Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: czeron w Maja 12, 2015, 21:42:23
-
Ostatnio na spotkaniu z okazji Ślubu Jawera miałem okazje przy stole pogadać z Saszkiem o technice pokonywania zakrętów. Okazuje się, że można skręcać jeszcze szybciej i pewniej.
Saszek przedstawił mi za pomocą portalu YouTube filmik instruktażowy o metodzie "PRZECIWSKRĘTU"
Sprawdziłem i super działa ;D
Zaraz się podniosą głosy ( i słusznie ) że -- jak to ty nie wiedziałeś, że tak można skręcać. Otóż nie wiedziałem, może dla tego, że na tym forum większą popularność mają inne tematy.
Proponuję aby osoby doświadczone doradziły mi a może nam JAK JEŹDZIĆ?
Zapewne zwiększy to bezpieczeństwo a z naszymi bębnowymi hamulcami bez ABS każdy szczegół może mieć wielkie znaczenie.
Z góry dziękuję za wszystkie wartościowe wpisy.
Film o którym mówiłem:
https://www.youtube.com/watch?v=d3-pe4s_4To (https://www.youtube.com/watch?v=d3-pe4s_4To)
-
Muszę wypróbować :D
A i Czeronku pocieszę cię - ja też nie wiedziałem że tak można skręcać ;)
-
Muszę wypróbować :D
A i Czeronku pocieszę cię - ja też nie wiedziałem że tak można skręcać ;)
Nawet nie wiedzieliście że tak robicie ;) Ruch kierownica jest minimalny :)
-
Tylko trzeba to robić delikatnie na początku, potem w miarę obycia można się migiem składać w zakręty, jednak trzeba ćwiczyć i ćwiczyć. ;D
-
Prowadząc motocykl zawsze trzeba pamiętać, aby ręce w łokciach były ugięte.
Stopy na podnóżkach zawsze na palcach (nie na śródstopiu) to już może bardziej sportowa uwaga, ale wyobraźcie sobie co si stanie ze stopą w czasie wywrotki jak znajdzie sie przed/pod podnóżkiem. To samo tyczy się wciskania sprzęgła. Zawsze wszystkimi palcami, co będzie jak 2 palce zostawisz na kierownicy i si wywrócisz? Stracisz te palce jak klamka dobije do kierownicy.
A przeciwskret stosuje na codzień, przydaje sie głownie podczas sportowej jazdy :)
-
Ja też trenowałem "przeciwskręt"w powrotnej drodze z Potoczka-efekt dla mnie zaskakujący,na odcinku ok.140 km. w drodze do domu,nie było ostrego zakrętu na którym musiałbym znacząco zwalniać ;) .
-
zapomniałem dodać NIE RÓB TEGO Z KOSZEM ;D
-
Nawet nie wiedzieliście że tak robicie ;) Ruch kierownica jest minimalny :)
Malina ale to było podświadome. teraz świadomie może będzie inaczej ;)
-
Ja też nie wiedziałem że tyle potrafię ;) Saszek mówił że ruch kierownicy jest minimalny, no to jadę 2-8 razy na prostej i w zakręt... wtedy konsternacja "Przecież ja tak jeżdżę" :D
Jeszcze tylko kapcie zmienię na jakieś normalne co by się lepiej podłoża trzymały ;)
no i wówczas.... bzium i polecielim ;)
-
Ja polecam zwalniać przed zakrętem, tak żeby podczas jego pokonywania można było przyspieszać. Jeśli motor przyspiesza to wahacz wychyla się w ten sposób że minimalnie tył idzie w górę i zwiększa się prześwit. Dzięki temu można się mocno pochylić w zakręt nie zaczepiając tłumikami o asfalt. Najgorzej jest hamować podczas skręcania, wtedy bardzo łatwo porysować wydechy bo motor "siada".
Polecam poczytać książkę "Motocyklista doskonały". Dostałem ją kiedyś na prezent i jest tam baardzo dużo praktycznych porad.
Ja teraz próbuję się oduczyć garbienia na motorze, taki nawyk jeszcze po Simsonie i motorynce, a potem plecy dokuczają.
-
Ja polecam zwalniać przed zakrętem, tak żeby podczas jego pokonywania można było przyspieszać. Jeśli motor przyspiesza to wahacz wychyla się w ten sposób że minimalnie tył idzie w górę i zwiększa się prześwit. Dzięki temu można się mocno pochylić w zakręt nie zaczepiając tłumikami o asfalt. Najgorzej jest hamować podczas skręcania, wtedy bardzo łatwo porysować wydechy bo motor "siada"
Polecam poczytać książkę "Motocyklista doskonały". Dostałem ją kiedyś na prezent i jest tam baardzo dużo praktycznych porad.
Też czytałem fajna lektura, polecam.
-
Przede wszystkim trzeba trochę poćwiczyć i pamiętać o takich rzeczach podczas normalnej jazdy, to później same wejdą w nawyk.
-
Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.
Ja tak jeżdżę od dwóch lat. Naprawdę winkle można pokonywać elegancko i bez stresu.
Dla początkujących dobrą radą jest spróbować na prostej czystej drodze wykonywać ruchy przeciw skrętu i wtedy obczaić o co w tym naprawdę chodzi bez spiny itp bo jak ktoś mówił:
"Rzymu od razu nie zbudowano"
-
Ja polecam zwalniać przed zakrętem, tak żeby podczas jego pokonywania można było przyspieszać. Jeśli motor przyspiesza to wahacz wychyla się w ten sposób że minimalnie tył idzie w górę i zwiększa się prześwit. Dzięki temu można się mocno pochylić w zakręt nie zaczepiając tłumikami o asfalt. Najgorzej jest hamować podczas skręcania, wtedy bardzo łatwo porysować wydechy bo motor "siada".
Jeśli jednak w trakcie przyspieszania lekko przychamujesz przednie koło, to zawias jeszcze bardziej się otworzy oraz zwiększy się docisk przedniego koła zwiększając jego przyczepność.
Podobnie idiotycznie brzmi skręcanie w lewo jak chcesz pojechać w prawo ale działa.
-
Koledzy. Każdy z nas metodę przeciwskrętu poznał nieświadomie mając kilka lat i jeżdżąc na rowerku, a teraz okazuje się, że to prawda objawiona. ;)
Ja też polecam książkę ,,Motocyklista doskonały" oraz ,,Motocyklista doskonały droga do mistrzostwa". W tych książkach, tylko już nie pamiętam w której, jest również technika jazdy z wózkiem bocznym, a co najważniejsze jest w nich opisany najczęściej popełniany błąd przez większość motocyklistów, czyli tor pokonywania zakrętu z uwzględnieniem odchylenia motocykla od pionu i wiele, wiele innych prawd objawionych o których nie myślimy podczas jazdy.
Książki kosztują około 50 zł, ale warto w nie zainwestować.
-
Popieram JawaKCH - mam te książki,tam super jest to wytłumaczone:)
-
Ze mną pasażerowie się boją jeździć, bo zawsze używam przeciwskrętu :D
W rowerze w ogóle nie używam hamulców(tylko jak rzeczywiście trzeba), mam jeszcze długą ramę, więc promień skrętu mniejszy no i się przyzwyczaiłem jakoś do tego, że prowadzi się gorzej, ale knedlem dobrze się jeździ.
I tak przeciwskręt nie zmienia faktu, że knedlem ostrych zakrętów nie wezmę jak japonią(da się, ale to nie jest motocykl stworzony do tego). Przyzwyczajenie mam takie, że na drodze nie ryzykuję. Na torze można się bawić.
-
Również w Potoczku rozmawiałem o tym z Kichauem, opowiadał mi jak to się robi i gdzie to wyczytał, okazało się, że czytamy tą samą książkę, tylko ja jeszcze nie doszedłem do tego rozdziału :)
A co do wiedzy, też wcześniej nie wiedziałem o tym.
-
Nie przechylamy się razem z motocyklem , tylko ruszamy dupę z siodełka i " zostawiamy go " do wewnątrz , samemy wychylając sie całym ciałem .
O , cuś tak ;D
(https://http://naforum.zapodaj.net/thumbs/856099b80a49.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/856099b80a49.jpg.html)
-
Dokładnie, nie chodzi o to że każdy to i tak robi tylko o to żeby robić to świadomie. W trakcie pokonywania zakrętu kiedy chcemy mocniej skręcić okaże się to niezastapione. Co do hamowania przed i przyspieszania w zakręcie to też super patent, dzięki temu dociazymy tylne koło a to ma duże znaczenie szczególnie w motocyklach sportowych gdzie ma ono większą powierzchnie styku z asfaltem niż przednie i może przenieść większe obciążenia.
-
Cześć
Także polecam w/w książke jest super :)
A odnośnie przecwiskrętu to można inaczej ? Pewnie większość z Was używa tej techniki nie wiedząc o tym, hehe :D
Przecież nikt nie skręca kierownicą w kierunku jazdy powyżej jakiejś tam prędkości, tak można robić jak się rusza przy małej prędkości.
Naprawdę polecam przeczytać tą książkę oprócz dokładnego opisu jak działa motocykl w zakręcie, podczas hamowania itp. uczy także zachowań, sposobu myślenia aby nie zginąć na drodze.
-
W trakcie pokonywania zakrętu kiedy chcemy mocniej skręcić okaże się to niezastapione. Co do hamowania przed i przyspieszania w zakręcie to też super patent, dzięki temu dociazymy tylne koło a to ma duże znaczenie szczególnie w motocyklach sportowych gdzie ma ono większą powierzchnie styku z asfaltem niż przednie i może przenieść większe obciążenia.
mając już te 40km pod dupą odkręcenie w złym momencie powoduje ucieczke tyłu, bardo dobrze jak jest kontrolowana, gorzej jak ne, źle to się zwykle kończy, albo high side albo ogladanie wyprzedzająego nas motocykla :)
-
Muszę wypróbować :D
A i Czeronku pocieszę cię - ja też nie wiedziałem że tak można skręcać ;)
Nawet nie wiedzieliście że tak robicie ;) Ruch kierownica jest minimalny :)
dokladnie, praktycznie każdy z nas tak skręca, nie wie tylko jak się to nazywa (no chyba ,że masz wózek boczny).
To jak z językiem - umiesz mówic zanim w szkole zaczną Ci wbijac gramatykę.
-
W trakcie pokonywania zakrętu kiedy chcemy mocniej skręcić okaże się to niezastapione. Co do hamowania przed i przyspieszania w zakręcie to też super patent, dzięki temu dociazymy tylne koło a to ma duże znaczenie szczególnie w motocyklach sportowych gdzie ma ono większą powierzchnie styku z asfaltem niż przednie i może przenieść większe obciążenia.
mając już te 40km pod dupą odkręcenie w złym momencie powoduje ucieczke tyłu, bardo dobrze jak jest kontrolowana, gorzej jak ne, źle to się zwykle kończy, albo high side albo ogladanie wyprzedzająego nas motocykla :)
Ponad 100 konnym motocyklem zawsze odkrecam gaz w zakręcie. Oczywiście zdazy się czasem uslizg tylnego koła ale w czym to przeszkadza? Ważne żeby robić to umiejętnie i świadomie.
-
Mówie o pełnym odkręceniu, chciałbym zobaczyć, jak na szosowej gumie w złożeniu w winklu odkrecasz manete na opór :)
-
No oczywiście że nie pełne odkrecenie. Trzeba przyśpieszyć a nie się zabić ;)
-
No oczywiście że nie pełne odkrecenie. Trzeba przyśpieszyć a nie się zabić ;)
No dokładnie, jeżdżąc Cezetem, a mam tam może koło 20KM gwałtowne odwinięcie w szczycie powoduje ucieczke tylngo koła, a na mokrym nawt nim musze uwazac z manetą, a najlepiej kontrolować slajda, co nie jest łatwe :D
A to mój idol :D ogladać od 25 sek :)
https://www.youtube.com/watch?v=JKwhcg3NwJY
-
a z naszymi bębnowymi hamulcami bez ABS
Jak to, to bęben da się zablokować ??, my przecież mamy fabryczny ABS przynajmniej przedniego koła ;D
-
Andrew da się zablokować przedni bęben na asfalcie w dwie osoby na pokładzie. Oczywiście trzeba trochę na klamkę depnąć :P
-
Polecam oglądnąć kilka razy:
https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME (https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME)
-
Polecam oglądnąć kilka razy:
https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME (https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME)
LIKE x 100 !
-
Ja w każdej wolnej chwili ćwiczę ;D
-
Haha Czeron dobre...
-
A na Podkarpaciu przeciwskręty ćwiczymy tak. :P
Co roku na zlocie im. Hubala w Jaśle, można ćwiczyć.
(https://http://wydarzenia.moto-opinie.info/zloty/zdjecia/49_big.jpg)
-
Świetny film trafne uwagi , ale trzeba pamiętać że Rzymu od razu nie zbudowano trenować w każdej wolnej chwili
-
hmm fajny film
niby tyczy się każdego motocykla
ale czy Jawa jest w stanie dobrze dociążyć tylne koło przy dodawaniu gazu w zakręcie ?? :D
-
Da radę dociążyć tylne koło, nawet zdarza się że w zakręcie tył straci przyczepność z nadmiaru mocy ;)
-
hmm fajny film
niby tyczy się każdego motocykla
ale czy Jawa jest w stanie dobrze dociążyć tylne koło przy dodawaniu gazu w zakręcie ?? :D
Mam bardzo podobne rozsterki. Jednak z tym gazem w zakręcie i pasażerem i bagażami już może jej na wyjściu troszkę kucy brakować. Wiecie mówię o żeliwniaczku, bo wiadomo z 638 to na 3-ce jeszcze może nam koło przez przypadek poderwać ;D
-
Przecież tam nie jest mówione o maksymalnym dodaniu gazu tylko stopniowym w zakręcie a na wyjściu trochę więcej, ale tam też jeżdżą szybciej niż my i do tego mają opony nie porównywalne do większości tych w jakie są odziane nasze maszyny .
-
Ale omówmy się, że knedle przy dzisiejszych motocyklach to motorowery :'(
-
Tak motorowery , ale i na tym możesz zrobić sobie krzywdę nie mając pojęcia o jeździe jechać po prostej każdy potrafi
-
Moim zdaniem tym bardziej powinno się opanować takiego knedla z bębnami niż sztywną japonię...
W razie hamowania awaryjnego itp łatwej opanować Japonię o podobnej konstrukcji niż Jawę
-
Dodawanie gazu w zakręcie jest jeszcze potrzebne z jednego ważnego powodu.
Kładąc się w zakręcie jedziemy na bocznych powierzchniach opon. Więc jeżeli boczne to obwód koła jest mniejszy co zmniejsza prędkość. Mniejsza prędkość=mniejsze pochylenie w zakręcie czyli mniejszy promień skrętu. Właśnie w "Motocykliście Doskonałym" jest to super opisane.
-
Ja zawsze biorę zakręty na gazie bo boję się żeby nie zaryć o asfalt nowymi wydechami :)
-
Jak dla mnie to to nauki techniki jazdy knedel się nie nadaje. Rama mało sztywna - w ostrzejszym łuku branym szybciej wygina się na wszystkie strony. Hamulców w porównaniu do japonii można powiedzieć szczerze - brak. Dociążanie tyłu poprzez dodanie gazu - OK ale chyba tylko na jedynce. Na wyższych biegach przyspieszenia szczerze mówiąc nie ma - wyprzedzanie ciężarówki trwa już tak długo, że można taki manewr nazwać niebezpiecznym. Ja Jawy używam do codziennej jazdy - zamiast roweru w koło komina i na przeloty do 100km w jedną stronę - kiedy nie chce mi się jechać samochodem (bo to żadna frajda) a na wyciąganie poważnego motocykla odległość za mała. Jak nią jadę nie mam parcia na czas przejazdu, na prędkości przelotu. W porównaniu do japonii prędkości są tak symboliczne , że nie trzeba mieć pełnej koncentracji na każdym szczególe dookoła. I za to Jawę cenię.
-
;D ;D
-
Jak dla mnie to to nauki techniki jazdy knedel się nie nadaje. Rama mało sztywna - w ostrzejszym łuku branym szybciej wygina się na wszystkie strony. Hamulców w porównaniu do japonii można powiedzieć szczerze - brak. Dociążanie tyłu poprzez dodanie gazu - OK ale chyba tylko na jedynce. Na wyższych biegach przyspieszenia szczerze mówiąc nie ma - wyprzedzanie ciężarówki trwa już tak długo, że można taki manewr nazwać niebezpiecznym. Ja Jawy używam do codziennej jazdy - zamiast roweru w koło komina i na przeloty do 100km w jedną stronę - kiedy nie chce mi się jechać samochodem (bo to żadna frajda) a na wyciąganie poważnego motocykla odległość za mała. Jak nią jadę nie mam parcia na czas przejazdu, na prędkości przelotu. W porównaniu do japonii prędkości są tak symboliczne , że nie trzeba mieć pełnej koncentracji na każdym szczególe dookoła. I za to Jawę cenię.
O Boże!
-
;D
Dla wszystkich którzy uważają że Jawą nie da się dobrze pojeździć i do fajnej zabawy musi byś japonia,polecam tą imprezę
http://www.amkhorice.cz/cz/zavody/300-zatacek/
W zeszły weekend ścigały się nowoczesne maszyny,ale w sierpniu jadą zabytki i sidecary.
Naprawdę po tej imprezie ,powiedzenie "zapi... na motocyklu" nabrało dla mnie nowego znaczenia. Większość która się chwali jak to oni jeżdżą, to przy umiejętnościach tamtych chłopaków po prostu pchają te swoje komarki.
-
Czemu Jawa się nie nadaje? Każdy motocykl wymaga jakiejś techniki jazdy, inaczej jeździ się chopperem, litrowym ścigiem czy WSK 125.
Temat powinien nazywać się "Technika jazdy knedlem".
Ostatnio zdjąłem przednią szybę i wydaje mi się że teraz mój sprzęcior łatwiej kładzie się w zakręty.
-
Dzisiejsze ćwiczenia :D
https://www.youtube.com/watch?v=S52vNr3bE4Q
-
Ostatnio zdjąłem przednią szybę i wydaje mi się że teraz mój sprzęcior łatwiej kładzie się w zakręty.
Mam jeden sprzęt z szybą i nim właśnie trudnej wchodzi się w zakręty. Myślałem, że to kwestia cech indywidualnych tego motocykla. A tu się okazuje, że przyczyną może być kawałek przezroczystego plastyku :D
-
Jak dla mnie to to nauki techniki jazdy knedel się nie nadaje. Rama mało sztywna - w ostrzejszym łuku branym szybciej wygina się na wszystkie strony.
Częściowo się zgadzam. To straszne uczucie kiedy przy wchodzeniu w zakręt szybciej niż 90km/h tył żyje własnym życiem. Ale podstawy można ogarniać i dla mnie to fajny etap przejściowy który procentuje na trochę większych motocyklach kiedy już coś wysępię ;D To samo z 50cc. Dzięki tym wszystkim komarkom nie szedłem całkiem zielony na kurs i instruktor mógł mnie uczyć czegoś więcej niż ruszanie z hamowaniem. Myślę, że nie wolno ignorować żadnego sprzętu. Z braku laku trzeba ćwiczyć na czym się da.
Polecam znaleźć sobie mało uczęszczane rondo gdzieś w polu i tam kręcić kółka schodząc coraz niżej. Prędkość znikoma, a ryzyko minimalne. Mi pomogło przełamać pewne bariery kilka lat temu na chińczyku, Wuesce, Cezecie... wciąż je pokonuję bo przecież każdy uczy się przez całe życie. Nie trzeba dużej prędkości do ćwiczenia złożeń :)
https://www.youtube.com/watch?v=Aoa1VTujJnM (https://www.youtube.com/watch?v=Aoa1VTujJnM)
https://www.youtube.com/watch?v=BKFOrdl4U1Y (https://www.youtube.com/watch?v=BKFOrdl4U1Y)
Sam chętnie wystartowałbym w takiej imprezie, ale chyba jeszcze umiejętności nie te pomimo dekady w siodle :D