Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Felix w Września 11, 2013, 10:44:18
-
wiec mam pytanko co to moze byc ??? z kopniaka jawa nie odpala natomiast z popychu wystarczy troszke pchnac i pali.Jak juz odpali to dopuki sie nie zagrzeje strasznie strzela z jednego (prwaego) gara .ok troche sie uspokoji siadam i jade na wolnych obrotach przerywa nie ma mocy itd prycha kicha natomiast jak tylko pokona 2.5 tys obrotw no to zrywa cie z fotela :) pojawia sie moc i co to moze byc bo sam nie mamm pomyslu zreszta nie znam sie kompletnie na jawach.to moja pierwsza
-
Co to znaczy nie odpala? Każda Jawa musi odpalać, ma po to kopnik. ;D a może nie potrafisz odpalać? 8)
Kolego weź to lepiej sprzedaj :D
-
swiece sa nowe NGK sprobuje ten zaplon
-
JAK DLA MNIE TO ZAPŁON , EWENTUALNIE SWIECE , LUB FAJKA JEST PEKNIETA I PRĄD UCIEKAM MIAŁEM PODOBNIE I WYSZŁO ZE FAJKA BYŁA PEKNIETA I JEDEN GARNEK RAZ PALIŁ RAZ NIE :D
-
fajki kable i cewki nowe jak jest ciepa to od kopnika pali nawet jak po jezdie juz kartery ostygna to od 1 kopa pali natomiast jak postoi wiecej niz 6 godz no to juz mozesz kopac do us... smierci aku nowe trzyma prad
-
sprobuje ten zaplon
Mam wrażenie, że nie masz kompletnie pojęcia co trzeba z tym zrobić, zaczniesz kręcić i zaraz napisesz post, że Jawa jż wcale nie odpala tylko kicha.
TE a jaka ciepłota świecy ? ;)
A co ma ciepłota świecy do uruchomienia ZIMNEGO silnika ?
-
Elektrykę musisz mieć w b. dobrym stanie w przeciwnym wypadku, będzie brakowało prądu i zamiast na 2 gary palić to wyjdą spaliny 1 garem.
Po poprawnym ustawieniu zapłonu, dopiero wtedy możesz brać się za regulację gaźnika. Na odwrót po prostu to nie ma sensu. Sprawdź czy czasami nie dostaje lewego powietrza
-
moja pierwsza jawa wiec nie wiem co sie dzieje odpala tylko z pychu tz raz sie zawziolem i kopalem chyba z pol godz az mnie stopa bolala i cos tam zagadala.z wsk takich kjlopotow nie bylo tz tam wszytko bylo duzo prostsze.sprobuje podjechac do znajomego mechanik i ustawic z nim zaplon i zobaczymy wtedy co sie dzieje
-
czy chodzi o symbol ??? nie pamietam dokladnie b4l bodajze ale wczesniej mialem jakies iskry i byo to samo iskra jest ladna (duza)
-
Kup świece NGK B8HS to raz.
Ustaw zapłon, tylko nie rób tego sam bo spierniczysz jeszcze nardziej, no chyba że wiesz jak się za to zabrać, na forum w dziale BAZA WIEDZY jest fajny temat.
I jeszcze jedna sprawa, śmierdzi mi tu też niskim poziomem paliwa w gaźniku, tak czy siusiak wypadałoby go sprawdzić.
-
a jak sprawdzic poziom paliwa w gazniku ????
-
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/gaznik.htm (http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/gaznik.htm)
Tu masz fajnie opisane -
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/regulacjagaxnika.htm
-
Ja miałem kiedyś tak samo jak prawy simmering (pod alternatorem/prądnicą) miał dziurę 1,5x0,5 cm . Po wymianie simmeringa silnik chodził już normalnie .
-
najpierw sprawdze zaplon jak nie pomoze to bede dalej szukal
-
Ja miałem taki problem, ale wynikał on z tego, że nie umiałem Jawy odpalać ;-). Jak jest zimna, trzeba włączyć ssanie odkręcić kranik ( :-) ) i z wyłączonym zapłonem kopnąć 3 razy, a najlepiej jeszcze wcześniej podpompować kopką. Potem włączasz zapłon, kopiesz i musi palić. Tu wypowiadam się o samej procedurze odpalania, która działa u mnie. A jak chodzi o prawy gar, to rzeczywiście wygląda to na zapłon źle ustawiony.
-
W moim przypadku pomogło zmniejszenie dawki paliwa na pływaku miałem takie same objawy porostu nie zdążała przepalić a na większych obrotach i jak złapała temperatury to szła jak burza a.
-
niestety z mechanikim jestem umowiony dopiero na piatek :(
-
nie kalisz nigdy tego nie robilem a gosciu jest rewelacyjny jesli chodzi o zaplony i gazniki i ma przyzady i jak zobacze to mnie podszkoli
-
gosciu mi pokaze recznie i pomoze.Ja mam znajomego tylko w kaliszu a od 1 pazdiernika bede mieszkal w lublinie i bede musial liczyc na siebie a nie chce spieprzyc wiec wole zeby mi pokaza co i jak
-
no na mapie jawerw jest kilka osbob :)
-
ja jestem z lublina i służe pomocą w wolnej chwili tylko doczytam o co chodzi
-
CZortoJawer, a Tobie jak jawa postoi trochę, przychodzisz włączasz ssanie i za pierwszym razem pali ? Jak tak, to gratuluję sprzętu
-
sam sam sam !!!! ustawiłem zapłon bo mi sie nie chciało czekac do wieczora na mechanika wielce pomocny był opis na farum jak to zrobic.Wczesniej moja czeszka jechała tylko max 100 teraz na krótkim odcinku osiagnołem 120 :PPP i zero kasłania i prychania zobaczymy jak bedzie odpalała po nocy :)
-
W każdym silniku kopanie bez zapłonu jest nie najlepszym pomysłem . Można ładnie zalać sobie świece to raz . Dwa , jeśli mógłby odpalić wcześniej to wyłączony zapłon mu nie pozwoli , zamiast na 1 , 2 czy 3 kop , to minimum na 4-ty będzie odpalony .
-
pierwszy raz odpaliła od 3 kopa (miałem jeden gar zalany) a potem po ostygnieciu o 1 zobaczymy rano :)
-
Przekopuję tylko WSK przed włączeniem zapłonu. Multum razy zalałem knedla i zacząłem po prostu przelewać gaźnik, pstryczek, potem kluczyk i kopię.
Różnie to bywa, całkowicie suchy(był posmarowany olejem) po złożeniu silnik odpalił mi za 4-tym strzałem. Pewnie po ostatnim przepale stawiam, że zapali od 2-3 kopa.
Polecam przy kopaniu trochę manetę odkręcić, żeby powietrza dostał jak zacznie reagować to przy 3 tyś skręcacie manetkę i knedel sobie już pryka. A szczególnie ten zabieg pomaga jak zaleje się 1 cylinder.
Tylko czasami zdarza się, że zapryka 1 gar potem pada. Uczulam, że w silnikach z "historią" labirynt takie numery może robić i ma się wrażenie że silnik zalało, a tak naprawdę nie bierze paliwa, albo zbyt mało.
A ja głupi się dziwiłem od paru miesięcy, że tylko pych mnie ratował... Niestety przykre jest jak po ostatniej jeździe pięknie silnik odpalił, odstawiamy a rano po włączeniu ssania/przelania świece są suche. Przez prymitywny labirynt ten silnik bardziej bym zaliczył do konstrukcji z początku XX wieku niżeli z jego końca. Ale tym się już nie martwię, bo malkontent ma lekarstwo na to :)
-
Przez prymitywny labirynt ten silnik bardziej bym zaliczył do konstrukcji z początku XX wieku niżeli z jego końca. Ale tym się już nie martwię, bo malkontent ma lekarstwo na to :)
Kolego Jawolotmen, czy możesz mnie naprowadzić o co chodzi z tym lekarstwem malkontenta na prymitywny labirynt? Dzięki z góry :)
Pan marek stworzył lekarstwo dla tych silników bo zamiast labiryntu wkłada się uszczelniacz labiryntowy...Ale są też minusy tego uszczelniacza a mianowicie dzwoni ale i tak się opłaca go zamontować.
nie wprowadzaj ludzi w błąd, już nie dzwoni, to był problem wieku dziecięcego
-
Słabo szukasz:
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/odp-jawacz-allegro/125/
http://www.jawacz.pl/profile/Markoltent10/
http://www.dor-mar.na7.pl/
-
Podłączę się do tematu, nie chce zakładać nowego wątku.
Posiadam Jawę 350 6V z roku 82. Też mam problemy z odpaleniem zimnego silnika. Posiada taki gażnik http://allegro.pl/gaznik-ikov-jawa-cz-350-175-jawa-250-i3546082499.html.
Nie posiada ssania, tylko muszę ją przelać. Czy jest możliwość zamontowania innego gażnika z ssaniem. Czy ktoś z kolegów zrobił już taką zamianę. Pozdrawiam wszystkich.
-
Temat przerabiany milion razy . Zakładają gaźniki od 638 \ 639 \ 640 , potrzeba tylko odpowiedniej flanszy . Niektórzy eksperymentują z Japonii
-
jeśli na tym gaźniku ci ciężko pali to i na gaźniku z klasycznym ssaniem ( typu jawa ts) będzie jeszcze gorzej chyba ze masz uszkodzony gaźnik