Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Cezeta w Maja 07, 2018, 11:24:00
-
Witam. Chciałbym wam przedstawić moją historie z jawaszka. Pierwszym czeskim wechikułem była cz 175 487. Jeżdząc po wsiach w poszukiwaniu motorów natrafiłem plotkom ludzi na jawe. Zajechałem optymistycznie nastawiony. Jakie było moje zdziwienie jak dowiedziałem się ,że gosciu mi nie sprzeda i woli ,żeby zgniła w stodole gdzie stała w słomie. Myśle oki. Pojechałem do sklepu po flache i poczekałem przy drodze ,aż ten "żulik" bedzie na tyle pijany ,że mi sprzeda. Niestety nie udało sie :D na drugi dzień ponownie zrobiłem zwiad i widziałem jak idzie skacowany przez wieś i nie ma hajsu ,bo podszedł i poprosił o 5 zł. Ja zachowując powage (wiedziałem ,że jawa bedzie już moja) wyciągnełem Flache. Mowię wam jak on zobaczył co dla niego mam to gotów był mi nogi całować. Zabrał flaszke i mowi "chodz po jawe zapaleńcu" po czym zajął sie buteleczką ,a ja ładowałem jawe na busa i kopałem w słomie w poszukiwaniu siedzenia i boczków. :D Jawe kupiłem za 200zł bez kwita. Miałą służyć do jazdy po wsi. Jawa była moim 30 jednośladem w karierze ,zachciałem z sentymentu ,bo dwoje starszych braci miało takie i nimi za kawalerki jezdzili. Niestety nie pocieszyłęm sie długo. Zaraz po zrobieniu iskry ,nie miałą ładowania. Przyjechał brat popatrzył zamienił miejscami dwa kabelki i jawa ożyła. Wszystko działało. Niestety w okolicy był cross yamaha dt 125 do kupienia to sprzedałem jawe za 850zł było to 3-4 lata temu. Poszła 3 wioski dalej z czego kupujący zabrał ją do niemiec gdzie mieszkał i jego szwagry uczyli się nią jezdzić ,bo nigdy nie umieli. I słuch po niej zaginął. Dwa tygodnie temu patrze przyjezdza ten koleś do mnie z pytaniem " nie chcesz jawy odzyskac?" Jasne ,odkupiłem w ten sam dzien,bo przywióżł ją spowrotem. Odkupiłem za 400. Stan ? hmm opłakany bo oprócz klaksonu i łaowania z elektryki nic nie działą,może kwestia żarówek? nie mam czasu sprawdzić :) ,ale uczucie gdy ukochany motocykiel wraca spowrotem bezcenne. Jawa ma u mnie dożywocie, Nie ważne ze nie ma kwitów, mi wystarczy ze odpale i posłucham pracy czeskiego Twina. :D To byłoby na tyle. reszte napisze niedługo. Za błędy ort przepraszam. Zdjęc chwilowo nie mam ,ale mam nagranie z wczoraj jak jawa pracuje. Jakość straszna wiec postaram sie nagrac lepsze. Czołem Jawerzy i Cezeciarze!
https://www.youtube.com/watch?v=qxqLrrEhjJw (https://www.youtube.com/watch?v=qxqLrrEhjJw)
Ps. Na końcu filmu widać "rózowy rekaw" mojej Kobiety :) Lubi jawę i czesto prosi mnie "przewieziesz mnie jawą?" Aż serce sie raduje :D Wczoraj nawet nauczyłem ją procedury odpalania 638.0 i daje rade
-
No i fajnie
Vitay
-
Witam
-
Witam
-
Ukłony z Japonii.
-
Siemanko, 30 motocykli :o - opisz chociaż kilka z nich...
-
Cud kobieta Jak lubi pojawowac z Toba.
-
Popracujesz nad nią i będzie git malinka. Witaj.
-
Mostasz mimo 23 no prawie 24 lat tyle mialem :) motorynki skuterki 3 cezetka jawa komary wsk duzo Mińsk crossy yamahy suzuki ah xd A pierwszy bzyk był w 4 klasie podstawowki. Wyciagnelem ze zlomu rame stelli wstawilem mocowania na silnik motorynki. Dorwalem polski na biegi reczne i tak to bylo. Nie miala zaplonu to do dzis pamietam jak 4 wioski zjezdzilem rowerem w poszukiwaniu cewek i magneta. I jako ze nie mialem pieniazkow to za kazda czesc musialem odpracowac ah i te emocje gdy pierwszy raz odpalilem stelle i sie przejechalem. Rama zostala mi do dzis :) na pamiątke
-
Jawa wraca jak boomerang :D . Moja także wróciła po 3 latach http://www.jawacz.pl/index.php?topic=22989.msg203752#msg203752 (a to historia mojej 638.1)
Pozdrawiam.
Motomaniek
-
Witam
-
Dodałbym pare zdjęć tutaj ,ale nie wiem jak :)
-
Wrzucasz zdjęcia na https://postimages.org
Tam jak już wrzucisz zdjęcia to kopiujesz "miniatura na forum" i wrzucasz tutaj jako tekst.
-
witaj
-
Rozztocz dziekuje :)
A tutaj zdjęcia mojej orkiestry na kółkach :D
(https://s18.postimg.cc/bv0vhzhz9/20180507_193407.jpg) (https://postimg.cc/image/bv0vhzhz9/)
(https://s18.postimg.cc/eccmpemhx/20180507_193416.jpg) (https://postimg.cc/image/eccmpemhx/)
(https://s18.postimg.cc/ny6756axh/20180507_193423.jpg) (https://postimg.cc/image/ny6756axh/)
(https://s18.postimg.cc/927nxkcdh/20180507_193429.jpg) (https://postimg.cc/image/927nxkcdh/)
-
Spoko. Poprawiłem Ci jeszcze posta.
Faktycznie mocno zmęczona ta jawa.
Ale baza do renowacji jest...
Mam trochę części. Obudowa zegarów itp. Coś będziesz potrzebował to pisz na PW
-
Działaj działaj. Z czasem kupisz ramę z papierem, i z lasu wyjedziesz na drogi publiczne.
-
Witam po przekątnej (Głogów)
-
Witam z Białostotczyzny. Czasem bawię w Suwałkach, skąd do Sejn już niedaleko ;)
-
Porządne mycie,łożyska w tylnym kole,siedzenie tzn pokrowiec musze lupic bo gąbka w dobrym stanie. I zobaczyc z tymi światłami. Jutro dodam film normalnej jakosci. Silnik chodzi dobrze no nawet z reki odpala ale powyzej 4tys obr brzeczy i rzezi jakby pierscienie. Nie wiem czy sadzic łapy tam bo znajac zycie bedzie cala lawina remontu. Czy moze zamienic te "oryginalne" pierscienie na nowe "chinskie" ? I rolgaz jak za mocno cofne manetke to wypada linka :) poprostu moge krecic do tylu manetke ile chce o pelen obrót :)
08.05.2018
Zamieszczam link do lepszego wideo :) jeżeli kogoś wgl interesuje. Bo jak nie to usówam post i nie bede zaśmiecał :P
https://www.youtube.com/watch?v=RrQlOXkzf2o
-
https://www.youtube.com/watch?v=PgD2rT8FqoE Kolejny filmik :)
-
Zamiast bombardowac kolejnymi takimi samymi filmami zmień nazwę na prawidłową bo z cezeta to to ma mało wspólnego
-
Zamiast bombardowac kolejnymi takimi samymi filmami zmień nazwę na prawidłową bo z cezeta to to ma mało wspólnego
Michał "Cezeta" to kolegi nick na forum :)
-
A to przepraszam, moje niedopatrzenie ;)
-
Jezeli kogos drazni to ,ze dodaje filmiki i dziele sie swoją radością to moderator niech usunie moj post :)
-
Spokojnie nie drażni :)
-
Chłopaki mam pytanko. Czy jeżeli numer silnika który mam na lewym karterze kolo gaźnika może sie zgadzac z numerami na tabliczce znamionowej ? Bo mam pewne nie przyjemności od wczoraj z tego powodu. Bo u mnie nr silnika sie zgadza z tabliczka znamionowa i pewna osoba posądza mnie o przestepstwo ze przebijałem numery, motocykl jest bez dokumentow. Pomóżcie
-
Jak masz numer silnika zgodny z numerem na tabliczce, znaczy to tylko że silniczek jest seryjnie zamontowany przez fabrykę. Gdyby było inaczej, silnik byłby zmieniany na inny.
Na tabliczce są dwa numery: ramy i silnika, kiedyś numer silnika był istotny przy rejestracji,
teraz nikogo to nie interesuje, z dokumentem musisz mieć tylko zgodny numer ramy.
Daj tej osobie numeratorki i młoteczek, niech sobie postuka w czoło ;)
-
Bo sprawa wygląda tak. Wystawiłem jawe na sprzedaż. Nie ma dokumentow. Odezwał sie gościu ,że to jego jawa którą mu ukradli kilka lat temu. On zobaczywszy moją tabliczke znamionową i nr silnika zgodny osądził ze to jego jawa a ja numery przebiłem. Nr vin jego i moj nie są zgodne i oskarza mnie o przebicie numerów. Straszy mnie policją i nęka mnie wiadomosciami. Pomózcie
-
Jego jawa jest owszem podobna ale jego byla na naklejkach jawa. A moja ma wszystkie emblematy metalowe i przykrecany. A vin nie jest zgodny z jego
-
Zgłoś na policję o nękanie. Wiadomości zachowaj jako dowód. Czubków jest pełno niestety.
-
Tera zgada ,że nie chodzi mu o rame a o silnik bo widzi ze to "przebijane numery" a są ori zgodne z tabliczka znamionowa. Grozi policja bo niby rozpoznał ,że to jego silnik. Chora sytuacja. Powiedziałem ze jak chce niech wzywa policje niech sprawdzaja
-
Tak czy inaczej nie ma jak Ci tego udowodnić... Albo czubek, albo cwaniak, który próbuje Cię wykiwać.
-
Czyli nie mam o co sie martwic i olac sprawę ciepłym moczem ? Bo nie powiem przestraszyłem się. Motocykl Motocykle bez kwitów umów też nie mam. Ale numery jego sie nie zgadzają
-
Po primo pierwsze, zacznijmy od tego czy przy zakupie motocykla, sprawdzałeś przez policję czy faktycznie numerki gdzieś nie figurują ? jeśli tak to spoko, jeśli nie, zrób to dla spokoju ducha.
Takie sprawdzenie nic nie kosztuje, trwa tyle co klikniecie w komputer tyle że motorek musisz dostarczyć pod komendę bo z karteczki spisanych cyferek nikt ci nie sprawdzi.
Jak masz moto sprawdzone i sumienie czyste, olej gościa z góry ciepłym moczem.
Nawiedzonych cwaniaczków nie brakuje.
A czego ten typ chce, tak ogólnie, spytam z ciekawości, silnik niby masz mu oddać czy co ?
-
Generalnie kupując pojazd Twoim obowiązkiem jest podjąć działania w kierunku ustalenia czy pojazd nie był kradziony bądź użyty do przestępstwa, ale ja już swoje zdanie wyraziłem na temat tego kogoś ;)
-
A widać coś na silniku że było kombinowane z numerami ? Jeżeli nie ma żadnych śladów to nie ma tematu.
Parę postów wyżej pisałeś że JAWA ma u ciebie dożywcie ? a teraz na sprzedaż ?
-
Poprostu wpadłem w kłopoty finansowe. Jestem zmuszony, ale Jawe planuje kupic ponownie ,ale z papierem ,aby poruszać sie legalnie. A co do grzebania w numerach to jest to wybite wtaki sposob jak fabryka niezbyt rowno ale dokladnie tak jak na tabliczce.
-
Jeśli to nie problem wrzuć foto lub link do ogłoszenia.
-
jeżeli gość zgłosił kiedyś tam kradzież moto i ma potwierdzenie z policji że właśnie z takimi numerami silnika to masz problem , sam wiesz że tabliczki można przebić samemu więc zlepki różnych części mogą wystąpić , nie chcę być złym prorokiem ale jak się uprze i potwierdzi to mogą Ci paserstwo dołożyć , ale jak Ty sprawdzisz na policji i okaże się że moto jest czyste to możesz podać go o nękanie i odszkodowanie za straty moralne.
a propos numerów
w Cepiku numery Vin mojej Yamachy figurują w trzech osobach więc nie ma się co za bardzo smucić , gadałem ze znajomym diagnostą to podobno rekord to 24 sztuki Polska to kochany kraj
-
ale jak Ty sprawdzisz na policji i okaże się że moto jest czyste to możesz podać go o nękanie i odszkodowanie za straty moralne
To mnie kolego rozbawiłeś :D jeszcze podpowiedz za jakie przestępstwo ma tego gościa skarżyć ?
z kodeksu karnego czy cywilnego ? Poczytaj sobie definicję określenia ,,nękanie" i wyceń te rzekome straty moralne. Wyśmiali by chłopinę gdyby chciał taką sprawę zgłosić ale co ja tam wiem :P
-
Może już go wsadzili bo się nie odzywa od wczoraj. :o
-
Właśnie, do CRS-u trzeba by zerknąć :P
-
Jestem Chłopy :D gościa wyśmiałem ,powiedziałęm ,że czekam z policją, co do moto to jestem pewny skad ona jest i wgl. Zmieniam nazwe tematu na poprzednią ,i dziękuje za rady ,fajnie że na was można liczyć :)
-
no i gitara , myślę że gość wymiękł a chciał Cię po postu naciągnąć :D
-
No i niestety miałem dziś nalot policji do domu. Przesłuchanie itp. Jawy już nie ma,sprzedałem ale zrobiłem dokumentację zdjęciową numerów itp. Lecz mimo wszystko Pan który wziął ode mnie jawe będzie sprawdzany jak i jawa. A przypominam ,ze motorek jest legalnie zakupiony. Dużo nie przyjemności oj.
-
Czemu jawe sprzedaleś skoro nie była kradziona miał być wielki powrót jawy a widzę łatwo się podałeś presji .Proponuje zmianę nazwy tematu .
-
No i niestety miałem dziś nalot policji do domu. Przesłuchanie itp. Jawy już nie ma,sprzedałem ale zrobiłem dokumentację zdjęciową numerów itp. Lecz mimo wszystko Pan który wziął ode mnie jawe będzie sprawdzany jak i jawa. A przypominam ,ze motorek jest legalnie zakupiony. Dużo nie przyjemności oj.
a uprzedziłeś kupującego że też będzie miał takie problemy czy , sprzedałeś na umowę ,to że motorek był legalnie kupiony (kupiłeś go na umowę?) to nie znaczy że był legalny , sorry ale coś tu jest nie halo z tym motorem w tym temacie ::)
-
Pozwolicie że zacytuję klasyka
" Nigdy nie kupuj po pijanemu ,
A to co ? Ja pił ?
A co za różnica ? "
To mniej więcej tak było i tyczy się pierwszego posta .
I kolejna przestroga to zakup motocykla bez papierów to jak widać wielka niewiadoma i potencjalna kopalnia problemów.