Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Daniels18 w Maja 09, 2015, 17:04:45
-
Ja już nie mam siły do tego motoru dopiero zrobiłem remont silnika i już jest luz na wale albo na sworzniu. Dlaczego? Przecież dopiero tylko przejechałem 140 kilometrów.
Jak ruszam wałem do góry i na dół to słychać taki stukot. Czy to wiana części? Słaba jakość czy co?
Ściągnąłem głowice. Ma być taka rysa na tuleji? To chyba tam gdzie jest zamek zamek.
-
Kolego zdejmij cylinder i sprawdź czy końcówek pierścieni nie urwało na łączeniu dokładnie na zamkach ,rysy nie powinno być ja tam widzę dwie rysy dokładnie w tym miejscu gdzie schodzą się pierścienie jeśli okna nie były fazowane to tak się dzieje .
-
Pierścienie są całe. Tłok w jednym miejscu trochę złapany a luz zaraz sprawdzam.
Tak powinien wyglądać tłok? Mi się wydaje że trochę jest na górze opkopcony.
-
Niestety tłok złapało i zatarło więc i stuki będą a to z tego prostego powodu iż część aluminium została na gładzi tulei cylindra i w trakcie nagrzewania się tłoka oraz tulei zmniejsza się luz , zaczyna trzeć tłok o resztki aluminium wtartego w tuleję . Należy dokładnie zebrać resztki aluminium z tulei , tłok podszlifować w miejscu zatarcia i można z powrotem składać , doradzam sprawdzenie szczeliny na pierścieniach czy aby nie jest za ciasno spasowane .
-
Teraz luzu nie ma. A jak był cylinder to wyczuwałem luz nawet ojciec wyczuwał. No i te stuki były.
A jak mam zebrać resztki aluminium z tuleji?
-
Papierem wodnym granulacji 400 lub 500 jeszcze jedna sprawa iglica powinna być ustawiona w czwartym rowku od góry , śruba składu mieszani wolnych obrotów powinna być wykręcona o 1/2 obrotu i zapłon nie za wczesny bo silnik będzie się przegrzewał i będzie lipa dobrze jest na dotarciu i nie tylko przy zjeżdżaniu nie hamować silnikiem tylko hamulcem z góry nie wolno hamować silnikiem , zamykając przepustnicę do końca silnik pracuje prawie na sucho więc najlepiej ustawić śrubę wolnych obrotów tą blokującą przepustnicę od dołu tak żeby był minimalny prześwit wtedy zawsze będzie zagwarantowany dopływ mieszanki a co za tym idzie i oleju .
-
A ja miałem iglice na 2 rowku od dołu :(. Musze to poustawiać tak jak ma być .
A z tym luzem to co jest? Wydawało się nam? Może przez to stukanie tak się wydawało że jest luz?
-
Jak jest luz to znaczy że coś miało już duży przebieg i kończy się żywotność bądź słaba jakość części.
A ten nagar na tłoku to jaki olej lejesz do benzyny?
Jeśli jakieś orlenowskie gówno to masz powód.
-
Sęk w tym że silnik jest po remoncie i nie powinien mieć żadnych luzów, bo dopiero przejechałem na nim 140 kilometrów. Nie wiem jak to jest możliwe, że przed zdjęciem cylindra był luz, a teraz nie ma. Czy to było złudzenie przy tym stuku?
Olej leję orlenowski :)
-
Jak odkręciłeś głowicę i próbowałeś ruszać tłokiem/ wałem to mogłeś mieś uczucie luzu jak cylinder się "bujał " razem z tłokiem i stukał o kartery .
-
Jak sprawszales czy jest luz nawale krecoc za wirnik (walem)szybko lewo prawo i było słychać stuki? Jeśli tak to przy takich ruchach najczęściej słychać luz pierścieni w rowkach pierścieniowych który wynosi nawet do 1 dziewiątki mm to sporo ale tak ma być jeżeli krecisz wałem i tłok zjeżdża w tulei na dół to zatrzymaj się gdzieś w połowie tulei i nacisnij na denko tłoka to jest sposób na sprawdzenie luzu układu korbowodowego
-
Sprawdzałem z przykręconą głowicą i bez głowicy i wyczułem luz.
Sprawdzałem właśnie szybko lewo prawo kluczem. Jak bebe miał czas to zrobię z tym tłokiem porządek i z tą tuleją. A później wszystko posprawdzam.
-
Jak lejesz orlenowski szit to się nie pytaj czemu masz taki tłok. A ten luz, to jest całkiem możliwe że nie na wale ani korbie, tylko luz pierścieni w rowkach tłoka ;)
-
To jaki jest lepszy olej?
Z Castrola?
A dlaczego ten orlenowski jest zły?
-
bo zostawia właśni nędzny nagar w dużych ilościach chociaz to u ciebie na denku jest w granicach przyzwoitości moim zdaniem
-
ale skoro tak jest po 140 km to jak będzie po np 10000 km?
ja leję castrola pełny syntetyk z tym że mam silnik po remoncie i jest on bardziej wysilony od cz, ale wracając, wielokrotnie rozbieralem silniki które pracowały w latach 80/90 (czyli lany mixol) i skrzynia korbowa z kanałami płuczacymi była zasyfiona nagarem, z czym się na pewno nie spotkałem w silnikach które były smarowane porządnym olejem
-
co robiłeś w tym silniku?
Remont a remont to jest różnica. Dla jednego remont to wymiana pierścieni a dla drugiego remont to wymiana praktycznie wszystkiego łącznie ze śrubkami i podkładkami
-
Ja robiłem szlif cylindra i wymieniłem na nowe: wszystkie łożyska, simeringi, korbe, tarcze sprzęgłowe i łańcuszek sprzęgłowy.
-
A regeneracji wału nie robiłeś? Ja Ci mówię złóż wszystko do kupy i przez okno wydechowe zobacz czy to pierścienie nie mają luzu w rowkach tłoka
-
Regenerację wału robili mi razem ze zmianą korby.
Złożę może jutro, muszę jeszcze przejechać papierkiem to miejsce gdzie tego tłoka złapało i tuleję.
A z tą rysą to co zrobić? Ta co jest na tuleji na zdjęciu wyżej?
-
Jedziesz papierem o gradacji np. 600, potem drobniejszy aż do zniknięcia rysy, następnie grubszym papierem robisz w około rysy na tulei. Tłok jedziesz papierem 600 do zaniku rys. Zakładasz i jeździsz dalej. Jak tego nie usuniesz papierami to będzie mieć to tendencje do kolejnego przytarcia/zatarcia.
Ja nie miałem rys na cylindrze, przejechałem tylko tłok najpierw gradacją 320, potem 600 i założyłem prawy garnek.
Ogólnie to przegrzałeś bo złapało na wydechowym.
-
Jak na wydechowym? Złapało od strony gaźnika.
Mam już pomysł jak wyczyścić tą tuleję. Wezmę starego tłoka owianę go papierkiem i będę jeździł z góry na dół i dodatkowo obracając go, tylko nie wiem czy się to mi tam tak zmieści, ale spróbuję tak jutro.
-
Fakt, moje niedopatrzenie.
Masz i tak rozwierconą tuleję, więc stary tłok ma trochę więcej niż 0,25mm luzu(jest też zużyty). Usuwaj rysy, ustaw gaźnik na dotarcie(będzie mieć muła, bo będzie za bogato) i przejedź minimum 1000 km. I daj czasami po garze, ale bez przesady.
-
Dobra dzięki za rady.
Jutro muszę kupić pierścionki i będę działał z tym pomału .
Będę się pytał jeszcze jak czegoś nie będę wiedział.
-
Kupiłem pierścionki 12zł i papier 600 oraz 800. Idę zaraz robić z tym.
-
Gotowe, poskladałem już wszystko do kupy. Zapalałem ją i chodzi dobrze, tylko nie jeździłem bo już było późno, ale powinno być wszystko dobrze.
Luzu na wale ani na sworzniu nie ma. Musiało mi się to wydawać, przecież wszystko jest nowe to nie może być.
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. :)
-
Dzisiaj to mnie już Cz wykończyła. Od 16.00 do teraz ustawiałem zapłon i za cholere go nie mogę ustawić, albo to nie jest wina zapłonu już nie wiem co jej jest.
Tą płytkę całą przekręcałem w prawo, w lewo i na platynkach zniejszalem i zwiększałem przerwę i zawsze to samo do cholery.
Na wolnych obrotach normalnie chodzi, ale jak się przygazuje to przerywa i jak się jedzie to też. Nie da się jechać bo tak szarpie nawet na malutkim gazie.
Już dzisiaj udało mi się ustawić tak ze normalnie chodziła tylko jeszcze coś tam przerywała ale już mało, ale co z tego jak włączyłem światła to już się nie dało jechać bo znów przerywała.
Co mam zrobić żeby nie przerywała?
-
Jak na światłach zdycha to pewnie ładowanie słabe.
-
Jak na światłach zdycha to pewnie ładowanie słabe.
Popieram,być może słaby prąd...
-
To co mam zrobić?
-
Sprawdzić czy ładuje miernikiem. Zwykły multimetr może głupieć od zakłóceń, lepszy byłby analogowy ze wskazówką.
-
Sprawdzałem multimetrem i było 6,92 V tak do połowy gazu bo potem już przerywała.
Pan Jacek mówił że na docieraniu iglica ma być na 1 lub 2 górnym rowku, a ja do teraz miałem na przedostatnim rowku od dołu I dobrze chodziła ale dzisiaj w ogóle nic nie robiłem z gaźnikiem. Może to jego wina? No ale na docieraniu powinno tak być jak Pan Jacek mówił to nie wiem co to może być.
-
Iglica powinna być na pierwszym albo drugim rowku od dołu...
Napewno Jacek też Ci tak mówił...
A ile masz wykręconą śrubę składu mieszanki? Powinna być pół obrotu wykręcona na dotarciu... Jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi ale wydaje mi się że w żeliwniaku też tak się ustawia na dotarcie...
-
O kurcze to może się pomyliłem z tą iglicą, a tamtą śrubke mam wykręconą na pół obrotu.
Jutro jeszcze zmienię położenie iglicy i sprawdzę.
Może to być wina tej iglicy? Bo ja dzisiaj miałem na 1 położeniu od góry.
-
Może to być wina tej iglicy? Bo ja dzisiaj miałem na 1 położeniu od góry.
to źle ma być na pierwszym/max drugim od dołu
-
Dobra to jutro sprawdzę i dam znać.
To miałem dobrze ale zmieniłem ;).
Może będzie chodzić jak to zrobię.
-
No i lipa nie działa. Dalej przerywa.
Bez świateł też ale da się ujechać.
Może to być wina regulatora?
-
Czego to może być wina?
-
Witam
Odpal moto po ciemku i zobacz czy iskra nie skacze po silniku, może być tak że przewody wysokiego napięcia mają przebicie.
-
To jeszcze spróbuję trochę później zapalić.
A jak nie będzie przebicia to co by mogło być?
Na wolnych obrotach działa normalnie i palić też dobrze zawsze od strzała.
-
Kolego nie wiem czemu ale mi się wydaje że to może być wina kondensatora. Jak masz jakiś pewny to załóż dla testów. Jak nie to nowy kosztuje 11 złotych. Nie pieniądze można sprawdzić :)
-
Może być wiele przyczyn ale szukaj od prostych rzeczy, ja sprawdziłbym jeszcze kondensator tylko, że w przypadku kondensatora to chodzi na wolnych obrotach i jest problem z wejściem na wysokie ale jak masz pod ręką na sto procent sprawny kondensator to sprawdź . Przebicie może mieć także sama świeca iskra zamiast skakać między elektrodami skacze gdzie chce. Tyle na razie mi przyszło do głowy ale jeszcze poczaszkuję ::) .
-
Właśnie założyłem nowy, nie dawno przejechałem na nim jeszcze 90 km w jeden dzień, wtedy motor normalnie chodził. W pt mi się trochę przytarł tłok i rozbierałem górę silnika i troszkę poprawiłem instalacje pod bakiem. W pon poskladałem go i od poniedziałku cały czas przerywa.
Ale spróbuję dać kondensator z malucha, bo sąsiad ma takie nowe z tamtych lat.
-
Nic się nie iskrzy. To dlaczego tak przerywa? Nie chce się wkręcić w ogóle na obroty, bo aż tak przerywa.
-
Nie wiem czy coś pomogę, ale z kondensatorami to uważaj bo jak założyłem do swojej WSK kondensator od Jawy TS a cewkę butelkową miałem 6V to mi przerywała, nie chciała chodzić, gasła, nie trzymała obrotów i czasami strzelała w gaźnik i w wydech. Po założeniu kondensatora z instalacji 6V jak ręką odjął, zmieniłem cewkę butelkową na 12V a kondensator był od 6V to objawy te same, założyłem kondensator od Jawy 12V i pięknie pracuje.
Masz lampę stroboskopową? Nią można by było sprawdzić czy iskra ginie bo wątpię żeby to było coś od gaźnika.
-
Nie mam lampy, mi się też wydaje ze iskra na świecy ginie.
To co teraz mam zrobić? Wymienić ten kondensator na nowy?
-
W takich przypadkach najlepiej podmienić z innego działającego motocykla
-cewkę
-kondensator
-świecę
-
Cewke butelkową? A regulator nie ma nic do tego?
-
Tak cewkę butelkową zapłonu.Mieliśmy teraz na zlocie przypadek że nowa cewka w ogóle nie miała iskry,zaś oryginalna Jawoska gubiła iskrę.
regulator napięcia odpowiada za utrzymywanie napięcia ładowania na odpowiednim poziomie.Widzę z wcześniejszych postów że mierzyłeś i jest prawidłowe więc nie tu tkwi problem.
-
nowy ze sklepu to może nie, jakiś sprawdzony lepiej. podłącz wszystko z ominięciem stacyjki i głównej wiązki, przerywacz na zacisk 1 i + aq na 15 cewki. wyczyść przerywacz dokładnie, sprawdź czy czop wału nie ma luzów. najlepiej naładuj wcześniej aq.
-
Jutro jak będę miał czas to wezmę cewke butelkową z jawki i sprawdzę czy będzie działać. Dzięki za podpowiedzi.
-
Już Cz działa ;D
Te czeskie sprzęty są dziwne :D. Dałem tamtą cewke do Jawki i z kopa pali i normalnie chodzi, a tą z Jawki do Cz i też działa jak nowa :P.
Dzisiaj 20 km :)
-
Jawka 50 ma cewkę 8V ale przy 6V też działa.
-
Mam jeszcze problem z wyregulowaniem sprzęgła, a mianowicie jak ustawię sprzęgło żeby dobrze wysprzeglało to na nodze już mi nie wysprzegla w ogóle tylko na kierownicy. A znowu jak wyreguluję tak żebym mógł wysprzęglić też na nodze to ślizga się jak nie wiem co. To dlatego że są nowe tarcze?
A mamjeszcze pytanie ile ma być kulek w silniku? Jedna pomiędzy popychaczami a druga w automacie?
-
Jak to sprzęgło mam wyregulować?
-
Jaka oliva jest w silniku ? bo jak hipol to spuszczaj i to już :D
-
Wszyscy na hipol narzekają. Doprowadźcie najpierw sprzęgło do dobrego stanu i wlejcie hipol 15F. Przede wszystkim większość problemów wynika z pracy automatu sprzęgła. Sprawdź jak zachowuje się dźwignia na ręcznym sprzęgle i nożnym.
Co wpływa na złe działanie sprzęgła:
1) zbyt grube tarcze(szczególnie współczesne nówki, raz jedna tarcza mi wyskoczyła z kosza
2) zwichrowane przekładki
3) krzywy docisk sprzęgła
4) zużyte sprężyny, skrzywione podkładki sprężyn
5) defekt zabieraka(rzadko, ale się może zdarzyć)
6) praca samego automatu, jak jest syf jest zużyty na sworzniach to wtedy ciężko sprzęgło wyregulować.
7) zużyty motylek stykający się z rolką dźwigni, wtedy nożne sprzęgło nie będzie działać dobrze.
Zwrócić uwagę na pracę dźwigni, jaki wykonuje skok. Często na lince zgrzyta, ciągnie i ciężko ustawić to śrubą regulacyjną. Dlaczego? Jak luz na lince jest zbyt duży to wtedy skok dźwigni jest mniejszy co powoduje niecałkowite rozłączenie sprzęgła.
Ja ustawiam automat w jeden sposób. Wrzucam 1, ściągam prawą kapę i naciskam nożne sprzęgło i jednocześnie dźwignię sprzęgła. Puszczam sprzęgło nożna, jeżeli dźwignia cofa się w tył to luz na lince jest zbyt duży, trzeba naciągnąć. Wykręcam całkowicie regulację sprzęgła, wkręcam do wyczucia oporu, dokręcam o 1/4 obrotu. Potem odpalam, jazda próbna i korekta ustawienia śrubą.
Wlewałem do swojego motocykla oleje 10w40, ATF itp. Nie próbowałem jedynie 20w50 valvoline. Na 10w40, sprzęgło łapie poślizg, ATF przenosi napęd ok jednak uważam że jest zbyt rzadki. Te motocykle nie lubią jakichś wynalazków współczesnych, próbowałem elfa 80w90 i sprzęgło nie ciągnie, ale przerzucanie biegów i odgłos jaki słyszę wywołuje pękanie mojego serca więc wracam na 15F.
Oczywiście nikt się ze mną nie zgodzi, materiał tarcz ciernych też ma wpływ na dobór oleju. Są motocykle z mokrym sprzęgłem, gdzie leje się 10w40, ale tam nie stosuje się korka tylko inny materiał. Próbowałem na czeskich tarczach i współczesnej produkcji, czy był to repsol do mokrych sprzęgieł 10w40 czy motul czy nawet orlen platinum, sprzęgło łapało poślizg. Mam nowe sprzęgło od ruszczyka łącznie z automatem sprzęgła od 640 i nie uwierzę w brednie, że mam mechanicznie niesprawne sprzęgło. Lałem rzadkie oleje - poślizg, da się to wyregulować ale sprzęgło wtedy ciągnie. Wlałem hipol 15F, wszystkie problemy znikły, wszystko chodzi idealnie.
Nie wiem jakie dodatki daje valvoline do swojego oleju, ale generalnie knedel z moich doświadczeń nie lubi rzadkich olejów. Każdy chwali swoje, ja tylko korzystam z zaleceń eksploatacyjnych z książki. Leję to co fabryka przykazała i problemów nie ma.
Ja bym przejrzał elementy sprzęgła i wtedy myślał o wlaniu innego oleju. Na oleju z instrukcji obsługi ma to jeździć i pracować jak należy, koniec kropka.
-
Wkońcu mi się udało wyregulować prawidłowo to sprzęgło.
Nie było kulki między popychaczami. ???
A byłem pewny ze jest na 100%. I temu ślizgało.