Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: muczos w Maja 04, 2015, 17:05:53
-
Założyłem ten temat bo ciekawi ile km robicie na knedlu. Ja w zeszłym roku zrobiłem 5000km :)
-
ja w poprzednim sezonie więcej wydałem na przegląd i oc niż na paliwo, a zrobiłem może 600km - nie zawsze jest tak jak się chce. są rzeczy ważne i ważniejsze
-
W CZ mam pół baku paliwa z 2013 roku :P
-
nie wiem dokładnie ale tak jak policzę wszystkie wyjazdy to w zeszłym sezonie na pewno powyżej 7000 km
-
2013 7550km
2014 11800km
2015 myślę ze 15k zrobię :P
-
2013 7550km
2014 11800km
2015 myślę ze 15k zrobię :P
Szacun
-
w poprzednim sezonie to było jakieś 4500 km ale tak naprawdę zaczołem sezon od czerwca :)
-
Ja w poprzednim sezonie zrobiłem ;D 1259 km niestety roczna cureczka i wszędzie trzeba było konserwacji jezidzic ale za to w tym sezonie zrobiłem juz 760 km wieć zapowiada się dobrze
-
Na Jawie przejechalem przez rok okolo 1000km.
"Przed Jawa" przejezdzilem tu na motocyklu 25000km przez 11 lat.
W Polsce zaliczalem po kilkanascie tysiecy kilometrow na rok i w sezonie jezdzilem wlasciwie codziennie.
-
Ok 3000km
-
Na pierwszym knedlu chyba ok 20 tysięcy od 1985 roku.
Na drugim knedlu około 1,5 kilometra od zeszłego roku.
Na trzecim knedlu jeszcze nie jeździłem - czeka w kolejce na remont.
Na czwartym, że to nie knedel,a o nie knedla nikt nie pytał, to nie powiem :P
-
W ankiecie wpisałem razem białą i czoperka 5-7 tyś rocznie . A to przez Was koledzy >:( . Coraz dalej te zloty robicie ;D
-
Średnio 3000 km rocznie od 2013:)
-
Jawa od 2002 do 2007 zrobilem ponad 40 tysi. Pozniej kupilem Yamahe i 2008 to byl moj najlepszy sezon moto do tej pory - nakrecilem ponad 24 tysie. Piekny czas. Obecnie sie nie chwale bo nie ma czym.
Jako ciekawostke powiem ze silnik Jawy poskladalem w zeszlym roku na tym samym wale ktory ma w korbowodach te 40 tys km. Na razie zrobilem ok 500 km. Jawa stoi w niefortunnym miejscu garazu i slabo jezdzic. Ale mam juz plan.
-
Mój rekordowy sezon to 1992 rok i 17000 km
-
Witam,dawno tu nie pisano :) .stan licznika w styczniu 2015 to43880 a w 2016 jest46893,czyli przeszło 3 tys.km w ubiegłym roku.Spalono 96 l benzyny czyli coś ponad 3,2 /100 km,głównie dojazdy do pracy po mieście oraz parę wycieczek.CZ 175 ma się dobrze,mimo że jeszcze bez ''kapitalki" i myslę,że po drobnym przeglądzie pojeżdzimy jeszcze spokojnie w tym sezonie ;D Pozdrawiam wszystkich w nowym roku 2016.
-
U mnie licznik w 2015 pokazał ok. 13000km
Dokładnie nie wiem bo miałem problemy z licznikiem w sezonie.
-
największy przebieg jaki zrobiłem to było 13000 km
obecnie mam 10000 ale na trzy sezony
a wiec 13000 zostaje rekordem
-
Ok 1000-1300 w tym zlot Grudziądz ok 900 km
-
Około 800 km koło komina w tym sezonie :) w oczekiwaniu na prawko jeszcze rok :)
-
Wstyd się przyznać ale może z 1000km zrobiłem ::)
-
ja tam swoją zrobiłem koło 2500 ale motorek trzymam paę km od miejsca zamieszkania może dlatego
-
Jak zsumuję wszystkie moto to razem 9000 km
-
Ja zrobiłem prawie 2000km, bez prawka,po bezdrożach :P
-
1100 km ale to pierwszy sezon no i trwał tylko 3 miesiące
-
Zazwyczaj około 4000.
-
Nakręciłem w ostatnim sezonie około 8000 km w tym na Jawach 3600 km
-
Rekreacyjnie raczej + 2 zloty(w 2015r), około 2 tysi :)
-
Ja przeciętnie w sezonie robię 5000-6000 km
W tym sezonie zrobiłem jakieś 3500 km w aż 800 metrów Jawą 350 :P
-
1500 ale to wstyd bo nie było kiedy
-
Łącznie Jawą i Cezetą około 6000km. Ciężko stwierdzić bo Jawą jeździła też moja żona.
-
Przez cały rok 2015 Biała zrobiła ok. 8000km. CZ 450 nakręciła jakieś 15km, bo tylko raz się nią przejechałem :)
-
ja nie napisze ile, bo mnie zbanujecie na forum :-[
-
ja na japoniach 13 000 km
CZ 350 ok 500 km :)
-
Jawą zrobiłem 3000km według licznika ale miałem chwilową awarię i nie nabijał km, a Kawą 4000km.
-
Jawą przeciętnie 3-4 tys. km rocznie. W rekordowym sezonie 8 tys.
-
Ten sezon rekordowy u mnie z powodu pogody i nie tylko. CZ zrobiłem 2020 km kivaka niewiele z 15km bo tylko 2 razy po okolicy się przejechałem i nowa Jawa moze 100km ale mam ja od konca pazdziernika. I to wszystko w tzw. Wkoło komina nigdzie dalej nie jeździłem nimi.
Natomiast motocyklami pozostałymi łącznie niecale 10000KM wyszło. Sam 1 wyjazd do Rumunia pochlona 2500km.
-
Ok. 2500 km sezon 2015.
-
Ubiegły sezon zamknąłem z wynikiem 4800 km
-
Ja swoim potworem nakręciłem 5 tys przez rok i spisała sie luks:D
-
Cześć wszystkim w Nowym Roku 2017 ;D.Dzisiaj licznik pokazuje 48004 a w styczniu 2016 było 46893,czyli roczny przebieg to 1111 km :)spalania nie podam bo mi gdzieś wywiało kartkę z tankowaniami z garażu.Nie jest żle ale bywało lepiej,gdyby nie 1 śląskie latanie to było by bidnie.No niestety ale nasze kochane 500+ pochłania sporo wolnego czasu,ale też szybko rośnie więc w tym roku powinno być więcej.No i CZ-ka toczy się dalej bez poważnego remontu,myślę że sobie jeszcze poradzi w tym sezonie.LWG
-
Około 1000 km, zobaczymy jak będzie w 2017, będę składał nowy silnik więc będę chciał go dotrzeć, zatem kto wie może 1500 ?? :)
-
W 2016 nie zrobiłem ani kilometra - jawą oczywiście. W 2015 machnąłem 1000 km - jeździłem jawą jakieś 3 tygodnie. Z łezką w oku wspominam moje pierwsze sezony na Jawie i tak : sezon 2000 - 8 tyś jawą, sezon 2001 - 10 tyś jawą, sezon 2002 do połowy lipca 14,5 tyś. W połowie lipca dzwon, gips i szlag trafił chęć dogonienia 20 tyś w sezonie. Później do 2006 mniej więcej co sezon 10 tyś.
-
2016r
Jawa 13kkm (w sumie zrobiłem już ok 60kkm )
CZ 2kkm
-
9800km wychodzi, ale co se świata zwiedziłem to moje :P
-
Pewnie ponad 10000 :) jeden zlot to prawie 1600 km :)
Jawa jeździła dużo i wszędzie :)
-
w 2016 roku coś około 5000km, na więcej czas nie pozwolił :(
-
W 2016 niestety tylko ok 4 500 km.
-
Jawą 0 :( , a puszką 10000 km
-
w 2016 prawie 8000, ze średnim spalaniem 4,1l/100
-
Witam wszystkich w Nowym Roku 2018,na liczniku aktualnie jest 49984(osobiście dziś sprawdzałem :))a było 48004,czyli przejechane 1980 kilometrów w 2017.CZ-tka jeżdzi dalej,miała kilka drobnych awarii i jedną większą,bo puścily czopy wału w łożyskach głównych i sobie latał na boki.Klej aneorobowy wpuszczony między czopy a łożyska i załatwił sprawę i ładnie wszystko trzyma.Najdłuższą trasą minionego roku była niedzielna przejażdzka na ;D Podhale,ok 400 km z czego jesteśmy bardzo zadowoleni ;D
-
U mnie od wiosny do września kiedy to zatarłem silnik wyszło 3,5 tyś Km.
-
2014 - 2010 km
2015 - 1875 km
2016 - 3082 km
2017 - 4360 km
U mnie tak to się prezentuje odkąd prowadzę statystyki.
-
200KM? Po lasach bez prawka wiele się nie nabije.
-
2016 - 1322 km
2017 - 3049 km
-
2017r
Bandit 1200 - ok 10 000 km
CZ 350 - 1840 km
WSK 125 - 1321 km
-
W 2018 zrobiłem 1240 km.Obecny stan licznika to 51224 a CZ toczy się dalej ;DLWG
-
Ja jawą w 2018 roku zrobiłem około 50km. Z łezką w oku wspominam rok 2004, kiedy to na 14go lipca miałem 14,5 tyś nalotu. Bliskie spotkanie z citroenem saxo i złamany obojczyk zniweczył plany machnięcia 20 tyś w sezonie
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
-
najpierw poprawa profil z e swoim wiekiem , bo chwalić się każdy może ;D
-
najpierw poprawa profil z e swoim wiekiem , bo chwalić się każdy może ;D
Boguś luzik ;D może kolega w kurierce na knedlu dorabia albo azjatyckie żarcie dostarcza :P
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
Dragon - czy Ty aby troszeczkę nie przesadzasz? Miałem wrażenie, że jeżdżę więcej od Ciebie ale właśnie sprowadziłeś mnie na ziemię bo zeszły rok zamknąłem jakimiś niecałymi 12 000 km z czego większość na Jawie z koszem bocznym.
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
Dragon - czy Ty aby troszeczkę nie przesadzasz? Miałem wrażenie, że jeżdżę więcej od Ciebie ale właśnie sprowadziłeś mnie na ziemię bo zeszły rok zamknąłem jakimiś niecałymi 12 000 km z czego większość na Jawie z koszem bocznym.
Krzychu jemu się zero o dwa razy za dużo nacisnęło...
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
Dragon - czy Ty aby troszeczkę nie przesadzasz? Miałem wrażenie, że jeżdżę więcej od Ciebie ale właśnie sprowadziłeś mnie na ziemię bo zeszły rok zamknąłem jakimiś niecałymi 12 000 km z czego większość na Jawie z koszem bocznym.
Krzychu jemu się zero o dwa razy za dużo nacisnęło...
Nie no jak jeździ codziennie to na pewno nie pomylił się o jedno zero. Zresztą niech sam się wypowie.
-
13000/365=35,6 km/dziennie.
Tak sobie policzyłem z ciekawości średnią "Jawo przebiegu dziennego" przez rok. ;)
-
Się chłopina ciągle uczy, marginesy w szkole robi, egzaminy zdaje, w wolnym czasie motór naprawia, na zlot nie ma czasu przyjechać, to ja się motyla noga pytam, kiedy On te kilometry nastukał :o
-
Ostatecznie moje motorki przygotowałem do zimowania.
Jawa w tym roku przejechała równe 1100 km, Ogar okolice 400. W Jawie wymienione zostały uszczelniacze obrotomierza - zamontowałem 2 sztuki 6x12x4(jak mnie pamięć nie myli) oraz popychacze sprzęgła. Akumulator dokonał już żywota, na nowy sezon trzeba rozejrzeć się za nowym
...
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
13000km to chyba nowy pomysł na zaszokowanie Forum. Ktoś pogubił sie w tym co tu pisze...
Moje Jawy razem przejechały w zeszłym roku niecałe 700km (Jawa Californian 600km a zaprzeg 638 niecałe 100km).
-
A ja 3 zloty. I w sezonie codziennie do pracy. I tylko ok. 5 tyś. :-[
Aj ojoj. Ale w sumie spodziewałam się czegoś takiego. Kolega Dragon taki przewidywalny...
-
13 tyś Jawą która do połykaczy kilometrów raczej się nie zalicza ,no ale ok ,niech będzie . A reszta innymi dwusówami ,jakimi.? WSK-ą i Ogarem ? ...uj mnie to obchodzi no ale coś tu nie gra .
-
Może to jest przebieg całkowity jawy od nowości a kolega ni doczytał tytułu tego postu...
Ja generalnie nie liczę bo nie jeżdżę tylko jednym, ale w sezonie myślę że łącznie nie było więcej jak 4-5 tyś km
-
A ja pobiję wszystkich przebiegiem za 2018 rok ;D czyli 0000000km >:( ale myślę że w tym roku w końcu nadgonię zaległości jak zdrowie pozwoli .
-
a ja tam zasadniczo nic nie myślę, ale swoje wnioski już mam. ;D
a czy wożenie Jawy na przyczepie też mogę doliczyć do przebiegu :D :D :D :D
-
Żeby nie było że ściemniam - w zeszłym roku byłem w Finlandii a po drodze zwiedzaliśmy Litwę, Łotwę i Estonię na powrocie był zlot w Salacgriva - 10 dni na motocyklu. Samo to o ile dobrze pamiętam (liczyłem wszystko we wrześniu) wyszło ponad 4 000 km do tego zloty nasze z forum i jeżdżenie po okolicy oraz czasem "do pracy" do Warszawy na 650-ce.
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
Czy ty w jakimś stopniu kontrolujesz głupoty które wypisujesz? Z miętki jesteś na te 13tyś.
-
Kolba nie jedź po Dragonie niech sam powie kiedy to najechał
-
Czeska w 2017 zrobiłem ponad 12000 więc nie wiem co tak po Dragonie jedziecie że zrobił 13. W 2018 doszła WSK i kolo 4000 zrobione.
-
Ano jedziemy po Dragonie bo w innym miejscu napisał że zrobił 1100. Więc jest delikatna rozbieżność.
-
Około 1600 km szadołem i ze 300 małą CZ 8) :D
-
4,5 tysiąca na 487 i z 200 kilosów na 472.4
-
Fifarafą w 2018 roku 9 tyś, Astrą 35 :D
-
Mój błąd:)
13 000 km w 4 lata. W latach świetności 7 000 km. Obecnie ledwo 1 000
Skróciłem, aby czytelne było
-
Wiedziałem że jak dragon odpisze na zarzuty to będzie elaborat. Koniecznie chcesz być na nowo moderowany?
-
Dragon. Przeczytaj nazwę tematu. Teraz jeszcze raz, ale ze zrozumieniem. Widzisz słowo "rocznie"?
Chociaż moim zdaniem zrobiłeś to specjalnie, żeby choć przez chwilę zaistnieć.
-
A ktoś to w ogóle czyta?
-
Mi, jako w miarę nowemu użytkownikowi forum, ręce opadają przy takim kolesiu. Temat ile w roku nakręciłeś, pisze 13 tys., a potem odwraca kota ogonem, że to w cztery lata jednak. Pomylił się pewnie... :P
13 000 tys = 13 000 000 - tak na marginesie ;) więc poprawiłem
-
A ktoś to w ogóle czyta?
No i wybaczam Ci wiertarkę :D
-
A ktoś to w ogóle czyta?
No i wybaczam Ci wiertarkę :D
Jak ja mam Ci dziękować?
-
Jezusie Nazareński , admini ograniczcie możliwość pisania do 5 linijek przecież tych bzdur nikt czytał nie będzie a tylko śmiecą >:( >:( >:( >:( >:(
na twoją prośbę bez urazy i bez taktu zmieniam swój post Dragon znajdź sobie dobrego psychoanalityka i z nim porozmawiaj.
-
W 2018 może ze 200...
Dokładnie nie wiem bo licznik mi padł.
Moto - 634,7
Jak na wiosenny dojadę, to będzie rekord w 2019
-
To co napisałeś po ostatnim akapicie to bardziej tyczy się Ciebie Dragonie ,bo to Ty naje...ś głupot. Reszta wypowiadających się odpowiedziała tylko na twój post.
-
No i sprawa się wyjaśniła. Dragon podał przebieg łącznie za 4 lata a nie jak to miało być zgodnie z tematem "rocznie". No i koniec - sprawa wyjaśniona.
-
2300 km ;) wszystkie z takim wyrazem twarzy :D
-
W tym roku zrobiłem 1800 km, w zeszłym okolo1300 ,rok wcześniej okolo300 km.
-
A czy przejażdżka na nie swoim motocyklu też się liczy? :D Bo jak tak to zrobiłem cały 1 km :D
-
13 000 km Jawa. Łącznie dwusuwami najechalem okolice 50 000km.
Im starszy tym niestety mniej czasu na jazdę.....
Czy ty w jakimś stopniu kontrolujesz głupoty które wypisujesz? Za miętki jesteś na te 13tyś.
O się Qrwa uśmiałem
-
Ja w zeszłym roku białą Jawą zrobiłem mniej niż zwykle. Bo sporo jeździłem zaprzęgiem, a nawet na jeden zlot pojechałem zdezelowaną kaczuchą :P
Ale za to pobiliśmy rekord kilometrów zrobionych w 1 dzień. Z Międzylesia do Grodna wyszło około 800km, w tym jeszcze 3 godziny stania na granicy polsko-białoruskiej :)
-
Ja zrobilem 5300 km, to i tak sporo. Kompletnie nie mam czasu a jeśli już to wymykam się w pośpiechu i tak samo wracam.
Ale jazda sprawia mi ogromną frajdę szczególnie jak na zlot jadę a jeszcze większą jak już do chaty bez awarii wrócę. :)