Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 24, 2013, 00:42:25

Tytuł: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 24, 2013, 00:42:25
Witam
Jeśli ktokolwiek założył taki temat(dokładnie taki sam) to przepraszam i proszę o link:)
Znalazłem tani,prosty prostownik własnej roboty:
http://jawa-cz.site90.com/naprawa%20prostownika%20jawa%20350%20ts.htm

Co o tym sądzicie? Warto taki zrobić(nowy około 60 zł,a ten w cenie 15 zł zrobię)?
I czy te mostki się nadają?
http://allegro.pl/mostek-prostowniczy-15a-1000v-kbpc1510-najtaniej-i3744244675.html
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: naveintre w Grudnia 24, 2013, 03:09:16
Sens takiej przeróbki jest a mostki z linku który podałeś nadadzą się. Daj tylko radiator na te mostki i będzie działać ;)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 24, 2013, 12:14:43
Prąd prostownika jest za bardzo zbliżony do maksymalnego prądu pracy prądnicy, powinien być większy - przynajmniej 20A. Przy tych mostkach łączonych to nawet 30A - to nie jest pojedyncza struktura tylko kilka.
Druga sprawa radiator - powinien być wyliczony dla pełnego obciążenia - czyli 15A. W nocie jest podane jaka jest wymiana cieplna, czasami jaki powinien być radiator (powierzchnia).
Przy dobrym obiegu rozmiar można zawsze zmniejszyć.


A przepraszam źle spojrzałem, są dwa mostki czyli jest dobrze.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Grudnia 24, 2013, 13:07:43
http://www.tme.eu/pl/details/tbr2510/mostki-trojfazowe-diodowe/dc-components/# (http://www.tme.eu/pl/details/tbr2510/mostki-trojfazowe-diodowe/dc-components/#)

tam macie mostków do wyboru do koloru
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 24, 2013, 13:19:33
Podany przez Mariusza mostek trójfazowy jest gotowy do włożenia do instalacji elektrycznej?
Nie trzeba nic lutować,podłączam konektory i git?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 24, 2013, 13:22:41
Tak.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 27, 2013, 12:30:09
Ok,mam ostatnie pytanko:)
Rozebrałem szczątki oryginalnego prostownika,w środku znalazłem radiator. Można go użyć do chłodzenia nowego mostka prostowniczego? Czy lepiej szukać nowego radiatora?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 27, 2013, 16:18:45
Można ale ja bym radził zrobić to na zasadzie - opakowanie jak radiator.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 27, 2013, 16:46:29
Ja planuje w stary(czeski) radiator włożyć mostek prostowniczy i to wszystko zamocować do starej obudowy. To miałeś na myśli?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 27, 2013, 17:20:33
Stary radiator jest z blachy stalowej lepsze by było coś aluminiowego ale jeżeli nie masz to przykręć do tego radiatora co masz i umieść wewnątrz.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 27, 2013, 18:29:51
Ok,dziękuje za pomoc:)
Prosiłbym administratora o nie zamykanie tematu. Na wiosnę zdam relację z działania takiego patentu:)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 29, 2013, 11:42:32
Pamiętaj aby mostek był w takim miejscu gdzie jest dobry przepływ powietrza.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 29, 2013, 12:15:12
Planowałem go zamontować w tym samym miejscu,co oryginał. Jak to nie pomoże to jakiś mały wentylatorek podłączyć pod stacyjkę(aby tylko po włączeniu zapłonu pracował)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 29, 2013, 20:32:04
Wentylatorek nie pomoże - aby działał musi mieć zapewniony prawidłowy przepływ powietrza. Pisząc prościej - wentylator ma wyciągać ciepłe powietrze z wnętrza w miarę szczelnego opakowania. Nowe chłodniejsze powietrze ma odbierać ciepło z radiatora. Lepiej umieścić mostek w odpowiednim miejscu.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Grudnia 29, 2013, 20:51:49
Fabryczne umiejscowienie prostownika jest ok.
W tym miejscu jest dobrze zabezpieczony przed zanieczyszczeniami i wodą, a przepływ powietrza wspomaga "kanał" ssący airboxa.
Nie potrzeba żadnych "kombinacji/modyfikacji" lub "udziwnień".
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 29, 2013, 21:06:05
A jakie to niby udziwnienia lub kombinacje?
Motek na tych diodach nie jest równy temu co był fabrycznie i ma inną charakterystykę pracy.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Grudnia 29, 2013, 21:09:50
Janek,jak możesz to napisz łopatologicznie czy i który mostek można podmienić ( oryginalny prostownik jest bardzo duży),jakie warunki musi spełniać aby prawidłowo pracował w motocyklu.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: naveintre w Grudnia 29, 2013, 21:12:00
Zróbcie tak jak w tym poradniku który jest podany w 1 poście. I będzie ok. Po co jakieś wiatraczki i ch...... wie co? To nie reaktor atomowy. Te mostki mogą się naprawdę ładnie nagrzać a i tak nic im sie nie stanie. Kiedyś miałem do podobnego mostka zamiast radiatora przykręconą blaszkę (taką jak dodają do listów) nagrzana była pierońsko nie szło jej dotknąć ale mostek był i jest cały. A przez ten mostek zasilany był kolorofon z czterema żarówkami 25w 12v.

Używaj kropek jak już nie możesz się obyć bez takich wyrażeń.

Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 29, 2013, 21:57:48
Holger, nie podmienisz na nic konkretnego tanio. Zostaje to co jest napisane tutaj. Wspomniałem tylko aby miał chłodzenie a nie był zamknięty gdzieś szczelnie pod pokrywą.


Autor poradnika także wspomina o dobrym chłodzeniu.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 30, 2013, 00:16:41
A jakie to niby udziwnienia lub kombinacje?
Motek na tych diodach nie jest równy temu co był fabrycznie i ma inną charakterystykę pracy.

Mógłbyś podać różnicę miedzy takim mostkiem a oryginalnym prostownikiem?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Grudnia 30, 2013, 00:57:05
A jakie to niby udziwnienia lub kombinacje?
...

Chodzi mi o kombinacje z umiejscowieniem i "udziwnienia" w postaci choćby wiatraczków.

...
Motek na tych diodach nie jest równy temu co był fabrycznie i ma inną charakterystykę pracy.

Znasz może te charakterystyki lub być może coś ciekawego możesz o nich napisać?
Czy trzeba samemu doświadczalnie, w praniu "obadać" ustrojstwa?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Grudnia 30, 2013, 10:50:42
Motek na tych diodach nie jest równy temu co był fabrycznie i ma inną charakterystykę pracy.
Dołączam się do prośby pozostałych ciekawych "innej charakterystyki pracy".
Ja nie znam żadnych znaczących różnic.
Wg. mnie gotowy mostek trójfazowy jest najlepszym rozwiązaniem dla "nie lubiących lutować".
Jestem natomiast zdecydowanym przeciwnikiem układu na dwóch mostkach jednofazowych (jak w linku). Po pierwsze dwie diody jednego z mostków po prostu "się pasą"... Wydziela się na nim dwa razy mniej ciepła niż na drugim.

Dla osób które "nie boją się lutowania", proponuję zrobienie mostka z 6 (ew. 12)  diod Schottky.
Np. http://www.tme.eu/pl/details/sb5100-dio/diody-schottky-tht/diotec-semiconductor/sb5100/# (http://www.tme.eu/pl/details/sb5100-dio/diody-schottky-tht/diotec-semiconductor/sb5100/#)
Diody Schottky mają z reguły o połowę niższe napięcie przewodzenia a przez to mniej się grzeją (co chyba najważniejsze) i pozwalają na pełne ładowanie przy niższych RPM. Dodatkowo można je łączyć równolegle, czego nie można robić dla zwykłych diod krzemowych, uzyskując spore prądy wyprostowane i/lub jeszcze niższe napięcia przewodzenia a przez to grzanie się. Z resztą obudowy DO201 nie wymagają radiatora tylko trochę przewiewu. No i ...cena ! Nawet 12 szt (po dwie równolegle) nas nie "zrujnuje" :D
Mało tego. Dokładając całe 2 zł na jeszcze 3 diody możemy zrobić prostownik 9d. Z resztą nie wyobrażam sobie innej sytuacji. Tzn. pozostawiania układu 6d i archaicznego przekaźnika lampki ładowania.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 30, 2013, 11:03:30
Jest podane w katalogu - chodzi o temperaturę pracy.
Mostek w tej kostce to jest kilkadziesiąt małych diod a nie jedno duże złącze jak np. w diodach z mostków samochodowych.



Co diod schottky, to wcale nie jest tak różowo - jak już pisać to wypadałoby napisać całość.
Diody te mają uzależniony spadek napięcia od napięcie przebicia i temperatury. Nie są tak stabilne jak diody krzemowe.
Jeżeli więc zamontujemy diody sch... na 200V które mają spadek ok. 0,9 - 1 a zwykłe krzemowe 400V 1.2 to gdzie tu połowa?
Oczywiście da się i uzyskać połowę ale zwiększając ryzyko przebicia - diody na 60V.
Do tego diody ze wzbudzenia trzeba dobierać do diod głównych, inaczej może się okazać że owszem regulator pracuje prawidłowo ale tylko na wzbudzeniu bo na wyjściu D+ mamy niższe napięcie.
Ja to znam z autopsji i własnych pomiarów.
Jakby się zastanowić te układ 6d ma jednak pewną przewagę...


Ode mnie tyle, elaboratów na ten temat pisał nie będę.
Jak ktoś nie zna różnic to nie znaczy że ich nie ma.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Grudnia 30, 2013, 11:35:24
Jeśli podstawowym kryterium wyboru ma być cena to wybrał bym opcję z dwoma mostkami.
Lutować raczej nie trzeba. Wystarczą dwa dodatkowe przewody "do spięcia" i podłączenia  układu do masy i plusa.
Wyjdzie taniej niż jeden mostek trójfazowy i... Kupując trzy mostki jednofazowe w razie awarii "w trasie" jednego z mostków wystarczy ten jeden zapasowy - wożony w schowku.
Nie wiem czy dobrze kombinuję ale raczej dwa mostki maja większą powierzchnię oddawania ciepła - wiec następny plus.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Grudnia 30, 2013, 12:10:26
Rozumiem, że nie chcesz pisać elaboratów. Też jestem daleki od nich, szczególnie na tym forum...
Jednak to co napisałeś o Schotky mija się z prawdą.
Diody krzemowe też mają zależność między napięciem przewodzenia a płynącym prądem (tzw. rezystancja szeregowa) i temperaturą. Co prawda Schotky mogą się stać niestabilne w niekorzystnych warunkach - temperatura, ale odpowiednio je dobierając można się przed tym zabezpieczyć, co jest tym łatwiejsze, bo spadek napięcia na nich jest faktycznie 3/5 (trochę więcej niż połowa) tego co na krzemie. Wystarczy przejrzeć datasheet'y. Poza tym, jak pisałem, można je łączyć równolegle i za grosze (dosłownie) zmniejszyć prądy poszczególnych diod a przez to zmniejszyć spadek napięcia i ryzyko przegrzania.

Do alternatora wystarczą pojedyncze diody na 100V. Nie żadnej potrzeby użycia diod na wyższe napięcia. Można też sobie zrobić "dupochron" z kondensatora na wyjściu lub jeszcze inne tanie sposoby.
Piszesz coś o regulacji napięcia w układzie 9d, jak się domyślam.
Chodzi o typowe regulatory z "machine sensing" czyli pomiarem napięcia alternatora. Jakie muszą być różnice w napięciach przewodzenia diod głównych w stosunku do diod wzbudzenia aby dało się je "odczuć" ???
Z resztą ci którzy o tym wiedzą (nie trzeba robić wielu doświadczeń wystarczy trochę znajomości elektroniki i wyobraźnia) i szukają "świętego gralla regulacji" mogą sobie przerobić (wiele gotowych regulatorów na to pozwala) układ na battery sensing.
Nie wiem jakie przewagi ma układ 6d na 9d. Ja nie widzę żadnych. Znajdź mi współczesny alternator z układem 6d.
Z resztą jak już wnikamy w spadki napięć na diodach, to układ z dwoma prostownikami jednofazowymi jest pod tym względem fatalny, bo ze względu na różne nagrzewania się prostowników spodziewać się można różnych spadków napięć w obrębie powstałego z nich jednego prostownika trójfazowego ...
Jednak z nieznanym mi przyczyn jest on bardzo popularny???
Podobnie jak stosowanie mostków na 1200V ???
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 30, 2013, 12:17:09
Przegadałem katalogi i budowałem własne mostki. Pomiary robiłem na zasilaczu jak i na przystawce z prawdziwym symulowaniem pracy alternatora. Wiem że różnice są i że teoria wcale nie idzie do końca z praktyką.


6d - proszę bardzo, z tego co wiem obecnie bardzo często stosowany [size=78%]http://www.bdtic.com/DownLoad/ST/FL94XX1106.pdf (http://www.bdtic.com/DownLoad/ST/FL94XX1106.pdf)[/size]
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Grudnia 30, 2013, 14:38:33
Ja też nie widze różnicy między 6d a 9d to działa i tamto działa, ja w swojej jawie mam mostek 6d zakupiony w tme, tu jest do wyboru do koloru http://www.tme.eu/pl/katalog/mostki-trojfazowe_112815/#id_category=112816&page=1&s_field=artykul&s_order=ASC Spadki napięć na diodach krzemowych będą nie wielkie i nie ma sensu się w tym rozdrabniać. A co do  regulatora w jawie to mam jakiś z jezpolu i sprawuje się doskonale, robiłem jeszcze do mz tropik regulator 6V na poczciwym 2n3055 i działa do tej pory.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 30, 2013, 19:39:22
Czyli podany wcześniej mostek prostowniczy trójfazowy zastąpi oryginalny Czeski?
Bo jak czytam o tym przewodzeniu diody,spadków itp to zaczynam mieć wątpliwości....
Tym bardziej,że w tym motorku ma być nowy akumulator.....
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 30, 2013, 19:48:49
Tak, zastąpi.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 31, 2013, 17:15:48
Nie zakładając nowego tematu - zauważyłem,że regulator napięcia w mojej Jawie jest od Poloneza.
Nie posiada on oznaczeń D+ i DF,jedynie 67 oraz 15.
Gdzieś na necie znalazłem schemat połączenia - 67 "robi" za D+,a styk 15 za DF. Jest to poprawne oznaczenia? Jeśli pomylę połączenie - co uszkodzę?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Grudnia 31, 2013, 17:24:20
Mi się tam wydaje, że D+ to 15, a DF to 67
Bo w Czeskich sprzyntach 15 oznaczali zasilanie to i może w tym reglu z poldolota też ;) a z tego co w sieci widać po załączonych obrazkach to 67 jest to wzbudzenie więc raczej mam rację.
Najprościej weź aku, podłącz pod 15 prąd i zobacz ile będzie na 67 ;) Napięcie powinno być zbliżone do napięcia akusia
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 31, 2013, 17:41:19
Te oznaczenia wynikają z norm, wystarczy poszukać.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Grudnia 31, 2013, 19:22:32
Wg wikipedii styk 15 to "zasilanie plusem z akumulatora po włączeniu stacyjki"
67 nie ma w spisie,jest za to D+ oznaczający "plus prądnicy"
Czyli do 15 styku podłączam kabelek,który powinien być oznaczony DF,a do 67 kabelek do D+?
(korzystam z schematu Jawy w oznaczeniach)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 31, 2013, 20:09:14
Polska norma to BN-81/3680-01
Oznaczenia które są użyte w regulatorze są Fiata.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Grudnia 31, 2013, 21:04:14
D+ to kabel z akusia na regiel, a 67 to kabel z regla na prądnicę.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Stycznia 02, 2014, 12:36:51
Przegadałem katalogi i budowałem własne mostki. Pomiary robiłem na zasilaczu jak i na przystawce z prawdziwym symulowaniem pracy alternatora. Wiem że różnice są i że teoria wcale nie idzie do końca z praktyką.


6d - proszę bardzo, z tego co wiem obecnie bardzo często stosowany [size=78%]http://www.bdtic.com/DownLoad/ST/FL94XX1106.pdf (http://www.bdtic.com/DownLoad/ST/FL94XX1106.pdf)[/size]
Wiem o tym. Próbowałeś  i pewnie dalej próbujesz zrobić układ ładowania taki jak w ostatnich produkowanych ETZ.
Nie poważam tego układu. Ładowanie startowało później niz w starszych wersjach. Bez aku prawie nie dało się jeździć.
Przykład z popularnością 6d nie jest trafny. Powiedziałbym że w ogóle bez sensu, bo dotyczy tylko scalonych reggulatorów napięcia i w zasadzie jest reklamą ich producenta. Oczekiwałem przykładów ze współczesnych alternatorów i regulatorów.Mało tego. Regulator ST L94XX dostaje na wejście napięcie z jednaj fazy. Jak myślisz po co? Czy ono nie jest prostowane?

Jenak najbardziej "rusza mnie" wyjazd na uliczkę "zgodności teorii z praktyką". Dla mnie to typowe polityczne zagranie pod ciemną publiczkę, która nie zna ani w ząb teorii (elektroniki) ani nie ma żadnej praktyki. Jednak "we wsi tak mówią" aby zdyskredytować tych "uczonych"... Nie ładnie i nie honorowo. :cry:
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Stycznia 02, 2014, 13:37:12
Ładowanie nie startuje w cale później i działa bez akumulatora w miarę dobrze, wbrew temu co piszesz ja to mogę to potwierdzić pomiarem. Pewnie to też zagranie polityczne? Tylko nie pisz że Pis-u  ;D


Co do teorii i praktyki - wyniki spadków napięć nie pokrywają się z założeniem producenta.


Ja pisałem że we wszystkich alternatorach jest 6d? Nie, pisałem że jest stosowany. A to że realizacja regulatora wygląda inaczej, do wszystkiego można by się przyczepić za chwilę.


Jak zwykle kończy się na uwagach personalnych.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Stycznia 03, 2014, 09:06:23
Ładowanie nie startuje w cale później i działa bez akumulatora w miarę dobrze, wbrew temu co piszesz ja to mogę to potwierdzić pomiarem. Pewnie to też zagranie polityczne? Tylko nie pisz że Pis-u  ;D


Co do teorii i praktyki - wyniki spadków napięć nie pokrywają się z założeniem producenta.


Ja pisałem że we wszystkich alternatorach jest 6d? Nie, pisałem że jest stosowany. A to że realizacja regulatora wygląda inaczej, do wszystkiego można by się przyczepić za chwilę.


Jak zwykle kończy się na uwagach personalnych.
Czyli co??? "Nie działa w cale (!)" a potem "później działa bez aku" ??? Czyli jak? Podpinasz aku zapalasz i go odpinasz???
Nie bardzo rozumiem. Oświeć mnie.
Nie chodziło mi "wielką politykę". Zostawmy to bagno w spokoju. Chodzi mi o takie małe zagrywki dyskredytujące pozycję na forum wynikające, jak sądzę, z nieuzasadnionej obawy o pozycję własną.
W katalogach podawane są (często na wykresach) MAKSYMALNE!!! napięcia przewodzenia diod w danych warunkach. Jeżeli są niższe, to jaka teoria się nie zgadza z jaką praktyką??? Czy to źle, że producent spełnił z nawiązką postawione przez siebie wymagania??? Poza tym jaki to ma związek z jaką teorią???
W kwestii 6d. Prosiłem o podanie konkretnego produktu (alternatora) z takim układem. To, że każdy alternator ma 6 diod mocy  jest oczywistością. Gdzie jest ew. reszta to jest właśnie kwestią rozwiązania regulatora.
Regulatory scalone były już dawno promowane, co jest dość oczywiste. Jednak, ta promowana przez Ciebie praktyka, wykazała wyższość prostych układów hybrydowych. Pewnie w dobie wkładania mikroprocesorów w każde miejsce nastąpi powrót do regulatorów scalonych. Może już to nastąpiło. Wystarczy to wykazać na kilku przykładach i schylę czoło.
Nie mam w sobie tyle zadufania aby komuś logicznie argumentującemu nie przyznać racji. Jednak podjazdów "pod publikę" nie lubię i będę z nimi walczył. Co w cale nie oznacza że nie cenię wiedzy nawet tego "podjeżdzającego".
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Stycznia 03, 2014, 11:27:39
Panowie.
Poziom dyskusji mnie "pokonał"  ;) czy można byłoby "wydusić" z tej dyskusji  jakieś proste rozwiązanie typu "kup pan sobie taki a taki mostek (a może dwa) takiej a takiej firmy dokup do tego taki radiator (a może dwa) najlepiej w takim a takim kształcie i wielkości, doklej albo i nie radiator do mostka, posmaruj albo i nie powierzchnie przylegania radiatora do mostka, i zamontuj w takim a takim miejscu"
Obaj widać że posiadacie dużą wiedzę w temacie - może zaproponujcie jakieś dwa niezależne rozwiązania?
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Stycznia 03, 2014, 11:39:56
Elkinio jest podane na początku - ja bym kupił jeden mostek trójfazowy 35A - 400V + radiator taki aby pasował + umiejscowienie w takim miejscu aby było możliwe chłodzenie - nie wiem jak napisać bo zaraz znów ktoś się przyczepi do tego chłodzenia, że nagrzeje się do miliona stopni i będzie dobrze :D


Mostki ze scalonym regulatorem były dwa, nie wiem w końcu który masz na myśli bo były między nimi różnice.
Mam obydwa - na ostatnim ładowanie startuje wcześniej niż na mechanicznym regulatorze.
Praca bez akumulatora także jest możliwa i wcale nie różni się wiele od tamtej z mechanicznym regulatorem.
Czyli pytanie ode mnie skąd to twierdzenie o późniejszym starcie ładowania?


Pisałem już wcześniej, ja to testowałem zarówno na przystawce jak i na motocyklu.
Są ludzie którzy to mogę potwierdzić.
Mi nie chodziło że spadki są mniejsze, jak tak było to by było lepiej. Tylko że są większe.
Pomiar na wzbudzeniu i na D+ się nie pokrywał (możne inaczej - znacznie się różnił), dlatego pisałem że w przypadku diod schottky trzeba je dobierać bo można się rozczarować później niższym napięciem.
Odmiennie jest w przypadku diod krzemowych gdzie ta różnica była bardzo mała.


uP w regulatorach nie widziałem ale wiem że stosują komunikację jednostronną z regulatorem, chyba jest to tylko sygnalizacja pracy, nie wiem dokładnie, nie wnikałem w to.
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Stycznia 03, 2014, 20:12:35
Kupiłem mostek prostowniczy o oznaczeniu SKBPC3516G(do 1000V oraz 25A).
Teraz mam problem z połączeniem. Konektorów jest 5. 3 są bez oznaczeń(zapewne fazy),4ty jest oznaczony jako prąd przemienny(AC),a konektor obok niego ma tylko "+"
Jak to podłączyć do ZJawy? W instalacji Jawy jest 5 konektorów(3 fazy,masa oraz biegun dodatni)

Oto jego fotka(nie sugerować się innym oznaczeniem na mostku,cała reszta się zgadza):
http://img.bazarek.pl/102821/8714/2539112/3805351514e8b58356f4d0.JPG (http://img.bazarek.pl/102821/8714/2539112/3805351514e8b58356f4d0.JPG)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Blenders w Stycznia 03, 2014, 20:23:04
Kupiłem mostek prostowniczy o oznaczeniu SKBPC3516G(do 1000V oraz 25A).
Teraz mam problem z połączeniem. Konektorów jest 5. 3 są bez oznaczeń(zapewne fazy),4ty jest oznaczony jako prąd przemienny(AC),a konektor obok niego ma tylko "+"
Jak to podłączyć do ZJawy? W instalacji Jawy jest 5 konektorów(3 fazy,masa oraz biegun dodatni)

Oto jego fotka(nie sugerować się innym oznaczeniem na mostku,cała reszta się zgadza):
http://img.bazarek.pl/102821/8714/2539112/3805351514e8b58356f4d0.JPG (http://img.bazarek.pl/102821/8714/2539112/3805351514e8b58356f4d0.JPG)

Popatrz na to:
http://www.suntan.com.hk/pdf/Su-Bridge-Rectifiers/Su-SKBPC3516.pdf (http://www.suntan.com.hk/pdf/Su-Bridge-Rectifiers/Su-SKBPC3516.pdf)
Tytuł: Odp: Prostownik własnej(taniej!!) roboty...
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Stycznia 03, 2014, 21:03:55
Ok,dzięki.
Spróbuje tak podpiąć,zobaczymy czy spalę czy naładuje aku:)

Sprawa ma się tak:
na schemacie jest zamieniony "+" z uziemieniem. Reszta ok.