Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Andrzejek w Maja 28, 2017, 20:46:26
-
Witam
Z tym ciśnieniem to mamy różne doświadczenia, najlepiej takie jak zaleca producent choć mam takie wrażenie, że w przypadku Jawy-350 czy CZ-350 lepiej jeździ się na trochę większym. Zastanawiam się skąd taka różnica w ciśnieniu w przypadku dwóch motocykli z epoki o podobnych parametrach:
Jawa 350
opona przód 3,25x18
opona tył 3,50x18
ciśnienie:
przód 1os. 0,13 MPa
tył 1os. 0,15 MPa
przód 2os. 0,14 MPa
tył 2os. 0,2 MPa
masa gotowego do jazdy 170 kg
MZ ETZ 250
opona przód 2,75x18
opona tył 3,50x18
ciśnienie:
przód 1os. 0,15 MPa
tył 1os. 0,19 MPa
przód 2os. 0,17 MPa
tył 2os. 0,25 MPa
masa gotowego do jazdy 153 kg
Jakie macie zdanie na ten temat.
Pozdrawiam
-
Ja pompuję w Jawie 350 z przodu 1,6 z tyłu 2,0 bar.
-
a nad czym tu myśleć skoro producent określił takie ciśnienie to pewnie wyszło mu na testachże takie wynika z ciężru motoru , z rozłożeni mas , z charakterystyki zawieszenia z przyczepności do podłoża, z charakterystyki opony danego producenta przewidzianej do tego motocykla , dużo zmiennych na to wpływa, zauważyłeś że pneumanty z epoki są bardziej miękkie od barumek z tej samej epoki?
-
witam
No tak twardość, być może w tym jest pies pogrzebany. Tylko jak to dobrać do współczesnych opon, mam od trzech producentów i każda ma inną twardość dunlop, michelin, pirelli, mitas. Chyba faktycznie doświadczalnie obecnie mam 0,15 z przodu na pirelli i 0,18 z tyłu na mitasie, ale jakoś tak niestabilnie w zakrętach się prowadzi. Luzy na główce ramy, wahaczu, lagach mam pokasowane.
Pozdrawiam
-
napompuj jak holger i zobaczysz jaka będzie różnica :)
-
OK Dzięki :D
-
A czy nie jest tak, że producent na oponie podaje ciśnienie max?
-
A czy nie jest tak, że producent na oponie podaje ciśnienie max?
Tak jest, jest to max inflation
Max inflation dla mitasa h06 to 2.8 bar
http://www.mitas-moto.com/international/products/motorcycle-road-tyres-1/motorcycle-classic-tyres/h-06/
-
3 atmosfery tył, 2,5 przód w Cześce 350, opony mitasy, zapakowana na zlot + moje ponad 120 kilo :)
-
3 atmosfery tył, 2,5 przód w Cześce 350, opony mitasy, zapakowana na zlot + moje ponad 120 kilo :)
tyle to auta osbowe nie mają nawet :P
-
Widać po oponie kiedy ciśnienie jest ok. Jak jest za duże to zdziera się tylko środek bieżnika, jak za małe to zdzierają się boki bieżnika, a na środku jest dalej dobry. Jeśli cały bieżnik zużywa się równomiernie wtedy ciśnienie jest ok.
-
tyle to auta osbowe nie mają nawet :P
oj kolego zdziwisz się golf 4 komi pełny ładunek takie ma właśnie ciśnienie :)
-
3 atmosfery tył, 2,5 przód w Cześce 350, opony mitasy, zapakowana na zlot + moje ponad 120 kilo :)
tyle to auta osbowe nie mają nawet :P
noo nie mają :), w Suzi mam 2,2 wszędzie, a w Cześce jak dałem na tyle 2,2 atm, to mi tył motóra na zakrętach "uciekał (obciążenie motocykla ponad 150 kilo), jak napompowałem 3 atm, to było wszystko Ok :),
tak że wszystko zależy od potrzeb ;), Tobie Marian to i 1,5 atm na tył styknie :),
ps, chłopaki z sąsiedniego garage w szlifierki też ładują na tył 3 atm :),
ps2; a w hondzie mam 2 przód, 2,5 tył i jest Ok .
-
Witam
Temat wyniknął z potrzeby podniesienia bezpieczeństwa jazdy a ogumienie i ciśnienie w nim ma z tym bezpośredni związek. Otóż 2 razy miałem takie zdarzenia, że na drodze asfaltowej spotkałem się z naprawą asfaltu i ten na pewnym odcinku był podebrany i przygotowany pod wylanie nowego. Wjeżdzając na taki odcinek Czesia traciła sterowność przednie koło uciekało na boki i o mało się nie wywaliłem, musiałem zwolnić. Podobną przypadłość miałem jak złapałem gumę w przednim kole. Nie muszę pisać jak niebezpieczne jest gdy przód zaczyna żyć swoim życiem. Pierwsze zdarzenie miał miejsce na początku kwietnia kiedy to ciśnienie w przedniej oponie miałem około 2 bary. Więc myślałem, że za twarde i stąd to wężykowanie przedniego koła na tym ryflowanym asfalcie. Drugi przypadek miał miejsce teraz pod koniec maja ciśnienie w przedniej oponie miałem 1,5 bara, i motor tak samo mi uciekał. Dlatego też założyłem wątek z pytaniem o ciśnienie w oponach. Wygląda na to, że ta ryflowana nawierzchnia asfaltu przygotowana pod nową warstwę powoduje takie zachowanie i zmiana ciśnienia nie pomaga. Może zmiana szerokości opony by pomogła. Z przodu mam 3,0x18 i na normalnej nawierzchni Czesia prowadzi się dobrze.
Pozdrawiam
-
Trochę za wąska ta opona, taka wueskowa, czym szersza tym mniej odczuwalne są takie nierówności jak "drapany asfalt, od niedawna jeżdżę szadołką, tam jest dość szeroka guma na przodzie i tak nie "telepie przodem jak w CZ na dużo węższej oponie.
-
Na wyfrezowanej nawierzchni tak się może dziać.
-
Jak widzę taki asfalt to już wcześniej zwalniam do dwójki, staram się nie przyspieszać ani nie hamować. Każdy z motorów jakie miałem tracił przyczepność na tym badziewiu.
-
Witam
Wąskość opony z przodu wynika z tego, że kiedyś Czesia dostała lagi wraz z hamulcem tarczowym i przednią felgą od MZ. W MZ przednia felga jest 1,6X18 a zalecana opona 2,75X18, mam założoną 3,0x18, bałem się, że przy oponie 3,25X18 będzie efekt grzyba i pogorszy się prowadzenie nawet na normalnej nawierzchni. Zawsze można przeszprychować na felgę od Czesi. Przy czym jak już wcześniej wspomiałem na drodze prowadzi się dobrze z problemem spotkałem się dopiero na odcinkach naprawianych.
Pozdrawiam
-
Ja mialem takie odczucie jak wiechalem na tuczen droga utwardzona drobno zmielonym gruzem ledwo mi sie udalo predkos okolo 50 kmh a na tej samej drodze suzuki rm ile fabryka da wiec albo zawieszenie badz zla geometria ramy inny kąt widelek poprostu jak widze cos takiego to zwalniam prawie do 0
-
Suzuki rm to jest zupełnie co innego. Ten motocykl jest stworzony do jazdy po takich drogach.
-
Witam
Ja też już zwalniam, być może taka uroda Knedelka skoro macie podobne odczucia z jazdy na takiej nawierzchni.
Pozdrawiam
-
Normalne zachowanie jednośladu. Wszystko przez to że jednoślad nie jedzie prosto, tylko wężykiem. Fizyka się kłania.
Zminimalizować szarpanie kierownicą można jedynie dodaniem gazu, czyli przeniesienie ciężaru na tył (koło nie kierowane). Ta sama szkoła gdy wjeżdżamy w grząski piasek. Dodajemy gazu,nigdy nie hamujemy ,zwłaszcza przodem.
Ciśnienie takie jak zalecił producent pojazdu.
-
Witam
No tak niby oczywiste, piasek, błoto to spodziewamy się takiego zachowania, ale tu twardy asfalt stąd zdziwienie.
Pozdrawiam