Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: puzel w Listopada 29, 2017, 17:20:31

Tytuł: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: puzel w Listopada 29, 2017, 17:20:31
Przeglądając to forum widzę że jest to dość pospolity problem, mianowicie "klocek" nie od kompletu karterów. 


Jak, mam nadzieję, większość zgromadzonych tutaj użytkowników wie, że w czasie procesu produkcji odlane i wstępnie obrobione kartery razem z "klockiem" były skręcane ze sobą, następnie montowane do obrabiarki i były obrabiane wszystkie otwory wraz z płaszczyzną pod sylindry. Następnie inżynier brał numeratory i wybijał numery na karterach (tuż za płaszczyzną pod cylindry) oraz na klocku. Wszystkie trzy elementy miały ten sam numer i stanowią integralną całość, nie można tych elementów ot tak zamieniać. Niestety rzeczywistość miała się zgoła inaczej i większość posiadaczy Jaw, uważających się za pseudomechaników brało się za "RJEMONTY" swoich silników i jak domniemam po skręceniu karterów do kupy, klocek nie chciał wejść na miejsce to brali inny, luźniejszy z innego silnika (klocek powinien być zamontowany w trakcie skręcania karterów).
I teraz gdy Jawy stają się powoli Youngtimerami a konkretny, zgodny ze sztuką remont kapitalny kosztuje nie małe pieniądze to wypadałoby aby wszystko było złożone tak jak założył producent.


No i teraz mam problem, mam trzy silniki (i dwa klocki), w żadnym nie ma klocka od kompletu. Główny problem jest tego pokroju że "klocki" nie są zlicowane z płaszczyzną pod cylindry. Jeden jest zdecydowanie za niski i za luźny, drugi jest trochę ciaśniejszy (ale i tak bez problemu się wsuwa do skręconych karterów) ale jest za wysoki względem plaszczyzny cylindrów.


Kupowanie z allegro używanych klocków raczej mija się z celem bo wątpię aby pierwszy lepszy który się trafi pasował. Widzę ze są dostępne nowe, współczesne (bez numerów), a gdzieś na forum widziałem informację o nadwymiarowych. O co chodzi z tymi nadwymiarowymi? Są wyższe, grubsze?


Jak sobie radzicie z tym problemem bo samo rozwiązanie "wklej na sylikon" nie jest satysfakcjonujące. Sylikon ma uszczelniać, nie mocować a im mniej tego cholerstwa tym lepiej

zapraszam do dyskusji
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Jacek64 w Listopada 29, 2017, 18:06:50
Klocki były robione osobno a nie wraz z karterami , były nad wymiarowe i są nadal produkowane z względu na wybijanie starego klocka czołem wału , miały numer nad wymiaru i mają nadal , kartery były numerowane z względu na to iż były obrabiane parami i miały całkiem inne numery , klocek miał tylko jeden numer selekcyjny  , mam tu na myśli osiowość obsadzenia wału oraz wszystkich wałków skrzyni , ja jeśli mam problem z klockiem nad wymiarowym a taki wolę , wkładam w obrabiarkę czyli tokarkę i planuję czoło klocka na wymiar oraz średnicę .
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Listopada 29, 2017, 18:10:09
Fajnie by było jakbyś napisał o jakim silniku rozmawiamy. Wiem że dwucylindrowy i w sumie w obydwu rodzajach jest podobny problem ale może masz któryś konkretny model na stole.
Kiedyś słyszałem o nadwymiarowych klockach ale nie wiem gdzie je kupić...

Edit:  Jacek - kopalnia wiedzy Ci wszystko wyjaśnił...
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Listopada 29, 2017, 18:12:02
Kolego miałem identyczny problem jak ty. Kupiłem 3 pary Karterow przez 2 lata bo chciałem złożyć drugi silnik ani jedna para nie była spasowana. Ponadto zmierz grubość czoła wału i srodku Karterow tam gdzie wchodzi czoło bo większość silników miala problem z luźnym czołem i biciem wału osiowo. Nawet po zmontowaniu takiego silnika na pełnym czole gdy luz jest miedzy czołem a karterami choć czolo siedzi ciasno wal nie będzie nigdy osiowo. Mój był przestawiony w obu sinikach. W jednym o 0.6 w drugim o 0.8 zawsze w lewo i po odpaleniu silnik ma słaby dol i chodzi mocniej na jeden gar. Przekonałem się o tym w ta sobote bo juz nie mialem sił do mojego silnika i pomierzylem wszystko i okazało się ze to wlasnie było przyczyną.  Kupno dobrych Karterow to nie lada wyczyn i sam się o tym przekonałem.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 29, 2017, 18:33:04
Mój był przestawiony w obu sinikach. W jednym o 0.6 w drugim o 0.8 zawsze w lewo i po odpaleniu silnik ma słaby dol i chodzi mocniej na jeden gar.
Mozesz kolego rozwinąć tą myśl bo mnie to bardzo zaciekawiło?
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: michal_t w Listopada 29, 2017, 18:51:30
Nie miałem nigdy tego problemu ale gdybym miał to zrobił bym tak:
(https://s18.postimg.org/dh1zyulzp/3477675081e3.jpg) (https://postimg.org/image/dh1zyulzp/)
Klocek dopasować ile się da + uszczelnienie na silikon. Całość można wyrównać na szklanej szybie z przyklejonym papierem ściernym.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: puzel w Listopada 29, 2017, 19:02:27
Mowa o silniku 638-300. Jeden klocek ma numer 91 i jest luźny i za niski. Przyglądając się jemu i mierząc wychodzi, że jest jajowaty, wybity, widać ślady po bokach. Drugi klocek ma numer 6 jest troszkę ciaśniejszy (lecz nadal luźny), nie jest tak powycierany jak ten wyżej wymieniony, wystaje również delikatnie poza powierzchnię styku cylindrów.


Teraz kartery
Silnik z ramy motocykla - środkowa podpora jest luźna, lata w środku, miejce gdzie się osadza klocek wygląda na wypracowane. Numer 91 jest bardzo luźny, drugi trochę mniej ale i tak słabo
Drugi silnik wydaje się być mniej zmęczony. Podpora środkowa sztywna Klocek z numerem 6 pasuje całkiem nawet ale delikatnie wystaje ponad krawędź.
Trzeciej pary karterów jeszcze nie analizowałem ponieważ silnik jest rozłożony.



Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Listopada 29, 2017, 19:04:07
Ja sobie poradziłem z tym klockiem w ten sposób, że stary luźny klocek został przez kolegę napawany tigiem, potem tak jak pisze Jacek64 element wylądował w kłach tokarki i został obtoczony na wymiar gniazda w silniku. Niestety nie było to łatwe zadanie, ponieważ przy napawaniu czeskie aluminium dosłownie gazowało i tworzyło się sporo otworków. Ale w końcu się udało i operacja się powiodła. Żeby było śmieszniej po złożeniu silnika w pobliskim sklepie z częściami do starszych sprzętów nabyłem klocek o 0,1 mm większy niż gniazdo w silniku...teraz leży na półce i czeka na swój czas
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Listopada 29, 2017, 19:19:14
Mój był przestawiony w obu sinikach. W jednym o 0.6 w drugim o 0.8 zawsze w lewo i po odpaleniu silnik ma słaby dol i chodzi mocniej na jeden gar.
Mozesz kolego rozwinąć tą myśl bo mnie to bardzo zaciekawiło?

Pisalem juz o tym w temacie 6 szlif. Nie mogłem sobie w żaden sposób poradzić ze słabym dołem do 3 tys obr jechała bardzo słabo . Gazniki 3 regulowane na wszelkie sposoby silnik po kapitalce. Wał w poznaniu cylindry po szlifie tłoki czeskie zapłon vape a silnik do 3 tys mocy nie miał.  Dopiero tata mi nasunal taki pomysł ażeby zmierzyć osiowosc wału.  Zrobiłem tak jak mówił i okazało się ze jest przestawiony w obu silnikach. Czolo mam pełne i siedzi sztywno ale nie jest na środku. Nie chcialo mi sie sluchac mojego taty jak powiedział mi to: jeżeli wytarlo karter i wal jest 0.8 w lewo to automatycznie komory korbowe roznia się od siebie pojemnością i ten silnik w życiu nie będzie chodził jak się nalezy.  Dopiero jak złożyłem na nowych karterach stwierdziłem ze ma racje i jaki ten silnik jest prosty do regulacji i ze reaguje na gaz momentalnie
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Czmielu w Listopada 29, 2017, 19:27:38
A ile zapłaciłeś za nowe kartery? i gdzie kupiłeś?
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 29, 2017, 19:55:41
Wytarło karter???  Z której strony? :o
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Listopada 29, 2017, 20:03:03
Mój silnik wyglądał identycznie prze rozbiórki jak na tym filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=ihoMWns6B9Q&feature=youtu.be
Wal zrobiony pełne czoło i luz zlikwidowałem ale kartery się wytarly
Myślę że nawet jeżeli wal nie ma luzu ale czoło miało kiedyś w karterach luz to będa podobnie wytarte.
Za namową i pomocą finansowa taty kupiłem nowe z 4motor za bagatela 850zl
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Listopada 29, 2017, 20:04:18
W pierwszym silniku jak i miałem w mojej jawie czoło wybiło kartery na całym obwodzie. Jest to jak najbardziej możliwe
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 29, 2017, 20:22:09
Nie wiem jak jest w TS ale w moim 634 czolo moze sie hipotetycznie przemieścić (lewo/prawo) jedynie 0,4mm poniewaz w karterach jest podtoczenie a tyle wynosi różnica dwóch wymiarow. Na filmie przemieszcza sie duzo wiecej....?!
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Listopada 29, 2017, 21:58:09
U mnie czoło na bocznej krawędzi nie wytarlo się kompletnie nic miało delikatne rysy. Ale kartery były wytarte ze były aż ostre. Olalem to skoro mam nowe czopy wału i czolo ale to nie był dobry ruch
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 29, 2017, 22:13:27
No bo pewnie czolo  miało zbyt maly wcisk i sie przesuwalo (prawo/lewo).  Sprawdzałeś czy przypadkiem to nowe czoło nie wchodziło zbyt luźno w połówki silnika jak jeszcze wału nie było??
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Mariangtix w Listopada 29, 2017, 22:46:10
Czoło było ciasne ale moim zdaniem przy skladani silnika jak zwykle się to robi na lewej połowie wal z czołem wpadł w te wyrobione przez poprzednie czoło rowek i stad to przesunięcie. 
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Listopada 30, 2017, 01:25:43
Temat znany. Co więcej - nawet klocek dosyć cisano wchodzący w gniazdo potrafi dzwonić. Na moim kanake na yt nagrałem,jak to potrafi swiergolic.

Co do pomysłu przykrecenia klocka - pomysł jest dobry. Ale nie probujcie tego uszczelnic sylikonem,bo go i tak wyplucze. Ja stosuje klej do łożysk o średniej mocy. Na powierzchnię styku przód i tył klocka daje troszkę kleju(gdzie spod dotyka czoła wału a Góra wchodzi w cylindry) i skrecam silnik. Zaletą jest o wiele większą wytrzymałość niż sylikon,nie poddaje się paliwie ani oleju ani różnicy ciśnień.  Wadą niestety jest możliwość zerwania kleju przy nieumiejętnym zakładaniu garow. Przy czym trzeba zdjąć gary oba aby przestawić klocek...

Co do karterow - moje pierwsze Kartery są tak pokrzywione,że wal po regeneracji u Pana Marka dostał bicia na czopie około 1 mm. Po zmianie karterow nigdy więcej problem nie wystąpił a składam cigle tak samo silniki. Ale nawet w takim biciem wal obracal się luźno na łożyskach 0.o
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 30, 2017, 08:26:20
Co do karterow - moje pierwsze Kartery są tak pokrzywione,że wal po regeneracji u Pana Marka dostał bicia na czopie około 1 mm. Po zmianie karterow nigdy więcej problem nie wystąpił a składam cigle tak samo silniki. Ale nawet w takim biciem wal obracal się luźno na łożyskach 0.o
Włożyłeś ten sam wał do nowych karterow i było lux ?? A wcześniej bicie 1mm?? Przestał nagle bić??
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: oskare2345 w Listopada 30, 2017, 09:33:07
Co do karterow - moje pierwsze Kartery są tak pokrzywione,że wal po regeneracji u Pana Marka dostał bicia na czopie około 1 mm. Po zmianie karterow nigdy więcej problem nie wystąpił a składam cigle tak samo silniki. Ale nawet w takim biciem wal obracal się luźno na łożyskach 0.o
Włożyłeś ten sam wał do nowych karterow i było lux ?? A wcześniej bicie 1mm?? Przestał nagle bić??
Weź pod uwagę to że stało się to u osoby u której zbyt bogata mieszanka powodowała spalanie sutkowe... Pewnie chodziło o luz łożyska w karterze.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 30, 2017, 10:27:32
Aha, czyli informacje mogą być nie do końca wprawdzie lub wiarygodne?? Mnie temam poprostu ciekawi bo jestem w trakcie obmacywania swojego wała.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Listopada 30, 2017, 11:02:04
Z tego co pamiętam to Dragon odesłał ten wał ponownie do Poznania . Ale mogę się mylić.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Listopada 30, 2017, 23:08:38
Jak kupiłem silnik Jawy w ramie CZ to dostał on nowe łożyska i regenerację w Poznaniu. Po pół roku silnik zaczynał dziwnie się zachowywać, tak jakby czasami coś go "hamowało", nie wiem jak to opisać. Po trosze przypominało to, jakbyś podczas jazdy delikatnie naciskał hamulec - silnik miał "ciężko", ale palił od kopa. Rozebrałem silnik, dałem wał raz jeszcze do Poznania i Pan Marek się załamał. 6 miesięcy a wał krzywy jak po 10 latach. Wycentrowany wał włożyłem do karterów obecnych, czyli tych, które były w całej Jawie nabytej ze Stargardu. Nigdy więcej nie wystąpiło skrzywienie czegokolwiek. Po roku od przełożenia gratów do tych dobrych karterów zacząłem mieć problemy ze stukaniem. Trwało to około 2 miesiące, podczas których niewiele jeździłem. Co ciekawe po przygodzie ze stukaniem wał tego nie odczuł, został wówczas założony uszczelniacz pierścieniowy w zimie. Także stukanie oraz "wyginanie" wału nie ma nic wspólnego.

Do swoich pierwszych karterów, które krzywiły mi wał miałem również luźny klocek, który na różne sposoby próbowałem uszczelnić, i jak wcześniej wspominałem - tylko klej do gwintów się spisuje

STÓWA - nie odesłałem go z powodu stukania, wysłałem go na zimę, bo poprzednik w tych moich prostych karterach coś modził z dłutem i mi wiecznie ciekło z silnika tuż obok śruby spustowej. Jako że była zima a silnik i tak rozpołowiony - dla pewności wysłałem wał na pomiary.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Grudnia 01, 2017, 04:46:24
Wiem że nie odesłałeś go z powodu stukania tylko z innej przyczyny. Czytałem i gdzieś przewijał się temat skrzywienia twojego wału.

Odbiegamy trochę od tematu.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: puzel w Grudnia 01, 2017, 19:36:43
We wcześniejszym poście wprowadziłem w błąd, mój silnik to typ 638. Teraz odnośnie klocka to pomierzyłem klocek ten lepszy, wynchodzi mi, że średnica równo 44mm (+/- 0,05mm) następnie osadziłem go w karterach, które prawdopodobnie będę ratował, następnie szczelinomierzem sprawdziłem szczelinomierzem luz między karterami a klockiem. 0,15 wchodzi bez problemu, 0,18 też ale miejscami już ciaśniej, 0,2 gdzieniegdzie nie wchodzi lub wchodzi bardzo ciasno, więc zdecyduję się na klocek nadwymiarowy 44,2 + pełne czoło wału. Wał oczywiście do regeneracji (poznań). Dalsze poczynania jak rozbiorę silniki do końca
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Grudnia 01, 2017, 20:13:23
Klocki były robione osobno a nie wraz z karterami , były nad wymiarowe i są nadal produkowane z względu na wybijanie starego klocka czołem wału , miały numer nad wymiaru i mają nadal , kartery były numerowane z względu na to iż były obrabiane parami i miały całkiem inne numery , klocek miał tylko jeden numer selekcyjny  , mam tu na myśli osiowość obsadzenia wału oraz wszystkich wałków skrzyni , ja jeśli mam problem z klockiem nad wymiarowym a taki wolę , wkładam w obrabiarkę czyli tokarkę i planuję czoło klocka na wymiar oraz średnicę .

Mam w tej chwili silnik 638 do naprawy i podobnie jak kartery mają nabity nr 36 tak i klocek ma nabity taki sam nr. Jak go rozpołowię to sprawdzę jeszcze czoło.Z tego co pamiętam to w moim silniku(638) też tak było , mało tego , czoło wału również miało nabity nr taki jak na karterach i klocku.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 02, 2017, 10:39:00
U mnie kartery mają numer 43, klocek z tym numerem zaczął mi tak dzwonić po roku jazdy:
https://www.youtube.com/watch?v=_WVHzJnXkmU

Podczas wracania do domu to się zaczęło dziać. Oczywiście zdjęcie garów, włożenie ciaśniejszego klocka posmarowanym klejem do łożysk sprawę rozwiązało:)

Klocek z numerem 43 wchodził z lekkim oporem.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Jacek64 w Grudnia 02, 2017, 17:08:01
STÓWA źle się wyraziłem co do tych klocków , numery miały nabijane na montażowni żeby nie było kłopotu z znalezieniem odpowiedniego klocka do karterów i miały te same numery co kartery , nowe klocki mają jeden numer selekcyjny , dziś sprawdziłem i zrobiłem fotki starych oraz nowego który to ma jeden numer selekcyjny 4 i takie miałem na myśli  , różni się średnicą o 0,5mm oraz wysokością też  0,5mm od tych starych na zdjęciu .
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Grudnia 02, 2017, 19:48:47
Tak czy inaczej myślę że klocek był na pewno obrabiany z karterami, możliwe że również z czołem. Pamiętam jak można było kupić nowe kartery z klockiem ale czoła wału to ja w komplecie nie widziałem więc nie dam sobie nic uciąć za tą teorię(z czołem).

Mogę stwierdzić że czoło wału nie było obrabiane z karterami i klockiem. Dlaczego u mnie na czole był ten sam numer co na karterach i klocku ? Tego nie jestem w stanie wyjaśnić.
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: puzel w Grudnia 29, 2017, 19:34:53
Znalazł się klocek od jednego kompletu karterów i ma ten sam numer co połówki karterów. Niestety jest wybity, zeszlifowany, są ślady wbijania go siłą a jako pobijak służył chyba śrubokręt płaski. Tak więc kartery są kompletem wraz z klockiem, który montuje się w trakcie skręcania karterów do kupy i ma tam siedzieć sztywno. Czoło wału raczej nie miało tych samych numerów co kartery ale numery połówek czoła wału muszą się zgadzać. Przerażające jest partactwo pseudomechaników, widać że jednak dla zbyt wielu użytkowników silnik od Jawy był zbyt skomplikowany. Z trzech silników dam radę złożyć jeden, reszta nadaje się tylko na złom
Tytuł: Odp: Kartery i klocek nie od kompletu
Wiadomość wysłana przez: Adamu2T w Grudnia 29, 2017, 20:54:31
Klocek można napawać tigiem i obtoczyć na wymiar w kłach tokarki.