Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Matii-x w Lutego 03, 2014, 17:27:44
-
Panowie mam pytanie kupic tłok amlot za 25zł czy kupić niby czeski tłok z allegro za 117zł ?
-
Jeśli pieniądze nie grają roli to masz odpowiedź. Tłok z Czech
-
Niby czeskie w komplecie z 4 motor, albo wyślij cylindry Markowi Mostowemu do szlifu. W ramach usługi dostajesz oryginalne tłoki i pierścienie. Wychodzi trochę drożej (chyba 440 wszystko razem), ale warto.
Kontakt przez Markoltent10.
-
Tylko czeskie od 4motor, nie ma nawet co porównywac
-
tłoki z 4motor sam nabyłem, mechanik ocenił ich wykonanie na porządną robotę, a i mi się wydają dobrej jakości, również je polecam, w kompletach po 190 zł są też czeskie pierścienie, sygnowane :)
-
Tylko czeskie od 4motor, nie ma nawet co porównywac
Dlaczego?
-
Ja cylinder już oddałem do szlifierza tylko on czeka na tłok. Z kasą u mnie jest średnio .
Ja jestem ciekawy skąd te pochodzą te niby czeskie tłoki.
-
ja na almotach zrobiłem ponad 25 tys km i nic sie z tym nie dzieje
-
Witam ja w tamtym roku zrobiłem szlif w ts 350 zrobiłem w jedym dniu zaraz po szlifie 300km temperatura +35 ale jazda z rozsądkiem i tłoki z almota kosztowały 58zł za szt w kompecie pierścienie tłok sworzeń zabezpieczeniem nie narzekam mogę polecić.
-
Witam ja w tamtym roku zrobiłem szlif w ts 350 zrobiłem w jedym dniu zaraz po szlifie 300km temperatura +35 ale jazda z rozsądkiem i tłoki z almota kosztowały 58zł za szt w kompecie pierścienie tłok sworzeń zabezpieczeniem nie narzekam mogę polecić.
Jeżeli przy tych temperaturach docierałeś tłoki to tłoki nie miały leciutko . Bo ja sam jeździłem w tych temperaturach to po prostu czuć gorący wiatr i człowiek nawet w kasku się poci przy 40km/h
-
Z całym szacunkiem ale ja nawet almotowskiego tłoka w moto nie zamontowałem... Nie pasowal.
-
Z całym szacunkiem ale ja nawet almotowskiego tłoka w moto nie zamontowałem... Nie pasowal.
Może i będzie to głupie pytanie, ale czy zwróciłeś uwage na to który nadwymiar tłoka kupiłeś?
Almoty montowałem po szlifie do mojej byłej TS, sam zrobiłem na nich koło 6 tys. Aktualnie mają ponad 15. Jedyna wada to to, że silnik rozklekotałsię w 300km po szlifie, zamiast cichnąć po dotarciu był coraz głośniejszy.
-
Trzeci szlif moto do 180km max prędkość 85km po 220km max predkość 100km miesznka 1do 25 świece iskra 95.
-
Zapomniałem dodać cylindry miały wszystkie okna fazowane oraz były dotarte na tokarce papierem gr 2500.
-
W Czesławie mam almoty i też nie narzekam może dlatego że przejechałem na nich tylko 1000 km , ale teraz kupiłbym Czeski zestaw
-
Cóż tu dużo gadać. Jeżeli coś kosztuje Xzłotych i niby to samo kosztuje 3xX to raczej z czegoś ta róznica wynika. Nie zawsze tylko z tego ,że pochodz z poza granic Polszy ;)
Mówiąc oględnie ,Almot jest fajny ,czemu nie ,tylko mało powtarzalny.
Są takie tłoki które robią całkiem przyzwoite ,bo im na tym zależy? ??? a są niestety takie o których lepiej zapomnieć ,albo bardzo dobrze wyselekcjonować i dodatkowo obrobić ;) a to to już inna bajka ;)
-
Ja nie wierzę w jakieś super ekstra tłoki. Był czas że kupowałem najtańsze jakie były i 20- 25 tyś wytrzymywały, wg mnie ważne jest wykonanie szlifu. Kupiłem 2 razy oryginały i jeżdżę i nie widzę różnicy. Fakt że nie kupuje tych po 18 zł tylko od 40zł bo powszechnie wiadomo że najtańsze mają jakiś dziwny stop który się zniekształca i takie tam inne dziwne cuda się z nimi dzieją.
-
Wszysko się zgadza ja pamiętam czasy kiedy tłoki do cz i jawy zamawiałem W Gubczycach lub Głubczycach dokładnie nie pamiętam tłoki były Czechosłowackie był to rok 1987 i 1989 ale wykonanie było tragiczne w porównaniu do dzisiejszych z almotu pamiętam i takie rzemieślnicze po 5 km był stop bo tłok zacierało.
-
Tak ku ścisłości do wszystkich mniej inteligentnych, tłoki z 4motor, są to tłoki Czeskie, nie Czechosłowackie, pojęli różnicę ?
Niemniej jednak są lepiej wykonane i z większą powtarzalnością niż nasza rodzima produkcja, a skoro użytkownicy i pracownicy warsztatów tak twierdzą, to coś w tym jest :P
-
Dobre tłoki nie mogą się "świecić", dobre są szare i nieciekawe. Wyglądają słabo ale nie o wygląd tutaj chodzi. Oryginalne Jawowskie takie właśnie są. Nie neguję tutaj tłoków z Almotu ale na temat oryginalnych nie słychać złych opinii. No chyba że są niezadowoleni ale wstydzą się przyznać że wydali setki złotych i mają problemy. Ja polecam oryginały zawsze i wszędzie.
-
Moim zdaniem 4motor zarabia na tych tłokach bo nie możliwe żeby koszt wyprodukowania był taki wysoki
-
Ludzie oni kupują po bazarach, tam tłoki kosztują polowę taniej bo ludzie nie mają kosztów utrzymania. To jest jak z allegro. Zapraszam kiedyś na wycieczkę to poznacie ceny. Jak kupiłem do 354 komplet tłumików i kolanka za 600zł a u nas same wydechy 660 i 300 kolanka. Jakość obawiam się że ta sama.
-
Zarabia na pewno ale takie jest prawo handlu, trzeba szukać tańszych opcji .Ja tłoki kupowałem u innego sprzedającego na allegro (też oryginały) i były tańsze, do tego dobierałem łódzkie pierścienie.
-
Czasami zastanawiam nie taniej by wyszło kupić tłok w Czechach i zapłacić za przesyłkę
-
Tylko czeskie od 4motor, nie ma nawet co porównywac
Dlaczego?
Dlatego że pod względem jakości wykonania, wagi i wymiarów, almoty wypadają bardzo przeciętnie względem czeskich. Nie wspominając już o puchnięciu. Wcześniej miałem tłoki almotowskie i nawet dotarte potrafiły spuchnąć, teraz mam czeskie i przy docieraniu nie spuchły mi ani razu (a nie docieram tak jak książka pisze). Zrobiłem już 3 jawy (licząc moją) na tych tłokach i każdy jest zadowolony.
-
Tylko czeskie od 4motor, nie ma nawet co porównywac
Dlaczego?
Dlatego że pod względem jakości wykonania, wagi i wymiarów, almoty wypadają bardzo przeciętnie względem czeskich. Nie wspominając już o puchnięciu. Wcześniej miałem tłoki almotowskie i nawet dotarte potrafiły spuchnąć, teraz mam czeskie i przy docieraniu nie spuchły mi ani razu (a nie docieram tak jak książka pisze). Zrobiłem już 3 jawy (licząc moją) na tych tłokach i każdy jest zadowolony.
Prawdę mówiąc każdy ci tłok spuchnie jak dasz jemu po garach . Ja nie dawno robiłem szlif i miałem tłoki zmd i amlot w romecie . Jak założyłem zmd to pod górką tłok spuchł i tak samo się stało z tłokiem amlotem
-
Mniej inteligentni remontowali jawy i cz kiedy niejeden jawer jeszcze nie myślał o przyjściu na świat.
-
Z tego co zauważyłem u mnie:
-tłok almot nominalny był znacznie cięższy od czeskiego na drugim szlifie
-gniazda pierścieni w almocie są wytoczone wyżej niż w czeskim, nie pamiętam dokładnie ile, ale różnice widać gołym okiem
-denko tłoka w almocie jest w najwyższym miejscu płaskie a w czeskim jest jak stożek
-almot błyszczy się jak chrom i jest gładki, czeski natomiast jest matowy i ma na powierzchni setki ciemnych kropeczek, jest to krzem
-
Z całym szacunkiem ale ja nawet almotowskiego tłoka w moto nie zamontowałem... Nie pasowal.
Jak nie pasowało?? Przecież dajesz cylinder do szlifu z tłokiem, aby szlifierz spasował to do siebie:) Co nie pasowało wytłumacz to??
-
Ty chcesz tłok do Cz 175 tak? Ja jak robiłem remont to pamietam kupiłem jakiś zestaw z allegro za nie duże pieniądze chyba 4motor ale dokladnie nie pamietam złozyłem i Cz śmigała elegancko nic się z tym nie działo. Ja bym kupił ten tańszy lej dobry olej i bedzie śmigać.
-
Zastanawia mnie fakt, że Almot ma długą tradycję w produkcji tłoków i innych części i nie słyną one z rewelacyjnej jakości. Jednocześnie dziwię się, że sam Almot nie zamierza zrobić coś z tym fantem, wszak miło by było usłyszeć od zagranicznych sąsiadów, że robimy naprawdę dobrą robotę.Nawet gdyby te tłoki miały kosztować dwa razy tyle i tak znalazłoby się grono chętnych na dobry sprawdzony, produkt. Później się dziwić, że większość rodzimej produkcji źle nam się kojarzy i wolimy zagraniczne- bo lepsze.
-
Ty chcesz tłok do Cz 175 tak? Ja jak robiłem remont to pamietam kupiłem jakiś zestaw z allegro za nie duże pieniądze chyba 4motor ale dokladnie nie pamietam złozyłem i Cz śmigała elegancko nic się z tym nie działo. Ja bym kupił ten tańszy lej dobry olej i bedzie śmigać.
Tak do Cz 175 ,Ja tak aktualnie leje do mieszanki Castrol w tym roku przymierzam się kupić Olivie z firmy valvoline :P
-
Ale Almoty nie są złe. Trafiają się złe, ja mam w Paskudzie tłoki Almot, trochę nakręciły, trochę dzwonią. Nigdy ich nie złapało a ja wolno nie jeżdżę ;)
-
Z całym szacunkiem ale ja nawet almotowskiego tłoka w moto nie zamontowałem... Nie pasowal.
Może i będzie to głupie pytanie, ale czy zwróciłeś uwage na to który nadwymiar tłoka kupiłeś?
Almoty montowałem po szlifie do mojej byłej TS, sam zrobiłem na nich koło 6 tys. Aktualnie mają ponad 15. Jedyna wada to to, że silnik rozklekotałsię w 300km po szlifie, zamiast cichnąć po dotarciu był coraz głośniejszy.
Nie mówie o wymiarze średnicy bo to było ok jak najbardziej ale tłok był wyzszy i po zamontowaniu na wale haczył o przeciw wage...
-
Kupuj te z 4motor i kręć kilometry ;) Mi nigdy nie spuchł ni nic a dostawał czasem silnik i to nie delikatnie ;)
Sagajev85 to było trzeba troche przypiłować. Kawałek szkła papier ścierny i jedziesz! :D
-
Tak ku ścisłości do wszystkich mniej inteligentnych, tłoki z 4motor, są to tłoki Czeskie, nie Czechosłowackie, pojęli różnicę ?
Bardzo inteligentna wypowiedź jak na GM, Ciekawe kto jest mniej inteligentny. Bo to że masz tutaj jakieś uprawnienia nie zezwala Ci na drwienie z innych.
PS. Jak chcecie wyrzucać takie posty to chociaż miejcie jaja i się podpisujcie pod tym.
-
Almoty mam w Niebieskiej,przebujała 30 tyś,tłucze się niemiłosiernie ale jedzie.
W CZ siedziały almoty. Po 3 tyś potrafiły spuchnąć. Teraz są stare oryginały Czechosłowackie ,sezonowane przez lata u kolegi na półce.15 tyś. i zero problemów.
Tłoki na allegro do Junaka można kupić tylko AK12 (gównolina),trą się jeden za drugim. W upał masakra. AK20 nie leją bo za drogo wychodzi.
Powstał pomysł aby dać im zamówienie na komplet czyli ,cylinder + tłok z AK20 + sworzeń. Miało zebrać się 25 osób (zestawów) i cena by była jak za zestaw z AK12. Zebrało się 65 zestawów. Za cenę badziewia mamy garnek ,tłok AK20 z anodowaniem + sworzeń. Mój komplet leży na półce,lecz kilka zestawów już na śmigało "troszkę" kilometrów i cisza o negatywnych opiniach. Wszyscy zadowoleni.
-
Pisząc o tłokach z Almotu trzeba zacząć od tego że produkują (bądź też produkowali) je w 2 rodzajach. Dzwoniłem do tej firmy i podpytywałem o to. O swoich doświadczeniach przy ich montażu co nieco pisałem w tym wątku:
http://www.jawacz.pl/uslugi/auto-szlif-krakow/ (http://www.jawacz.pl/uslugi/auto-szlif-krakow/)
Wstawiłem tam też zdjęcia moich Almotów które wyglądają całkiem inaczej niż te ze zdjęcia które wkleił Strażak.
Zachęcałem też żeby każdy kto kupi tłoki z Almota wrzucił na forum ich zdjęcie, może wówczas ponad wszelką wątpliwość okaże się które puchną (pewnie te błyszczące) a które nie.
Niestety jak dotąd każdy kto pisze "miałem Almota i puchł/dzwonił/był do dupy" nie wkleił zdjęcia czy miał ten błyszczący czy taki matowy jak moje.
Ja póki co na moich Almotach zrobiłem może ze 100km, dlatego trudno mi coś o nich powiedzieć. Swoją drogą nawet jeśli nie będą puchły, zaraz znajdzie się tutaj gros osób które stwierdzą że to przez to że miałem szlif na 6 setek a nie na 3. Temat o Almocie będzie co pół roku nowy, i za każdym razem jedni będą odradzać a inni pisać że nie są wcale takie złe. Nikt nikogo nie przekona bo wiadomo każda sroka swój ogon chwali.
Na ten moment moja opinia jest następująca:
- masz kasę i nie chcesz mieć problemów - kup te z 4motor
- chcesz spróbować zaoszczędzić - rozglądaj się za innymi tłokami, ale staraj się wybrać te matowe bo z wiedzy internetowej wynika że nie puchną tak ja te "błyszczące"
-
Panie dyrektorze gdzie można kupić ten tłok matowy ? bo u mnie w sklepie wszystkie się błyszczą ...
-
Wszędzie, popatrz na allegro.
-
Wszędzie, popatrz na allegro.
znalazłem tylko taki tłok AK 20 http://allegro.pl/jawa-cz-175-tlok-kompletny-nominal-fi-58-ak20-i3860718402.html tylko że nie na trzeci szlif
-
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=t%C5%82ok+jawa+175&sourceid=Mozilla-search
-
Wszędzie, popatrz na allegro.
znalazłem tylko taki tłok AK 20 http://allegro.pl/jawa-cz-175-tlok-kompletny-nominal-fi-58-ak20-i3860718402.html (http://allegro.pl/jawa-cz-175-tlok-kompletny-nominal-fi-58-ak20-i3860718402.html) tylko że nie na trzeci szlif
Nie zapominaj o jednej kwestii. Tłok w 477 ma gniazdo sworznia 18mm. Chyba, że korbowód zmieniałeś na ten z 487 i masz 16mm.
-
To mnie zaskoczyłeś ... wał miałem wymiany latach 80 czyli była już wersja 487 .
-
A jeśli kupie tłok z 4motor, a zamontuję polskie pierścienie, sworzeń. To się może coś stać?
-
Panowie a co myślicie o tym tłoku ??
Leżakował w garage jakieś 10 lat :P
-
A jeśli kupie tłok z 4motor, a zamontuję polskie pierścienie, sworzeń. To się może coś stać?
Jeżeli wszystko ładnie spasuje to niby co by się mogło stać?Czyba się polski pierścień z czeskim tłokiem nie pogryzą ;)Na pewno nie stanie się nic złego .Wszystko powinno razem ładnie chulać
Panowie a co myślicie o tym tłoku ??
Leżakował w garage jakieś 10 lat :P
Tłok wykonany z dziadowskiego materiału może leżeć nawet 100 lat i to nic nie zmieni. Dalej będzie do kitu. A ten wygląda właśnie na taki
posty scaliłem - v_Mzl
-
Możliwe pytam bo nie ja go kupowałem :P
-
Panowie a co myślicie o tym tłoku ??
Leżakował w garage jakieś 10 lat :P
Na denku tloka nie mam daty ? :D
-
Hmm, ale ten tłok nie ma takich jakby wyciętyk małych kwadracików przy wejściu na sworzeń. (te kwadraciki ułatwiają wsadzenie zabezpieczenia sworznia?)
-
Pisałem wieleś razy, napiszę jeszcze raz. Tłoki almota? Rozpaść nie rozpadną się, ale puchnąć to puchną tylko to akurat z mojej winy, bo kto mądry jechał by 120 km/h zaraz po szlifie?
Ja akurat mam takie wrażenie przy tych tłokach i na pewno ma się do tego sprawa wagowa, że powyżej 5 tyś mam wrażenie, że zaraz silnik wypadnie z ramy, a w lusterkach nie widać nic. Do 100 km/h jeszcze w lusterkach coś widać, a podnózki to dosyć przyjemny masaż dla stóp.
Dzwonić, nie wiem czy to tłoki dzwonią czy moje mało chińskie koszyki na sworzniach. Ogólnie jak się to dotrze zgodnie z technikami to będzie pracować. Kompresja jest bardzo dobra i z trudem przełamać idzie silnik nogą, a ręką to jeszcze gorzej. Po zastosowaniu patentu malkontenta opór jest jeszcze większy(chyba silnik jednak więcej spręża).
Drugi raz bym tego nie kupił, tłoki na R2 kupię już czeskie. A almoty kupiłem, bo chciałem sobie jeździć, a mamony było mało. Polecić nie polecę, ale za tę cenę to i tak jest dobrze. Głównie tutaj ma do zdziałania szlifierz z pasowanie. Wystarczy dać luźniej, te tłoki i tak puchną tak mocno, że przy 6-ciu setkach po nagrzaniu jest naprawdę ciasno.
Zresztą najprościej będzie. Tanie almoty to stop AK-12, a czeskie AK-20. Ze względu na niższą zawartość krzemu tłoki AK-12(czyli świecidła) puchną bardziej niżeli odpowiedniki ze stopu AK-20.
I oczywiście świecidełka są bardziej podatne na zgubienie części płaszcza.
Ja przejechałem tysiąc z kawałkiem i w zasadzie wszystko byłoby cicho, gdyby nie fakt, że mam koszyki, a nie wałki na sworzniach.
-
A o co chodzi z tym patentem malkontenta?
-
Uszczelnienie pierścieniowe zamiast labiryntu. Sprawdzone na żeliwie. Na labiryncie na 2 kręciłem max 5,5 tyś potem silnik nie chciał iść dalej. Tyko labirynt był już w końcowej fazie zużycia. Na patencie malkontenta kręcę 6 tyś na drugim biegu.
W porównaniu do labiryntu przy kopaniu silnik kręci się ciszej, jakby był wytłumiony, inaczej też w ogóle brzmi na wolnych obrotach i podczas jazdy. Przy pierwszych kilometrach po generalce miałem wrażenie, że pracuje mi tylko jeden cylinder. Zbiera się lepiej(u mnie dół jest słaby przez soveka, bo ustawiłem go trochę inaczej). W górnej partii obrotów nie ma porównania, idzie lepiej, wszystko zostało to co wcześniej tylko wał przeszedł regenerację z owym uszczelnieniem.
Ogólnie polecam, żywotny i raczej jest tylko podatny na wyklepane czoło.
-
Tłoki czeskie najlepiej - są wykonane z zupełnie innego stopu niż almoty i jeżeli ktoś może to niech nic innego do jawy nie wkłada chyba że jawa ma służyć za eksponat do odpalania 5 x w roku, bo szybką, dynamiczną jazdę w upały na almotach można sobie darować
-
Ja w Minsku 125 mam almota 2 szlif. Silnik siedzi w enduro suzuki ts. Juz drugi rok katuje,po lesie ,na kole i nie ma lekko. Tylko troche wiecej oleju leje zapobiegawczo. Wiec moim zdaniem to loteria.
-
Czy tłoki amlot można zamówić prosto od producenta jakby zachciał te tłoki AK 20 na trzeci szlif ?
-
A gotowanie tłoka w oleju to kit czy mit??
-
A gotowanie tłoka w oleju to kit czy mit??
Ja tego nigdy nie stosowałem ale od starych macherów słyszałem że tak się tłoki odpuszcza ,likwidując naprężenia co przekłada się na rozszerzalność itd. Gotowanie to nie jest taki prosty i szybki zabieg prawidłowo powinno się gotować tłok kilka razy. Ale powtarzam ja tego nie stosowałem ale o takim sposobie słyszałem od mechanika który przygotowywał silniki WSK do gokartów.
-
Czyli jak wygotuje i ostudze w oleju tłok tak z pare razy i potem z tłokiem do szlifu to jest szansa,że nie spuchnie??
-
Szansa jest ale gwarancji żadnej. Jakby nie było od gotowania krzemu nie przybywa ;) Ale tak jak piszesz z takim wygotowanym tłokiem możesz się udać do szlifierza a dobry fachowiec będzie wiedział jakie luzy dać na szlifie żeby ci tego tłoka od razu nie capnęło.
-
Czy tłoki amlot można zamówić prosto od producenta jakby zachciał te tłoki AK 20 na trzeci szlif ?
Myślę że można. Ja dzwoniłem w temacie różnic między tymi tłokami i połączono mnie bezpośrednio z działem technicznym. Po prostu zadzwoń, dorób dobrą gadkę typu "jestem miłośnikiem", "polecono mi tłoki od was, tylko chciałbym te lepsze", itp. to w 90% przypadków działa :)
-
He,he,he....Ja znam takich co gotowali tłoki z obierkami od ziemniaków.Zazwyczaj g..... to dawało i tak puchły.Co do akmotów to przekonany nie jestem,zawiodły mnie kiedyś co prawda nie w Jawie ale jednak.
-
Ja znam takich co gotowali tłoki z obierkami od ziemniaków.Zazwyczaj g..... to dawało i tak puchły..
100 stopni C nie zrobi roboty . Musi być "trochę" więcej temperatury ;)
-
Słyszałem,że trzeba gotować w oleju (wiadomo większa temp wrzenia niż woda) i np sciągnąć z ognia i zostawić razem do ostygnięcia i tak z 10x 8)
-
W CZ 175 zakładałem czeski tłok i zbytnio nie docierałem. I nic się nie stało. Ja do junaka,a kuzyn do ruska zakładał tłoki z almotu i też nic się nie działo. Więc nie mogę złego słowa powiedzieć na nie.
-
Właśnie dzwoniłem i otrzymałem informacje że tłoki do 175 są tylko ak12 i są owalizowany . Dostałem także zapewnię że nie puchną i miejscach gdzie może spuchnąć tłok jest pokrywany grubszą warstwą owalizowanego .
-
Wiec zamawiaj i jazda! :D
-
Powiedział że AK 20 są lepsze ale AK12 też jest dobry
Mercedesy są dobre, ale Volksvagen też jest dobry ;)
PS. Mowa o mietkach pokroju 124
-
Czego panowie mówicie tylko rozszerzalności stopu aluminium krzem ( z tego co pamiętam nazywało sie to siluminium) porozmawiajmy o innych interesujących własciwościach fizycznych owego stopu bardo ważnych dla naszego tytułowego tloczka ja od siebie żóce dwa na początek:
-udarność czy stop większą zawartością krzemu czy z mnieiszą jest bardziej odporny
-odporności na nagłe zmiany temperatury (podpowiem starsze modele bmw i ich wspaniałe głowice które pekały notorycznie)
no i mam jeszcze taką małą dygresje że im więcej krzemu tym stop sie łatwiej odlewa stop ak 12 przy bardziej skomplikowanych krztautach trzeba lać ciśnieniowo a to czy tłok sie błyszczy dużo zależy czym jest prowadzona obróbka i czy odróbka jest prowadzona na ciepło czy na zimno ( owalizacja )
-
Może opinii o tłoku do 350tki nie wyrażę bo jej nigdy nie miałem, ale mam bzyka z silnikiem jawki... Kupiłem tłok za ~25zł robiony w indiach. Założyłem przejechałem spokojnie jakieś 80km potem przy jakiś 30C nad głową postanowiłem pośmigać sobie po lesie... Godzina pałowania na 1/2biegu silnik był gorący tak ,że już rama koło niego zaczynała parzyć... Nic nie spuchło ;) Może to dzięki olejowi bo lałem/leję castrola 2t ful syntetyk a może nie ;)
-
Również jestem posiadaczem zestawu z 4Motor i spisują się elegancko, w fazie docierania nie raz przycisnąłem i nigdy mi nie zesłabła, nie spuchła itp. zawsze ciągnie jednolicie, niema kaprysów.
-
Panowie dziś ściągnąłem cylinder w romecie i byłem zaskoczmy bo zauważyłem że tłok po prostu puch . A tłok był z
amlotalmot , dla świętego spokoju dołożę i kupie czeski będę miał święty spokój chociaż mój portfel nie do końca ...
-
Jak szlifierz licho cylinder spasował to się nie dziw, że puchnie.
Ja przytarłem prawy tłok tylko i wyłącznie przez głupotę i niecierpliwość.
Jakbym jeździł delikatniej to nic by się nie stało. Zawsze powtarzać będę, że dużo od szlifierza zależy. Tłok jest na drugim miejscu. Jak szlifierz pupa to i gar przez niego zrobiony też.
-
Jawolotmen jestem dokładnie tego samego zdania a opinia o cudownych czeskich tłokach jest grubo ale to grubo przesadzona.
-
Oczywiście szlif jest ważny, jednak almot to zbrodnia przeciw motocyklistom. Miałem zrobiony szlif z pasowaniem 0,09 mm i tak mi almota przyłapało, że koło w jeździe mi staneło. Drugi szlif na 0,06 i dobre tłoki i nigdy nic mi nie łapało. Ale jeżeli ktoś szlif spieprzy to nawet dobry Boże nie pomorze
-
Jeżdżę na almotach i nie przeplacilbym za żadne inne. A to czy robione w czechach, polsce, chinach czy tajwanie nic nie zmienia. Tak samo słabe tłoki mogą robić w czechach jak i w korei, to samo z dobrymi. Nie ważne gdzie robiony, ważne żeby był dobry.
-
Jak widzisz nie napisałem, że Czeskie tłoki mam założone. Napisałem, że dobre tłoki. Nie chcę też mówić, że wszystkie almoty to gówno, tylko, że 95% ich produkcji.
-
Ale ja nie do Ciebie personalnie pisałem tylko ogólnie do tematu ;)
-
Ja jestem na etapie kupna tłoka do cz175/487 wysłałem zapytanie do Almota z jakiego stopu mają jeśli z AK20 to zamawiam i basta szlifa robię na miejscu sprawdzony gość robił szlify jak miałem jeszcze mleko pod wąsem i jeżdziłem na komarku do kórego też robił mi szlifa w latach 70tych gość ma ponad 30 letnią wiedzę w temacie jest dokładny.
-
Czego panowie mówicie tylko rozszerzalności stopu aluminium krzem ( z tego co pamiętam nazywało sie to siluminium) porozmawiajmy o innych interesujących własciwościach fizycznych owego stopu bardo ważnych dla naszego tytułowego tloczka ja od siebie żóce dwa na początek:
-udarność czy stop większą zawartością krzemu czy z mnieiszą jest bardziej odporny
-odporności na nagłe zmiany temperatury (podpowiem starsze modele bmw i ich wspaniałe głowice które pekały notorycznie)
no i mam jeszcze taką małą dygresje że im więcej krzemu tym stop sie łatwiej odlewa stop ak 12 przy bardziej skomplikowanych krztautach trzeba lać ciśnieniowo a to czy tłok sie błyszczy dużo zależy czym jest prowadzona obróbka i czy odróbka jest prowadzona na ciepło czy na zimno ( owalizacja )
Wg mnie:
- im więcej krzemu tym tłok bardziej "twardy" i mniej puchnie;
- im więcej krzemu tym GORZEJ się odlewa, dlatego też tłoki AK20 są droższe. Przy czym powyżej pewnego % krzemu (30?) nie da się już nic odlać.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, czy starożytni mieli wtryskarki ciśnieniowe czy po prostu topili w tygielku rudę aluminium? Albo inaczej, skoro im więcej krzemu tym lepiej się leje, to w takim razie weźmy taki piasek, czyli kwarc SiO2, jakoś nie wyobrażam sobie żeby można było łatwo odlać coś z niego.
panie kapitanie żbiku proszę nie szeżyć herezi i prosze sobie poczytać na temat odlewania stopów aluminium tutaj taki kruciutki bit wiedzy
http://www.metale.pl/o_metalach.php?id=stopy&?w=289&name=Stopy+aluminium (http://www.metale.pl/o_metalach.php?id=stopy&?w=289&name=Stopy+aluminium)
dodam że pierwsze aluminiowe głowice samochodowe były lane z dodatkiem granicznym 31-32% si a w tym momęcie honda leje ciśnieniowo jeden odlew głowica razem z blokiem po czym odcinana jest głowica i robią to z dodatkiem nie większym niż 20 % si z tego co pamiętam . Poprostu kiedys jak im nie chciał wyjść odlew to metodycznie dodawany był większy procent si a korpusy gaźników to juz wogle kosmos i przesycanie stopu krzemem
-
azbeścik2 co prawda nie do mnie się to tyczyło ale przeczytałem artykuł fachowo napisany dzięki za link wiedzy nigdy za dużo :D .
-
Ja jestem na etapie kupna tłoka do cz175/487 wysłałem zapytanie do Almota z jakiego stopu mają jeśli z AK20 to zamawiam i basta szlifa robię na miejscu sprawdzony gość robił szlify jak miałem jeszcze mleko pod wąsem i jeżdziłem na komarku do kórego też robił mi szlifa w latach 70tych gość ma ponad 30 letnią wiedzę w temacie jest dokładny.
Ja już o tym temacie pisałem ale napiszę drugi raz . Na stronie almotu posiadają takie tłoki ale ich nie wytwarzają bo nie mam zainteresowanych ich zakupem . Aby zacząć ich produkcje muszą mieć dość dużą zainteresowanie lub zamówienie na 200sztuk .
Dziwnę dla mnie jest że tłoki z almotu są chropowate a czeskie są gładkie . Jak zdjąłem cylinder w romecie to tłok po prostu był gładki gdzie najbardziej się stykał z cylindrem . a pomiędzy pierścieniami nadal był chropowaty .
(https://http://s1.postimg.org/9wql7cqej/Zdj_cie0162.jpg) (http://postimg.org/image/9wql7cqej/) .
-
Mati-x pierścienie są sprężyste i utrzymują tłok centralnie w w cylindrze tym samym nie dopuszczają w tym miejscu które opisujesz do styku tłoka z gładzią cylindra.
-
Mati-x pierścienie są sprężyste i utrzymują tłok centralnie w w cylindrze tym smym nie dopuszczają w tym miejscu które opisujesz do styku tłoka z gładzią cylindra.
To dlaczego teraz nadal nie mam chropowatego tłoka ?
-
Napisałeś że między pirścieniami tłok nie jest gładki odpowiedziałem na to pytanie na dalszą częś odpowiadam jeśli jest gładki między pierścieniami to pierścienie są już zużyte albo za dużą miałeś szczelinę na zamkach albo kiepskie pierścienie.
-
luz jest odpowiedni bo po 300km by się nie wytarły , zostaje opcja kiepskie pierścienie ale to też odpada bo takich pierścieniach jeździłem w cz i było ok
-
No to pozostaje opcjia żle zrobionego szlifu a pierścienie zmierz ja miałem raz takie że nowe miały 1mm szczeliny na zamku a trafiłem na takie 0.01mm szczeliną trzeba,je dopasować zwłaszcza na zamku nie tylko po obwodzie opis jest gdzieś na forum.
-
Jest może jeden powód który spuchł tłok z almotu to przegrzewanie się silnika przed szlifem . Silnik jak poskładałem to odpaliłem to wciągu 20s był gorący . A przed szlifem wymieniłem tylko pierścienie bo kompresora była słaba
-
No to sobie sam odpowiedziałeś.
-
No to sobie sam odpowiedziałeś.
Pamiętam że fabrycznym tłoku z zmd słabnął czyli musiało być dość gorąco bo kiedyś pałowałem na jedynce 2km nic jemu nie było :D Pamiętam że cz aby nagrzać do tej tmp musiała chodzić z 10minut w garażu przy luzie 0,75mm
Najciekawszą mam datę prodrukcji tłoka 13.08.13 czyli 13 w piątek ;D
-
panie kapitanie żbiku proszę nie szeżyć herezi i prosze sobie poczytać na temat odlewania stopów aluminium tutaj taki kruciutki bit wiedzy
http://www.metale.pl/o_metalach.php?id=stopy&?w=289&name=Stopy+aluminium (http://www.metale.pl/o_metalach.php?id=stopy&?w=289&name=Stopy+aluminium)
dodam że pierwsze aluminiowe głowice samochodowe były lane z dodatkiem granicznym 31-32% si a w tym momęcie honda leje ciśnieniowo jeden odlew głowica razem z blokiem po czym odcinana jest głowica i robią to z dodatkiem nie większym niż 20 % si z tego co pamiętam . Poprostu kiedys jak im nie chciał wyjść odlew to metodycznie dodawany był większy procent si a korpusy gaźników to juz wogle kosmos i przesycanie stopu krzemem
Faktycznie, po rozmowie z fachowcem w pracy wynika że temat nie jest prosty.
Muszę pogłębić wiedzę a "Herezje" na wszelki wypadek usunięte :)
Znalazłem ciekawe 2 linki:
http://home.agh.edu.pl/~pwojnaro/dydaktyka/mwim/students/2010_siluminy_paradowski_jaje_wozniak.pdf (http://home.agh.edu.pl/~pwojnaro/dydaktyka/mwim/students/2010_siluminy_paradowski_jaje_wozniak.pdf)
http://ilot.edu.pl/KONES/2003/1-2/30.pdf (http://ilot.edu.pl/KONES/2003/1-2/30.pdf)
-
Ja dziś właśnie zakupiłem tłok aLMot i zaniosłem do fachowca , odbiór w piątek a w sobotę zakładam i testujemy . W sobotę rozrobię nowo miksturę myślę że 1-20 będzie odpowiednio bogata w olej , Jeszcze podniosę iglice o jeden ząbek w górę :P
;) - v_Mzl
-
Rozwiązujecie równanie z kilkoma niewiadomymi, a dyskutujecie tylko o jednej. Materiał tłoka ma zasadnicze znaczenie, ale jeśli szlifierz nie czuje tematu to i najlepszy tłok nie pomoże. O montażu, luzie na zamkach i innych takich nie wspominając.
Jedyny sensowny test na Almoty byłby taki, żeby dwa silniki dać do tego samego szlifierza i jeden zrobić na Almotach, a drugi na tłokach z epoki. Potem testować je np. do Kamieńska i z powrotem. Najlepiej jadąc razem tego samego dnia, w tych samych warunkach.
Jak ktoś jest chętny na Almoty to ja mogę zrobić silnik na oryginałach :D . Szlif u Marka Mostowego w Poznaniu.
-
Zapewne ja almotami problemu nie mam, bo u mnie szlifierz każdy pierścień sprawdził, spasował indywidualnie. Z całej paczki tłoków zanim wziął gary to szperał, mierzył i wziął 2 sztuki. 4 dni potem gary były do założenia w motocyklu.
Pierwsze wrażenie było takie, że znacznie ciężej było przekopać nawet zimny silnik, ale raczej to normalne. Co ciekawe, ponad tysiąc na tych garach i tylko koszyki dzwonią, reszta jest cicho.
Za szlify się cenią i robią je naprawdę solidnie, ale tego warsztatu nikomu bym nie polecił w celu zrobienia wału. Zapłaciłem 400zł i dostałem wał z ledwo widocznym biciem prawej strony. Dobrze, że przynajmniej czopy bez bicia zrobili i korby praktycznie na sztywno...
Niestety zmyliło mnie trochę to, że ten wał był taki czysty i błyszczący, nie wiem co z nim zrobili. Najważniejsze, że nie podiwanili mi uszczelnienia malkontenta i łożysko założyli na środek to co dałem.
Róbcie tylko u malkontenta, bo ja na własnej skórze przekonałem się, że zakład z wieloletnią renomą nie zawsze jest dobrą opcją. Szlify tak, wał nie. Mowa była o zakładzie motofull we Wrocławiu.
A mogłem wysłać, dać trochę więcej bez wibratora w podnóżkach, no ale to wyszło już po złożeniu, bo w życiu nie pomyślałem, żeby sprawdzić najpierw wał.
-
Czołem,
Co do tłoków i ich materiałów, problem z zacierem następuje gdy luz pomiędzy tłokiem a cylindrem jest mniejszy niż film olejowy następuje zwiększone tarcie, coraz większy wzrost temp. i zablokowanie tłoka w cylindrze.
Koledzy gdzieście się naczytali, że pierścienie "prostują" tłok w cylindrze :) ?
Co do różnic pomiędzy tłokami z AK12 i AK20 to głównie polega na rozszeżalności cieplnej obu materiałów. Czyli przy tej samej temp. tłok zwiększy swoją średnicę w większym stopniu gdy będzie wykonany z AK12 niż gdyby był wykonany z AK20. Temat jest dogłębnie sprawdzony na Junaku.
Jeśli chcecie ulżyć od temperatury tłokom to polecam wysyłkę do firmy Hipeco w Rzeszowie, ich pokrycia naprawdę robią robotę.
Co do samych pierścieni .... pierścienie trzymają szczelność nie siłą swojej sprężystości a siłą z jaką gazy dociskają pierścień od tyłu od strony rowka na pierścienie.
Czy szlif był wykonany poprawnie to da się to ocenić po rozmontowaniu części po zacierze/pracy. Krzywo obrobiony czylinder będzie powodował "kantowanie' tłoka i pracę inną częścią płaszcza niż to jest w poprawnie złożonym silniku.
Jak powinien wyglądać prawidłowo pracujący tłok a jak wygląda po zacierze w wyniku złego montażu, złej regeneracji części (źle zrobiony szlif), złej regulacji (np. zły skład mieszanki) można podpatrzeć w książce Pana Cichowskiego pt. Naprawa motocykli.
Polecam!
Damian
-
Mój tłok nie był przytarty w jednym miejscu. Miał przytarcia z każdej strony. Tuleja nie ucierpiała, powędrował nowy, spasowany tłok.
-
Mój tłok nie był przytarty w jednym miejscu. Miał przytarcia z każdej strony. Tuleja nie ucierpiała, powędrował nowy, spasowany tłok.
Wyglądał jak z mojego rometa ?
Panowie wczoraj od godziny 16 do dziś męczyłem się z tłokiem. Na początku myślałem że igiełka dała nogę do środka bo jak włożyłem cylinder i kopnąłem to tłok stanął na samy dole .
Jak znów wciągnąłem cylinder i tłok zauważyłem że tłok jest o 1mm z hakiem dłuższy od starego wiedzy go skróciłem i poprawiłem troszkę tłok później założyłem . Po skróceniu tłoka ,tlok przestał blokować
Scaliłem posty- mechanik350
-
A odpalałes ją już?
-
A odpalałes ją już?
jeszcze nie bo przy zakładaniu pierścieni jeden mi ułamał , Luz montażowy pierścieni jaki powinien być ? Bo ojciec mi mówi że ma być 0,2 a serwisówce z 350 piszę 0,4-0,8
-
0,3 - 0,4