Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Romson51 w Kwietnia 21, 2013, 17:18:47
-
Witam, :)
Od niedawna mam pewien problem, a dokładnie, nagle moja CZ przestała odpalać. Pewnego dnia wybrałem się do kumpla, żeby podpompować opony. No i poźniej chciałem ją odpalić a tu nic. Dopchałem ją jakoś do domu. Wymieniłem świece - nic, cewka daje iskrę i to sporą, przerwy na świecach ustawione jak należy - nadal nic. Próbowałęm z pychu - też nic.
-
Dobrze by było gdybyś zadał pytanie.
Z tego co napisałeś, wiemy tylko, że masz CZ która nie chodzi.
-
Sprawdź zapłon skoro jest iskra to może nie w tym momencie w którym powinna być .
-
Pewnego dnia wybrałem się do kumpla, żeby podpompować opony. No i poźniej chciałem ją odpalić a tu nic.
Spuść powietrze...
-
jak kolega wyżej wyczyść gaźnik to czesta przyczyna
-
Więc tak, próbowałem ją dziś odpalić i odpaliła, pochodziła trochę, przejechałem się i zgasiłem. Po chwili gdy się już troszkę zagrzała znowu przestała palić.
-
Po objawach duże prawdopodobieństwo prawego simmeringu.
Chociaż moja miała prawy simmer pod altkiem z wargą wywiniętą na zewnątrz - czyli zero szczelności i odpalała, zimna bez problemu, ciepła jak postała powiedzmy 5minut to niestety pozostawało pchanie, ale na pych jak odpaliła, zgasiłem to paliła bez problemu :) po wymianie simmeringu, czy ciepła czy zimna pali jak trzeba.
-
Dzięki na weekend postaram się wymienić, może pomoże ;D
-
Pewnego dnia wybrałem się do kumpla, żeby podpompować opony. No i poźniej chciałem ją odpalić a tu nic.
Spuść powietrze...
Global Moderator= Dowcipniś od cholery,ale żeby coś podpowiedzieć w temacie to nie,bo po co?
-
Panowie mam tylko jeszcze 1 ostatnie pytanie, powiedzcie dokładnie gdzie jest ten prawy simering bo z CZ mam do czynienia od niedawna i jeszcze trochę zielony jestem. :-[
-
A jakie wymiary ma ten simering ?
-
Pewnego dnia wybrałem się do kumpla, żeby podpompować opony. No i poźniej chciałem ją odpalić a tu nic.
Spuść powietrze...
Global Moderator= Dowcipniś od cholery,ale żeby coś podpowiedzieć w temacie to nie,bo po co?
Jasne :) lubie dowcipkować :) tak jak lubię piwo :) i nowe wątki na forum a nie takie o których była mowa :) nie nie mogę podać linku bo od tego jest szukajka.
A jakie wymiary ma ten simering ?
sprawdź kolego w katalogu :)
-
Dobra znalazłem
-
No i ja tez mam problem z moja cz 175. wyczyscilem gaznik ustawilem zaplon zgodnie z tym http://obrazki.elektroda.net/40_1271576829.jpg (http://obrazki.elektroda.net/40_1271576829.jpg) no i nic. dalej nie chce odpalic juz nie wiem co to moze byc. mam nadzieje ze cos mi jeszcze doradzicie...
-
No i ja tez mam problem z moja cz 175. wyczyscilem gaznik ustawilem zaplon zgodnie z tym http://obrazki.elektroda.net/40_1271576829.jpg (http://obrazki.elektroda.net/40_1271576829.jpg) no i nic. dalej nie chce odpalic juz nie wiem co to moze byc. mam nadzieje ze cos mi jeszcze doradzicie...
Dopływ paliwa jest ok? Nie ma przebicia na fajkach? Iskra dobra? Z inną świecą sprawdzałeś?
-
Iskra jest dobra. Wlasnie chyba fajka ma przebicie bo ze 2 razy mnie kopnelo..
-
No to fajkę i kabel wn wymień, wtedy sprawdź :)
-
ok, dzieki
-
Panie panie, nie mów że ustawiłeś tak jak tam pisze. Masz cezetę 175 więc ustaw jej wyprzedzenie od 2.50mm do 2.90mm. Przerwa na przerywaczu 0,35-0,40mm na świecy odległość elektrod 0,5-0,6mm.
Nie wiem do którego modelu 175tki jest ta instrukcja ale 487 lub 477 na takich ustawieniach nie miała prawa nawet odpalić.
-
ok ustawie jeszcze raz z dokladnoscia
-
Ja jak swoją ustawiałem to najczęściej wyprzedzenie wynosiło 2,55mm do 2,65mm
-
No to tak. Po zmianie fajki na nowa i ponownym ustawieniu zaplonu i przeszczeniu gaznika cezetka odpalila ale dlugo nie pochodzila. Z kopa nie dala rady to bralem na popych. Tylko co odpalila podjechalem 2-3 metry i zgasla. Potem odpalila z kopa ale nie utrzymuje obrotow i nawet dodajac gazu zdycha. Juz nie moglem jej odpalic kolejny raz... moze cos podpowiecie.
-
aha ok. to ta od mieszanki tez wkrecic i potem na jeden obrot srobokretem odkrecic?
-
Wyreguluj gaźnik śrubę od powietrza(złota) dokręć na maxa,od mieszanki (pod złotą śrubą) odkręć na 1 obrót i wtedy odpal iglice ustaw na środku.
Chłopie ! Ta złota to jest DYSZA niskich obrotów . To nie śruba regulacyjna , ona ma być zakręcona . Ta pod nią , ze sprężynką , to jest śruba składu mieszanki niskich obrotów i nią się reguluje pracę silnika na zamkniętej przepustnicy . Powinna być zakręcona delikatnie do końca i potem odkręcona 0,5-0,75 obrotu (bogata mieszanka na dotarciu) , 0,5-1,5 obrotu normalnie . To ile ma być odkręcona to musisz sam obczaić , każdy silnik lubi troszkę inaczej . Im bardziej ją zakręcisz tym bogatsza mieszanka - i odwrotnie jak odkręcasz to mieszankę na niskich obrotach zubażasz czyli dajesz mniej paliwa .
Położenie iglicy ma wpływ na pracę silnika od kilku milimetrów (jak już zacznie leciec paliwo z dyszy głównej) do około 3/4 otwarcia gazu . Jak jest iglica nisko to mało paliwa wypuszcza i mieszanka jest uboższa , jak podnosisz to paliwa leci więcej i bogatsza jest mieszanka .
Na maksymalnym otwarciu przepustnicy tylko dysza główna ma wpływ na to ile paliwa idzie do zasysanego powietrza , iglica już nie . No i w typie 638 jest jeszcze "power jet" czyli taki wzbogacacz dodatkowy , przed przepustnicą na górze .
-
Wyreguluj gaźnik śrubę od powietrza(złota) dokręć na maxa,od mieszanki (pod złotą śrubą) odkręć na 1 obrót i wtedy odpal iglice ustaw na środku.
Powinni Ci skasować "Jawer" co masz pod nickiem.
-
Ustawilem gaznik i cezeta odpalila za drugim kopnieciem popyrkala z 5 sekund i zgasla. Probowalem jeszcze ja odpalic krecilem ta sroba od mieszanki dokrecalem odkrecalem przepustnice podnosilem opuszczalem i nic. No i tak jak wczoraj wiecej nie chciala odpalic...
-
dodam jeszcze ze po paru kopnieciach zalewa swiece mam tez gumowy filtr powietrza ktory jest pekniety ( jest dziura) i mam zalozony gaznik od cz 350.
-
mam tez gumowy filtr powietrza ktory jest pekniety
jak filtr powietrza może być gumowy ? Zastanowiłeś się choć chwilę nad tym co piszesz ?
mam zalozony gaznik od cz 350.
W gaźniku od 350 dysza wolnych obrotów jest nie 50, a 55, daje Ci więcej paliwa przy zamkniętej przepustnicy i pewnie dlatego go zalewa. A dysza główna zamiast 93 jest 103/105.
-
mam zalozony gaznik od cz 350.
W gaźniku od 350 dysza wolnych obrotów jest nie 50, a 55, daje Ci więcej paliwa przy zamkniętej przepustnicy i pewnie dlatego go zalewa. A dysza główna zamiast 93 jest 103/105.
To nie zmienia faktu że moja na większych dyszach pracowała. Główną miała 120 a wolnych obrotów 55 i nie było z jej odpałem problemów. Ale w sumie to ja miałem troszkę modyfikacji w tym silniku więc może przez to potrafiła to trawić? ::)
Dawid, gaźnik ten co masz w moto jest prosty w miejscu styku z blokiem silnika?
Simmeringi są w dobrym stanie? Może przez te dyszę masz z nią problemy? Co się stało z oryginalnym gaźnikiem?
-
Stawialem gaznik na blacie i jest troche nierowny ale mam taka uszczelke na bloku no i jak zakrece sruby to to ładnie wszystko dociska. Simeringi mysle ze sa w dobrym stanie bo przed kupnem właściciel mowil ze wymieniał. A od kiedy kupiłem moze zrobiłem 100-150km i cały czas mam z nią problemy... Orginalny gaznik mam.
-
Wyprostuj go, papier na szybę i jazda. Można też skoczyć do tokarza na minutkę i Ci to splanuje. Przełóż dysze wtedy z gaźnika 175tki do tego prostego. Sprawdź czy przepustnica się nie obraca w gaźniku. Korpus po prawej ma taką cy*ę w którą przepustnica ma trafić rowkiem. Jeśli ta cy*a będzie starta równo z korpusem to będą właśnie takie objawy jak piszesz :P
-
Chciałem tylko dodać że ja swój problem rozwiązałem ;D .
-
Ja juz nie mam sily do tej cz :( . Mojego kolegi tato ja dzisiaj robił on się na tym dość dobrze zna no i cos tam zdziałaliśmy ale nie na długo. Wszystko bylo ustawiane od początku gaznik czyszczony dysze zamienione z gaznika 175tki do gaźnika 350tki zapłon ustawiany gażnik ustawiany. Raz od kopa odpaliła pochodziła chwilke i koniec. Potem znowu na pycha odpaliła pochodzi chwilke i zdycha... I tak prawie cały czas... Lakki luz na wale moze mieć tu jakieś znaczenie??
-
Lakki luz na wale moze mieć tu jakieś znaczenie??
ja w ts-ce chyba przez luz na wale miałem wieczne problemy.. w takich motorach wszystko ma znaczenie przynajmniej cząstkowe niestety;/
-
ok dzieki
-
Taa od razu trza robić bo wyskocza korby wydechem...
-
Nie chce tworzyć nowego wątka więc napisze tutaj. Problem tkwi w tym że nie moge odkręcić wirnika prądnicy w cz 175. Tzn odkreciłem wszystkie sróby i nie chce zjeść za żadne skarby. Chcem to zdjąć ponieważ rozpoławiam silnik...
-
Pukałem podważałem i nic. Jak siedzi tak siedzi ani drgnie....
-
Pukałem podważałem i nic. Jak siedzi tak siedzi ani drgnie....
Trzeba wkręcić śrubę 8mm w środek, dokręcić do oporu i puknąć lekko młotkiem w śrubę na pewno zejdzie.
-
Kolego w tych silnikach na wale nie może być żadnego luzu...Jak masz jakieś luzy to silnik do połowienia ;)
Kolego nie widziałeś mojego wału jaki ma luz i jakoś nie zamierzam go połowić, w tym sezonie zrobił już 2400 km w tym trasa na wiosenny zlot, wszyscy co byli na zlocie słyszeli jak grzechocze. Z korby to strzelają 4t.
-
Sezon musi dokończyć, da rade.
-
Pukałem podważałem i nic. Jak siedzi tak siedzi ani drgnie....
Tym podważaniem już spieprzyłeś uzwojenie wirnika...
Śruba M8 na długość coś koło 7cm i ściągniesz do bez problemu
-
Podważ go czymś i musi zejść tu puknij tam puknij tylko delikatnie i łaski nie robi że zejdzie.
Ty czorcie weź malutki młotek (zaznaczam malutki) i puknij się nim w głowę. Raz od przodu, raz od tyłu. Może ci się też coś poprzestawia.
Odechciewa mi się tu zaglądać jak widzę te mądre dorady "fachofcuf".
Tak jak było powiedziane,wkręca się śrubę M8 w wirnik. Nie głupio jest tą śrubę naostrzyć w lekki szpic, po to aby po docisku do wału nie rozpęczyła się na końcu. A wtedy przy wykręceniu z wirnika uszkodzi nam w nim gwint.
-
Podważ go czymś i musi zejść tu puknij tam puknij tylko delikatnie i łaski nie robi że zejdzie.
Ty czorcie weź malutki młotek (zaznaczam malutki) i puknij się nim w głowę. Raz od przodu, raz od tyłu. Może ci się też coś poprzestawia.
Odechciewa mi się tu zaglądać jak widzę te mądre dorady "fachofcuf".
Święte słowa, a później piszą że niema ładowania co zrobić. A do rozpoławiania używa się młotka i siekiery. :o
-
Ja tam wirnik zawsze pukałem i patrz ładowanie nadal jest ale wirnik to nie prądnica ;)
Puknąć to można dziewczynę, tylko skąd wibracje przy wyższych obrotach. Jest tam gwint więc poco sobie utrudniać jak można łatwo ściągnąć za pomocą jednej śruby.
-
Wyreguluj gaźnik śrubę od powietrza(złota) dokręć na maxa,od mieszanki (pod złotą śrubą) odkręć na 1 obrót i wtedy odpal iglice ustaw na środku.
Kolego w tych silnikach na wale nie może być żadnego luzu...Jak masz jakieś luzy to silnik do połowienia ;)
Podważ go czymś i musi zejść tu puknij tam puknij tylko delikatnie i łaski nie robi że zejdzie.
to lepiej połów bo chodzi ale do czasu a potem sie zepsuje bo się rozpołowić nie chciało.
Ja tam wirnik zawsze pukałem i patrz ładowanie nadal jest ale wirnik to nie prądnica ;)
W tym temacie już chyba wyczerpałeś limit paplania bzdur. Weź ty się już lepiej nie odzywaj na tematy o których nie masz pojęcia.
-
Podważ go czymś i musi zejść tu puknij tam puknij tylko delikatnie i łaski nie robi że zejdzie.
Ty czorcie weź malutki młotek (zaznaczam malutki) i puknij się nim w głowę. Raz od przodu, raz od tyłu. Może ci się też coś poprzestawia.
Odechciewa mi się tu zaglądać jak widzę te mądre dorady "fachofcuf".
Święte słowa, a później piszą że niema ładowania co zrobić. A do rozpoławiania używa się młotka i siekiery. :o
i dobrego przecinaka... :D :D
-
@Andrzej - popieram Cię w 100 % 8)
-
Kur*a w altku uzowjenie jest schowane ale to nie upoważnia do tego by go brechą ściągać.
W prądnicy druty uzwojenia są z tyłu powlekane po to by nie robiły nigdzie zwarcia. Jak wpieprzysz tam śrubokręt w ten wirnik by wo podważyć to już sobie możesz do sklepu iść i kupić nowy.
Po wuja pepiki zrobiły gwinta na śrubę M8? Żeby jeden z drugim później podważał go łomem, brechą, rurą lub śrubokrętem? :o
Nie wiem panowie co się dzieje ale niektórzy zadziwiają mnie brakiem logicznego myślenia...
-
....kupno knedla od takiego machera . ..bezcenne.
-
Czy to 638 czy 632 młotka używać nie trzeba.
-
Czy to 638 czy 632 młotka używać nie trzeba.
Nawet w jawie 50 zrobili taki gwint!
-
Czy to 638 czy 632 młotka używać nie trzeba.
Nawet w jawie 50 zrobili taki gwint!
Dokładnie ;)
Czy to 638 czy 632 młotka używać nie trzeba.
Sama prawda :D
nie miałem silnika Cz 6V stąd może moje bzdury...
Jest na to lekarstwo, mianowicie jak nie wiesz to nie pierd*l głupot ;D . Niektórym zostanie przez to więcej kasiorki w kieszeni, niektórym ciśnienie nie będzie podskakiwać a na ciebie będą patrzeć inaczej bo jeszcze chwila i dorównasz słynnemu na tym forum Panu B ;D
-
No to fakt. Masz się czym chwalić. Powód do dumy.
Niech ktoś zczyści ten wątek.
-
Dobra koniec na temat z wirnikiem... Nie jestem jakimś mechanikiem pierwszy raz to robię wiec się nie wymądrzajcie bo po prostu nie wiem o co chodzi to was proszę o pomoc i chcę żebyście mi w tym pomogli a jak ktoś nie chce pomagać to niech nie pisze... Wirnik to juz kupie nowy...
-
Po co nowy wirnik?? Zdejmowałeś młotkiem?? Jeśli nie to nic nie powinno mu się stać. Odkręcasz śrubę wirnika(M7 bodajrze) i w to miejsce wkręcasz długą śrubę M8. Śruba ta zapiera się o czop wału i wirnik schodzi.
-
Tak bylo robione ale sróba zostala ukrecona w środku....
-
Nie jestem jakimś mechanikiem pierwszy raz to robię wiec się nie wymądrzajcie bo po prostu nie wiem o co chodzi to was proszę o pomoc i
no więc jak nie wiesz co zrobisz to najpierw
Pukałem podważałem i nic. Jak siedzi tak siedzi ani drgnie....
a potem pytasz czemu nie chce zejść, dobry tok myślenia