Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: RadzioRDE w Lipca 17, 2018, 23:28:00
-
Witam kolegów, jestem w trakcie remontu swojego motocykla, postanowiłem nie oszczędzać na tym u wszystkie łożyska w silnik lecą od FAG’a, pierwszy raz spotkałem się z łożyskiem z plastikowym łożyskiem, poczytałem trochę w tym temacie i początkowy szok został uspokojony bo dowiedziałem się ze śmiało można to pakować na wał korbowy, tylko mam pytanie ponieważ to łożysko jest akurat kryte - normalnie zdejmować obie zaślepki czy którąś zostawiać np. tą od wewnętrznej strony skrzynki korbowej? :-*
-
Zdejmij obie, ale plastikowych "łożysk "na wał nie polecam, ze względu na panująca tam temperaturę, może i moszna je zastosować, bo ktoś tak napisał, ale kto Ci odda kasę jak się plastik termicznie uszkodzi? a mówiąc o kosztach mam między innymi na myśli nowy remont, uszkodzenia przy wywrotce, laweta i w końcu nowe łożyska
-
Ten plastik to nie jest zwykłe plastik tylko teflon. Zakładałem takie łożysko do 638 na wał i nic się nie stało pomimo kilunastu ( może nawet kilkudziesięciu ) tysięcy przebiegu.
-
No to myślę, że skoro temat jest sprawdzony, moje powyższe smuty można uznać za niebyłe.
Ja jednak sobie bym takiej "strzały w kolano nie wycelował.
-
Jest ryzyko ,jest zabawa ;) ;D Oczywiście to jest żart, w przypadku silnika na takie ryzyko raczej nie można sobie pozwolić ze względu na koszty ale temat sprawdziłem i wszystko było dobrze.
-
Ten plastik to nie jest zwykłe plastik tylko teflon. Zakładałem takie łożysko do 638 na wał i nic się nie stało pomimo kilunastu ( może nawet kilkudziesięciu ) tysięcy przebiegu.
Właśnie odkopałam post sprzed 3 lat gdzie właśnie kolega i inni się wypowiadają o tych łożyskach, No i cóż jestem przekonany do niego, coś chyba znaczy to ze bez mała wszystkie czołowe marki produkujące łożyska idą w tą technologie ;)
-
Na łożyskach z koszykiem z tworzywa jeżdżę (a trochę jeżdżę) od kilku lat i jestem zadowolony.
Przy zakładaniu pierwszy raz też miałem sporo wątpliwości, głównie o obroty i właśnie temperaturę. Założyłem więc tylko zewnętrzne kombinując że w razie draki będę mógł wymienić nie dzieląc wału. Działały bez zarzutu więc przy drugim remoncie zamontowałem już wszystkie z tworzywem. W założeniu miały być cichsze. Czy tak jest? Myślę że tak, ale może to mój słuch siada z wiekiem. W moim przypadku są to łożyska KOYO. Podsumowując, nie bójmy się tworzywa. Ave Cezeta!
-
W piłach spalinowych( stihl) na pierwszy montaż w fabryce dawane były łożyska z plastikowym koszyczkiem prowadzącym kulki. Tam obroty silnika są o wiele większe niż w jawie, a silniczki w dobrych rękach pracowały po kilkanaście lat, i w trakcie remontu takiej piły często był dylemat czy takie łożyska wymieniać bo nie wykazywały zużycia...
-
łożyska z plastikowymi koszykami są Ok,są cichsze od tych ze stalowymi koszykami,jeszcze się nigdy nie spotkałem żeby w normalnych warunkach pracy koszyk się stopił (nie mówię tu o zatarciu), ważniejsze żebyś wziął łożyska z luzem c3
-
Niemcy już 40 lat temu kładli na pierwszy montaż do Emzety łozyska z plastikowymi koszyczkami...
-
Miałem łożyska z koszykiem teflonowym na wale korbowym. Wytrzymywaly jazdę nie koniecznie spokojna. W temperaturze otoczenia 30 stopni podczas ulotkowania(jazda od słupa do słupa nie przekraczaczajac 30 km/h) nic się nie działo, chociaż stojąc obok motocykla po godzinie takiego ulotkowania było czuć konkretnie ciepło od silnika. Śmiało możesz zakładać,tylko o wiele wolniej nagrzewaj łożyska,jeśli są już osadzone w karterach...