Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Pawand w Czerwca 13, 2016, 09:37:51
-
Witam,
od kilku lat jeżdżę z tarczówką, przejechałem na niej bezawaryjnie ok. 12 - 15 tys. km ( nie pamiętam dokładnie kiedy ją założyłem). Nawet nie musiałem klocków wymieniać. Natomiast z roku na rok tarcza "pływa" coraz bardziej. W czasie jazdy po bruku wyraźnie słychać hałas tarczy, przy hamowaniu, w momencie kiedy klocki ją łapią też słychać stuknięcie.
Krótko mówiąc luz, który ta tarcza mieć powinna mocno się zwiększył. Pytanie mam takie.
Czy wystarczy wymienić tulejopodkładki, które tę tarczę trzymają czy raczej przymierzyć się do wymiany kompletu tarcza + podkładki ( śruby są dokręcone).
Tarcza jest dobra, a w instrukcji obsługi na ten temat nic nie ma ( wymienić tarczę, jeśli grubość jest mniejsza niż 4,5mm, albo uszkodzona powierzchnia).
-
Jesteś absolutnie pewien,ze to tarcza halasuje a nie klocki w zacisku?
-
Pawciu, zacznij od wymiany podkładek - tulejek, u mnie ten luz jest ledwie wyczuwalny, choć przyznam że mój zestaw "pływający" ma zdecydowanie mniej najechane,więcej zrobiłem na tarczy tzw "stalej".
-
Pomierz średnice otworów w tarczy w różnych płaszczyznach i wtedy będziesz widział czy nie zrobiły się jajowate. Ale myślę że raczej tylko tulejki się tam zużywają, bo tarcza jest ze stosunkowo twardego materiału. Zresztą po rozbiórce już na oko powinieneś zauważyć co się zużyło :)
-
Jesteś absolutnie pewien,ze to tarcza halasuje a nie klocki w zacisku?
Tak, hałasuje tarcza.
Na początku też było cicho i luz był ledwo wyczuwalny. Teraz już wyraźnie lata.
W wolnej chwili wszystko pomierzę. I też mam nadzieję, że to tylko tulejki. Miałem tylko nadzieję, że ktoś to już przerabiał przede mną ;) .
-
Moja też hałasuję, jak dojdziesz dlaczego taki ma luz to daj znać może razem tulejki zamówimy. Ja na swojej też coś koło 12k km mam nakręcone tyko że u mnie była tylko nowa tarcza tulejki stare były.
-
Mam nowe tulejki, jeśli chcecie mogę wam zmierzyć jaką mają średnicę.
-
Pytanie z innej beczki. Co daje pływająca tarcza w stosunku do zwykłej-sztywnej?
-
To dawaj wymiary, ja idę swoje mierzyć.
-
Pytanie z innej beczki. Co daje pływająca tarcza w stosunku do zwykłej-sztywnej?
Teoretycznie mniejszy halas i wibracje.
W 350 mialem sztywną w 125 pływającą i nie czułem jakiejś dużej różnicy.
-
Otwór w tarczy 17,9mm tulejka 17,6mm.
-
Pytanie z innej beczki. Co daje pływająca tarcza w stosunku do zwykłej-sztywnej?
Moim zdaniem nie ma żadnego wpływu na skuteczność. Chodzi tylko o rozepchnięcie klocków po hamowaniu. Albo masz pływającą tarczę i sztywny zacisk, albo sztywną tarczę i pływający zacisk.
Pewnie jeszcze znajdą się jakieś rozwiązania. To tylko jedno z nich
-
Za rozepchnięcie klocków odpowiadają gumowe uszczelniacze w zacisku. Są tak skonstruowane żeby po spadku ciśnienia wrócić w normalne położenie i przy okazji "zabrać" ze sobą tłoczek o te ułamki mm w stronę zacisku.
Zacisk jest taki sam i tak samo zamontowany niezależnie od tego czy masz tarcze stałą czy pływającą.
Jakby się okazało że tarcza ma powybijane otwory to myślę że bez problemu dałoby się ją przerobić na stałą. Na pewno wyjdzie taniej niż wymiana na nową.
-
Wystarczy na tulejki podkładki założyć i będzie sztywna, Holger o ile się nie mylę miał tam jakieś cienkie oringi zamontowane.
-
Też kombinowałem z podkładkami gumowymi ale grzały się tarcze . Na chwilę obecną uznałem Ten typ tak ma .
-
Za rozepchnięcie klocków odpowiadają gumowe uszczelniacze w zacisku. Są tak skonstruowane żeby po spadku ciśnienia wrócić w normalne położenie i przy okazji "zabrać" ze sobą tłoczek o te ułamki mm w stronę zacisku.
Czasem żałuję że nie ma tu "okeja" jak na fejsie :)
-
Za rozepchnięcie klocków odpowiadają gumowe uszczelniacze w zacisku. Są tak skonstruowane żeby po spadku ciśnienia wrócić w normalne położenie i przy okazji "zabrać" ze sobą tłoczek o te ułamki mm w stronę zacisku.
Czasem żałuję że nie ma tu "okeja" jak na fejsie :)
Dobra, doczytałem :D
http://autokult.pl/2642,co-to-sa-plywajace-tarcze-hamulcowe.
Jest tam też takie zdanie:
tarczę przykręca się śrubami, które umieszczone są w owalnych otworach, pozwalających na ruch tarczy hamulcowej względem flanszy. Mowa o ruchu osiowym i promieniowym w zależności od producenta tarczy.
Wynika z tego, że otwory z założenia są owalne.
Na siłę nie będę jej usztywniał skoro ma być pływająca. Spróbuję powalczyć z tulejkami (Malina pożyczysz do pomiarów? ;) , a jak się nie uda to po przekroczeniu mojego własnego progu wytrzymałości wymienię komplet i tyle.
Dzięki wszystkim za pomoc.
Poprawiłem czytelność posta //Blenders
-
Chodzi o te tulejki?
-
Chodzi o te tulejki?
Tak te tulejki.
-
Jutro zrobię fotki pomierze i podeślę