 6 diodowy
-
Cz 472.6 tez ma taką instalację