Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: trzaska456 w Marca 25, 2016, 07:26:48

Tytuł: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Marca 25, 2016, 07:26:48
Czy ktoś z was próbował zmieniać łożysko igiełkowe bez rozbierania silnika? Mowa o łożysku od strony zębatki zdawczej tym zaślepionym. Macie jakieś pomysły patenty? Zadziała to jak dospawam się lekko tigiem do niego i je wyciągne?
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 25, 2016, 07:32:48
Jeśli coś przyspawasz coś pewnie wyjdzie i da się wymienić.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 09:11:45
To wszystko zależy w jakim stanie masz kartery. I z czego jest obudowa łożyska. Jak chcesz coś przespawać to śruba M6 za łeb. Tulejka, podkładka i nakrętka M6 i ściągacz masz.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Marca 25, 2016, 09:44:28
właśnie to łożysko bardzo ciasno wchodziło nawet na gorąco. Jakie są skutki tego jeśli igiełka położyła się poziomo pod wałkiem pośrednim?
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 25, 2016, 09:51:19
Jeśli za wałek wejdzie igiełka nie można pokręcić skrzynią biegów, jest zaciśnięta.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Marca 25, 2016, 09:53:38
Prawdopodobnie wgniotło gniazdo i wymiana na nowe łożysko niewiele da,przerabiałem już to.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Marca 25, 2016, 10:08:00
właśnie skrzynia się zacisneła jednak zdjąłem seger z wielim trudem. skrzynia się obraca.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 25, 2016, 10:10:40
Rozumiem że stało się to przy składaniu, to lepiej jeszcze raz rozebrać i dokładnie sprawdzić.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Marca 25, 2016, 10:15:56
Rozumiem że stało się to przy składaniu, to lepiej jeszcze raz rozebrać i dokładnie sprawdzić.
Czy igielka moze przemiescic sie z biezni lozyska za walek w czasie jazdy? Jesli stalo sie to w czasie skladania i silnik jest na wierzchu to tez bym raczej go rozebral.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 25, 2016, 11:07:58
Podczas jazdy igiełka wysunąć się nie może. Spawając cokolwiek co działa jako młotek wsteczny do łożyska wyjmiesz je z karteru. Jednak jak znam życie ciężko będzie wycelować nowym, aby weszło na wałek pośredni tak, aby mieć pewność, że igły są na swoim miejscu. Wg mnie tylko rozbiórka silnika. Ja składam to tak: zakładam to łożysko na wałek i młotkiem przez drewno osadzam je w karterze. Wałka już nie wyjmuję.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: second w Marca 25, 2016, 11:13:58
właśnie skrzynia się zacisneła jednak zdjąłem seger z wielim trudem. skrzynia się obraca.

Spotkałem się z dwiema metodami montażu silnika 638, a jedną znam ze słyszenia.

1. Nakładanie karteru na łożysko zamontowane na wałku.
2. Nakładanie karteru na wałek bez łożyska i wciskanie tegoż po skręceniu karterów.
3. Zasłyszany sposób - nakładanie karteru wraz z wciśniętym łożyskiem na "goły" wałek.

Czy mogę zapytać, jakiego sposobu montażu użył kolega?
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: simsons50_1986_2 w Marca 25, 2016, 13:07:13
Ja wynienialem łożysko na zmontowanym piecu po tym jak przy składaniu wypadła mi igielka. Polecał bym montować łożysko z koszykiem wtedy igielki nie wypadną przy nabijaniu.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Marca 25, 2016, 14:19:54
Simson możesz mi podać nazwę łożyska jeśli masz je dzieś pod ręką, żeby nie szukać po katalogach? Rozumiem że zamiast tego złożenia igiełkowego montujesz koszyk z igiełkami?
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 25, 2016, 15:03:39
Nawet nie podejrzewalem,ze takie problemy są z tym lozyskiem.... U mnie weszlo nromalnie,zakladalem karter na silnik i nie wypadly igielki. Nigdy. Zadnego smaru nie dawalem itp...

Dodam od siebie,ze lozysko NTN
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 15:10:45
To miałeś po prostu farta bo wystarczy czasem szturchnąć karterem przy składaniu i już nam się igiełka lekko odchyli, wałek ją zaczepia i później siedzi między czołem wałka a pleckami łożyska. Dlatego ja wolę piece 634 i 632.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 25, 2016, 15:14:39
Łożysko z igłami w koszyku ma mniej igieł. Może krócej wytrzymać. 638 to dobre silniki tylko trzeba umieć je montować. Ja je wolę od żeliwniaków, ponieważ w tych ostatnich zapomnieli Dać jednego łożyska na wale. Znałem kilka cezet nówek sztuk, którym środkowe łożysko huczało już po 12 - 15 tyś kilometrów
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 15:27:16
Ja umiem je montować, ale wolę 634, bo z racji braku tych igiełek idzie to o wiele sprawniej. A jeździ to mniej więcej tak samo. Co do szumu i pojedynczego łożyska... No po 40 latach ( bo tyle miała mniej więcej ta konstrukcja w połowie lat 80) przypomniało im się by dać drugie łożysko do grodzi. Lepiej późno niż wcale. Co do osiąganych przebiegów między remontami- to ostatnie kryterium jakim bym się sugerował kupując jawę/cz.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Marca 25, 2016, 15:38:00
Ja wynienialem łożysko na zmontowanym piecu po tym jak przy składaniu wypadła mi igielka. Polecał bym montować łożysko z koszykiem wtedy igielki nie wypadną przy nabijaniu.
Zakładanie takiego łożyska to wielkie ryzyko,nie dość że igiełek  jest mniej to są do tego zbyt krótkie.Robiłem już silniki 638 z takim rozwalonym łożyskiem.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: simsons50_1986_2 w Marca 25, 2016, 17:08:23
Na tym łożysku przejechałem ok 27000km i dalej lata. niedawno rozbierałem silnik po tym jak brat załatwił mi uzębienie na zdawczym i nie wykazywało ono nadmiernego zużycia wiec ponownie je zamontowałem.
co do numeru łożyska to niestety nie mam ::)
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: marian w Marca 25, 2016, 20:29:20
Tez za pierwszym razem zakładałem karter z łożyskiem w nim osadzonym igiełka stanęła kantem i pękła.Teraz składam z łozyskiem osadzonym na wałku.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 25, 2016, 21:54:04
Teraz po namyśle chyba sobie przypomniałem(ale pewny nie jestem),że moje łożysko ma malutką "rynienkę" od strony wałka:P
I jeśli nie pomyliłem silników to owa rynienka zapobiega a wręcz unimożliwia nam jakiekolwiek wypadnięcie igiełki:P
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 22:13:52
Mówisz o kołnierzu? Nie zawsze pomaga.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 25, 2016, 22:20:27
Jak pisałem - na 100% pewny nie jestem.
Wiem,że w którymś silniku takie łożysko z kołnierzem miałem,ale czy to w tej Jawie?
Tak czy owak ten kołnierz uniemożliwia wyciągnięce igiełki. Sam próbowałem i nie dało rady:P
I w sumie już 10 raz swój silnik połowiłem i składałem,i nigdy igiełka nie poszła w silnik. Więc może warto zainwestować 30 zł w łożysko NTN z kołnierzem?:)
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 22:44:07
Ty nadal nie łapiesz o co chodzi- igiełka nie idzie w silnik, tylko jest wepchnięta wgłąb oprawy łożyska- wciska się miedzy czoło wałka a "denko" łożyska. Na to kołnierz nie ma wpływu.I wtedy jest kłopot.

wybaczcie żałosny poziom tego "rysunku"

1)wałek skrzyni biegów
2)igiełki łożyska w poprawnym ułożeniu
3)oprawa łożyska
4)igiełka,która się wychyliła z szeregu i została wepchnięta przez wałek - stanęła ością w gardle.
5)pierścień sprężysty (seger)

jak widac na tym gryzmole, wałek nie może dojść do końca łożyska i skrzynia jest "zaklinowana"
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: muczos w Marca 25, 2016, 22:49:50
Kołnierze są we wszystkich łożyskach tego rodzaju do Jawy. Nie tylko NTN.

W moim silniku to łożysko nie jest dosunięte do samego segera, tylko tak żeby zapewnić odpowiedni luz osiowy wałka, chyba 0,2mm z tego co pamiętam.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 23:13:13
No można tak sobie z nim poradzić, dość wygodny sposób. Widywałem już cienkie krążki dystansowe pod segerem. Byleby działało,metoda jak kto chce.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 25, 2016, 23:38:55
Wojaczek - ja ciągle próbuje ci przekazać jedynie,że w moim łożysku NIE DA SIĘ ani igiełki wyciągnąć ani ustawić w poprzek. Nie wiem,jak to zrobili,nie raz tam palce przed składaniem wkładałem w celu sprawdzenia. I nigdy od momentu zakupu łożyska nie "położyła" mi się żadna igiełka w tym łożysku.
Jedyne,co zaobserwowałem to charakterystyczne wytłoczenie w "denku" łożyska w stronę wałka. To chyba tajemnica - prawdopodobnie wytłoczenie uniemożliwia złe ustawienie igiełki.

Albo inaczej - czy owe łożysko igiełkowe może zostać jakoś wyprodukowane tak,aby igiełki nie dało rady źle ustawić czy to może ogromne szczęście miałem przez te 10 połowień silnika i za każdym razem jak sprawdzałem łożysko również miałem farta i nie wypadła mi igiełka?
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Marca 25, 2016, 23:47:02
Tego to już nie wiem. Może prawo Murphy'ego tu działa.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: barti w Marca 26, 2016, 07:54:05
Potwierdzam słowa kolegi Dragon on.....
W remontowanym silniku zakładałem takie łożysko. Jest tak skonstruowane, że igiełek nie da się wyjąć bez zastosowania "narzędzia i przemocy". Specjalnie to oglądałem bo mnie to zdziwiło.
Tytuł: Odp: Wymiana łożyska igiełkowego bez rozbierabnia silnika
Wiadomość wysłana przez: marian w Marca 26, 2016, 21:32:04
Ja kupowałem łożysko na Jawaczęści.pl ma ten kołnierz o którym mówicie i składałem też na łożyskach z 4motor i też mają ten kołnierz ale igiełki wylatują bez problemu w obu przypadkach.Mocno trzyma je ten smar,który tam jest ale jak już się je ruszy to wypadają lekko.
Jawsim dobrze to narysowałeś ale ja zauważyłem że zawsze jest tam luz osiowy który może być wystarczający aby igiełka się tam zmieściła i nie blokowała wałka,może nie sprawdzałem.Mi igiełka pękła i pękła obudowa łożyska i musiałem wymienić łożysko.Jak składam silniki to robię tak jak muczos nie do końca wciskam łożysko tylko ustawiam nim luz osiowy.