Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: przemek_2255 w Września 16, 2013, 16:31:25
-
Witam
Zakupiłem na allegro amortyzatory (sprężyny) tylnie do Jawy TS 350 za około 100 zł. Sądziłem że bedą twardsze niż te co miałem a co tu sie okazuje że to są one troszeczke za miękkie. Jadąc na starych to aż o błotnik opona ocierała a teraz we dwie osoby nie ociera ale tył siedzi prawie maks w dole.
I mam pytanie jak można je jeszcze bardziej usztywnic a i od razu mówie że na regulacji na maksa skręcone są.
-
a regulację już robiłeś...tzn wiesz że na dole jest regulacja amorków miękkie sztywne ?
przeczytaj ostatnie zdanie mojego postu.
-
Ja mam nowe amorki z Czech (oryginalne) i robioną na zamówienie oś wahacza i mam tył sztywny jak w gsx-r :)
nawet jak amorki wyjmę to jawa może stać :D
-
Możesz też zwiększyć wstępne napięcie sprężyn poprzez dodanie specjalnych podkładek
-
no ale pewnie za nie troche dałeś pięniążków. A gdzie tą oś robiłeś bo u mnie już jest luz i też domaga sie regeneracji.
własnie jak te podkładki wyglądają??
-
na dole jest regulacja amorków miękkie sztywne ?
Nie , to jest regulacja wyższe - niższe , twardości sprężynie to ani trochę nie dodaje .
-
W sumie to nie wiem po co chcesz to usztywniać . . . Jedziesz w podróż dookoła świata i zabierasz ze sobą 300 kg bagażu ? Ośke dorobi Ci dobry tokarz , oczywiście musi być wykonana z odpowiedniej stali
-
to już osiek nowych nie sprzedają, trza dorabiać ::)
-
na dole jest regulacja amorków miękkie sztywne ?
Nie , to jest regulacja wyższe - niższe , twardości sprężynie to ani trochę nie dodaje .
i tu sie z tobą nie zgodzę bo to nie jest regulacji wyższe niższe bo przestawiając napinasz bardziej sprężyne a nie skracasz amorek.
-
Nowe ? Z gównolitu . Podziękował bym za taki "nowy" zakup . Zrobić na tokarce - wiesz co masz Andrzeju :-)
-
za amorki dałem około 180zł (para)
ośkę z tulejami dorobił mi Bulo ;)
z tego co pamiętam tuleje są z teflonu.
miałem nową oś z tulejami i od razu miała luzy, tak dopasowane są te nowe osie z tulejami >:(
-
Zastanów się . Siadasz na motór , mierzysz długość sprężyny ściśniętej twoim ciężarem . Podnosisz tymi tulejkami pod sprężyny i znów siadasz . Mierzysz znowu . I jednak sprężyna pod tym samym obciążeniem ma taką samą długość , bo masa ją ściskająca jest taka sama ... tylko jest te +-15 mm wyżej . Twardość zostaje taka sama i sprężyny i amortyzatora w środku ... fizyki nie naciągniecie , no nie da się =)
To jest regulacja do jazdy w 2 osoby , żeby nie oślepiać kierowców z naprzeciwka jak pasażer (lepiej jak pasażerka) się dosiądzie =)
-
Majzel to nie regulacja wysokości tylko twardości
na starych amorkach zrobiłem testy:
na 1 koło schowało się w błotniku i bujało jak statkiem na morzu
na 5 koło jeszcze się nie chowało w błotniku i bujało wyraźnie mniej
-
To dlaczego N3stor zastosowal podkładki w swojej wyprawowej Jawie ?
-
Sprężyna im bardziej ściskana , tym twardsza . Prosta sprawa . Zwiększyłeś napięcie wstępne . Zmniejszyłeś skok roboczy
-
2 calowa rurka z otworami co 15 mm. Sztywne zawieszenie z regulacją.
-
Akurat Majzla uważam za jednego z najbardziej kumatych na tym forum
-
A które amortyzatory kupiłeś? Ja kupiłem do TS te http://allegro.pl/jawa-cz-ts-350-amortyzatory-tyl-tylne-czarne-i3485430879.html są o ok. 1cm dłuższe od tych co miałem wcześniej (chyba fabryczne były), są też dosyć twarde, czasami aż za twarde jak się jeździ samemu po wertepach. Tuleje na wahacz toczyłem z poliamidu i jak na razie jest ok.
-
Przeczytajcie panowie mojego poprzedniego posta i pomierzcie sobie sami =)
Akurat skok amora (i zawiechy) się nie zmieni , jeśli nie ściśniemy sprężyny ekstremalnie bardzo , tak żeby zwoje się ze sobą stykały i sprężyna zadziałałaby jako taka "tulejka" .
Twardości zawieszeń trzeba sprawdzać w RTR'rze - w stanie Ready To Run , czyli tak obciążony jak będzie jechać , to tylko tak dodam od siebie bo to ważne .
Twardość zawieszenia to są dwa parametry - twardość sprężyny (resora) i twardość (a raczej opór) amortyzatora . Na odczucia ma też wpływ skok zawieszenia - całkowita długość o ile może się zawiecha przemieścić . Tym ostatnim można uzyskać dużo fajniejsze efekty niż kombinacją z wymienianiem sprężyn =)
Tak przy okazji - amory z CZ - te z długą sprężyną mają skok 150 mm . Amory z TS , z krótszą i osłoniętą sprężyną mają skok 110 mm . To właśnie skrócony skok daje poczucie "sztywności" i większej stabilności motocykla =)
PS Dzięki za to że mnie doceniacie , staram się =)
-
na dole jest regulacja amorków miękkie sztywne ?
Nie , to jest regulacja wyższe - niższe , twardości sprężynie to ani trochę nie dodaje .
Pewnie znowu mnie się za to dostanie ale zgodzić z tym się nie mogę! 8) - sprężyna o napięciu początkowym małym potrzebuje przyłożenia mniejszej siły na ugięcie np o 2 cm ,a natomiast sprężyna o napięciu początkowym większym potrzebuje przyłożenia już o wiele większej siły aby ugiąć ją o te same 2 cm 8) Takie podkręcanie dolnej regulacji powoduje jak pisaliście zwiększenie napięcia wstępnego sprężyny co za tym idzie pokaźną zmianę charakterystyki amortyzatora na twardszy 8) Charakterystyka sprężyny oczywiście się nie zmienia- ale sposób jej użycia w danej chwili powoduje zmianę twardości zawieszenia 8) Regulacja "wyższe , niższe" - nazwa mówi sama za siebie- nigdy nie widziałem aby przy regulacji tylnych amortyzatorów któryś z nich był wyższy , czy niższy ;D Sprężyna im bardziej ściskana , tym twardsza ( potrzebuje większej siły aby ją ścisnąć)
-
Przeczytajcie panowie mojego poprzedniego posta i pomierzcie sobie sami =)
Akurat skok amora (i zawiechy) się nie zmieni , jeśli nie ściśniemy sprężyny ekstremalnie bardzo , tak żeby zwoje się ze sobą stykały i sprężyna zadziałałaby jako taka "tulejka" .
Twardości zawieszeń trzeba sprawdzać w RTR'rze - w stanie Ready To Run , czyli tak obciążony jak będzie jechać , to tylko tak dodam od siebie bo to ważne .
Twardość zawieszenia to są dwa parametry - twardość sprężyny (resora) i twardość (a raczej opór) amortyzatora . Na odczucia ma też wpływ skok zawieszenia - całkowita długość o ile może się zawiecha przemieścić . Tym ostatnim można uzyskać dużo fajniejsze efekty niż kombinacją z wymienianiem sprężyn =)
Tak przy okazji - amory z CZ - te z długą sprężyną mają skok 150 mm . Amory z TS , z krótszą i osłoniętą sprężyną mają skok 110 mm . To właśnie skrócony skok daje poczucie "sztywności" i większej stabilności motocykla =)
PS Dzięki za to że mnie doceniacie , staram się =)
co 150mm skoku??? na tylnych amortyzatorach??? :o - a nie 90?- już sprawdzam! ;D - no pewnie że skok 90 mm! 8) Cytat z orginalnej serwisówki - "Do resorowania tylnych widełek wahadłowych sa zastosowane amortyzatory z spreyna progresywna z moliwoscia 4 połoeniowego
nastawienia twardosci tylnego resorowania, które zostały ju zastosowane przy poprzednim modelu 04." Dać linka do tej serwisówki?
-
Tylko tylne sprężyny są linearne (te zakryte) a nie progresywne. Czyli możemy ściskać ile chcemy a jej odbicie jest takie samo. Progresywne czyli im bardziej ściskamy tym bardziej twardsze i mocniejsze odbicie.
Przykład - sportowe (tjuningowe) sprężyny do aut.
Te odkryte są fucktycznie progresywne.
-
dałem cytat z serwisówki i wychodzi na to że są ze sprężyną progresywną
-
Miałem oryginalne zakryte i były zwykłe. Zmieniłem na odkryte (jak w CZ) i są progresywne.
Prawdę mówiąc rzadko używam 4 pozycji.
-
kiedyś już dawałem taki schemat:
(https://http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/80/Federkennlinie.svg/220px-Federkennlinie.svg.png)
1 - progresywna
2 - liniowa
3 - degresywna
4 - z napięciem wstępnym
5 - łamana progresywna
czyli jak chcemy ścisnąć sprężynę o charakterystyce linowej o
np. 1 cm to musimy przyłożyć 10KN
o 2 cm - 20KN
0 3 cm - 3KN
itd
a przy progresywnej
jak chcemy ścisnąć
o 1cm to musimy przyłożyć 10KN
o 2 cm - 25KN
0 3 cm 40KN
czyli przy amorku jawy na 1 przykładowo musimy przyłożyć siłę 30KN a na 5 musimy przyłożyć już np. 50KN by sprężyna zaczęła się uginać
więc sztywność się zmienia na moje oko 8)
-
Mazi2008 : Możliwe że tam są inne wartości , pisałem z pamięci . Ale TS'kowe mają krótszy skok .
Turbo : Ten Twój wykres jest nie najlepszy , liniowa i z napięciem wstępnym powinny być pod tym samym kątem - różny kąt linii na wykresie oznacza różną wartość współczynnika sprężystości - to jest różną twardość materiału sprężyny , a pasowało by porównywać takie same sprężyny , bo jak pokręcisz to sprężyny nie zmieniasz .
(https://http://fizyka.zamkor.pl/images/okladki/zestawy/wykr2.jpg)
Cytat : "Jeśli doświadczenie zostało wykonane starannie, punkty pomiarowe dla każdej ze sprężyn (o współczynnikach sprężystości k1, k2, k3) ułożyły się na wykresie wzdłuż prostej. Nachylenie każdej prostej jest związane z wartością współczynnika sprężystości sprężyny. Można z wykresu wyznaczyć nachylenie otrzymanych prostych i obliczyć współczynnik sprężystości dla każdej ze sprężyn."
Cytat z : http://fizyka.zamkor.pl/artykul/76/165-zestaw-nr-20-zestaw-trzech-sprezyn/ (http://fizyka.zamkor.pl/artykul/76/165-zestaw-nr-20-zestaw-trzech-sprezyn/)
Turbo , Twój wykres jest z wikipedii , ale ktoś tłumacząc z angielskiego dał ciała , w oryginale jest : "Spring characteristics: (1) progressive, (2) linear, (3) degressive, (4) almost constant, (5) progressive with knee" - Almost constant - czyli o "prawie stałej charakterystyce" a nie "with preload" .
Druga rzecz - Twój nacisk to +-150kg = +-1500N (połowa masy motóra + ok.75% masy kierowcy) . Obojętnie jak nie podniesiesz sprężyn nacisk Ci się nie zmienia , jeśli jedziesz sam więc można śmiało liczyć ile się faktycznie będzie zawiecha uginać .
-
Majzel Dzisiaj ja również ((((((( wyjątkowo ))))))) nie zgodzę się z Tobą. Regulacja amorków tylnych od motóra CEZET 472,6 powoduje zwiększenie lub zmniejszenie twardości owego amorka. Na chłopski rozum, wyobraźmy sobie, że rowków do regulacji jest 30. Nawet wykorzystanie wszystkich w jedną i potem w drugą stronę, nie spowoduję podnoszenia się, ani opadania motóra. a to z tego względu, że amorek bez obciążenia jest rozciągnięty na całą swoja długość. Jeżeli jednak rozluźnimy go i w ten sposób obniżymy napięcie wstępne to światło będzie nam świeciło wyżej, a to z tego powodu, że zmieniamy twardość tylego amorka względem przedniego,
-
A które amortyzatory kupiłeś? Ja kupiłem do TS te http://allegro.pl/jawa-cz-ts-350-amortyzatory-tyl-tylne-czarne-i3485430879.html są o ok. 1cm dłuższe od tych co miałem wcześniej (chyba fabryczne były), są też dosyć twarde, czasami aż za twarde jak się jeździ samemu po wertepach. Tuleje na wahacz toczyłem z poliamidu i jak na razie jest ok.
Tak te kupiłem ale nie są zbyt twarde a do tego przy przekręcaniu ragulacji to pękła ta aluminiowa regulacja ale zmieniłem i wyjąłem ze starego i jest git
-
Jak by nie było prócz regulacji sprężyn gęstość oleju jaki znajduje się w amortyzatorze też ma znaczenie co do jego działania.